Nie wiem czy to dore miejsce na tego typu post, ale.... :P
Chcialam poruszyc temat slubu - co myslicie o koniecznosci zamazpojscia w przypadku panowania dziecka?
Ja i moj P nie jestesmy po slubie i wczesniej w ogole o tym nie rozmawialismy w rzeciwienstwie o wspolnym mieszkaniu, dziecko itd Ostatni zauwazylam ze rodzina zaczyna na mnie naciskac. Moja mamuska stwierdzila ze jej zdaniem najpierw nalezy ,,stworzyc jednostke spoleczna"Ojciec ostatnio w zartach z moim P stwierdzil ze ,,jak juz sobie ja wezmiesz, to zebys nie oddawal po poprawinach"
No kurcze....
Zaczelam wiec statnio sporo myslec na ten temat... Nie myslalam wczesniej zeby juz skrocic czas narzeczenstwa! Ale moze jednak naprawde warto....
No to teraz WyCo o tym myslicie? Mialyscie podobna sytuacje czy moze sie z nia spotkalyscie? A moze ktoras z Was najpierw rodzila dziecko, a slub wziela z czasem?
Oto nowy temat pogaduszek - czekam na opinie![]()



Odpowiedź z Cytatem

