to super!katya22 :
to wpadaj do nas czesciej!!![]()
to super!katya22 :
to wpadaj do nas czesciej!!![]()
katya22, najwazniejsze jest Twoje podejscie do tematu, nie patrz co gadaja inni. Ja syna karmilam 4 miesiace, o 4 za duzo, bo jak pozniej przy roszerzaniu diety wyszlo szkodzi mu laktoza, wiec bardziej mu krzywde wyrzadzilam. A to jego karmienie to meka dla mnie bylakarmilam, bo wypadalo, bo inni itd.
Teraz mam 6mie. corke, karmie ja tylko piersia i jestem zadowolona, ale to zalezy od wlasnego podejscia i duzo od dziecka. Teraz to dla mnie sama przyjemnosc i nie zaluje niczego.
Wiec glowa do gory i ciesz sie dzieckiem, a nie przejmuj innymi
oczywiscie ze takPrzemusinaMamina :
sorry, ale tym to mnie zabilasPrzemusinaMamina :
![]()
:->free77 :
no dobra , moze nie ma tych przeciwcial ktore sa w mleku matki
ale
karmiac piersia nie mamy wcale gwarancji ze dziecko 'nie bedzie chorowalo'
Wiem co mowie, bo moj synek karmiony wylacznie piersia do 6 m
w wieku 6 tyg dostal antybiotyk domieśniowo bo zachorowal na zapelnie uszu
i gdzie ta oslawiona odpornosc?
mleko modyfikowane jest 'zmodyfikowane' w takich proporcjach zeby jak najbardziej przypominac mleko ludzkie a nie krowie
Dzis juz nia pamietam dokladnie, ale kiedys bardzo mnie to interesowalo co jest 'powymieniane' w mleku modyf.,
pamietam ze zmieniona jest ilosc bialka, jest mniej sodu itp skladnikow ktore szkodza ludzkim dzieciom, ale za to odpowiadaja malej krowie
ja tak samo.Wojtka karmilam 3 tygo.....3tyg za dlugo,kasiulek33 :
marcina od razu modyfikowanym , z wyboru
i po doswiadczeniach z I synkiem![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
A co mowia inni....hmmmm,Twoje dziecko
czy....innych?![]()
![]()
![]()
![]()
[ Dodano: Wto Mar 02, 2010 14:23 ]
nigdy w zyciu,.bo....nie ma powodukatya22 :
![]()
![]()
![]()
moja Nadia tez od urodzenia na butli![]()
no nie ma :P tych przeciwcial, ktore sa w mleku matki ani innychPrzemusinaMamina :
![]()
alez oczywiscie, ze niePrzemusinaMamina :
![]()
zgadza sie, ja sobie odpuszcze inne wywody medycznePrzemusinaMamina :
![]()
free77, ja uwielbiam wywody medyczne, nie załuj, daj.......
powiem tylko tak
karmienie piersia, zaczyna sie i konczy w głowie matki, ale nieraz musi byc wsparte wiedzą mamy, albo dorady z prawdziwego zdarzenia
ale nie zawsze tak jest
czasem jest cos co jest ciosem ponizej pasa: czyli terrorem laktacyjnym nie wspartym zadną pomocą... temu mówie stanowcze nie
bo młoda mama często moze wielu rzeczy nie wiedziec, jej swiatem rządza hormony, zmęczenie, presja srodowiska pt. chude beznadziejen mleko, albo co to za matka co nie karmi
i dla mam ktore znalazły sie w tych niesprzyjających okolicznosciach, czasem wynikajacych z braku w wiedzy, czasem z przyczyn fizjologicznych itd ( mimo, ze jestem zwolennikiem karmienia i pomagam jak potrafie mamom na zakręcie) powiem takie cos :
kochana mamo, Twoja miłosc do dziecka płynie z Tewgo serca, a nie z piersi
głowy do góry drogie mamy!
dajesz dajesz!!free77 :
![]()
ja sie znam na 'tych'sprawach tylko z kolorowych gazet i poradnikow