Wiec jestem po pierwszej wizycie, przesunelam ja o tyz do przodu bo stwierdzilam ze nie ma na co czekac i...okazalo sie ze na lewym jajniku mam pecherzyk 21mm i endo 11mm . W poniedizalek zastrzyk z Ovitrelle (czy ktoras robila sama zastrzykizeby dac mi jakies wskazówki bo nie chce placic 70 zl za to).
Pare slow o klinice: ja bylam u dr Sliwinskiego, narazie w Gamecie przyjmuje jeszcze 3 innych, w sumie bedzie ich okolo 9 sadzac po tablicy. Przychodnia jest jeszcze mala ale mysle ze bedzie sie powiekszac w miare dzialania bo jest w Gdyni dopiero od 4 stycznia. Za to na brak pacjentów nie moga narzekac. Czesc przyszla tu z Invicty z Gdanska. Narazie oceniam pozytywnia ale mam nadzieje, ze dlugo tam nie zabawie.
Z czystym sercem moge polecić w Gdansku invictę, koło dworca głównego. Bylam tam parę razy u pana prof. Łukaszuka i nie tylko z powodu niepłodności i kultura pracowników tej placowki jest bardzo wysoka i do kompetencji nie mam zastrzezen.
Moim zdaniem ich najwieksza zaletą jest nowoczesne laboratorium, ktore chyba w tej czesci Polski nie ma sobie rownych.
Chcialabym sie poradzic, od pol roku staramy sie z mezem o dzieciatko i na razie bez rezultatu, czy w takim razie juz powinnismy sie zglosic na badania, czy jeszcze odczekac troszke, jestesmy z gdanska, wiec invicte mamy najblizej, ale nie chcialabym byc odeslana z kwitkiem, czy jest jakas norma czasowa, po ktorej dopiero zaczyna sie robic badania?
Kilka słów o klinice niepłodnosci małżeńskiej w Gdansku Oliwie..
Drogie Forumki.. chciałabym Was przestrzec przed ta klinika i przed Dr.Rogoza.
Ja dostałam namiar do tej kliniki od znajomej... właśnie koncze 11 miesiac leczenia sie tam i na tym 11 miesiacu koncze !
zmieniam klinike... ale dlaczego? dlatego ze ma sie tam wrazenie ze o kase tylko chodzi,o wszytsko trzeba sie pytac tego lekarza sam od siebie mało mówi tylko sie uśmiecha.
Ignorował moje spostrzezenia które były bardzo wazne..!!
bym mogła jeszcze tak wymieniac i wymieniac...