+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 175 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 13 53 103 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 1742

wątek wsparcia dla mam karmiących piersią cz.4

  1. #21
    Betty_Boop
    Junior Admin
    Cytat wiolaja : Zobacz post
    Moja polozna domowa i polozne w szpitalu bardzo uczulaly mnie nt. opieki karmiacych piersi. Mialam nakazane dbac o piersi, chronic przed wiatrem, zawianiem, bezwzglednie na spacery pieluszka w stanik. Czy to prawda ze zawianie piersi moze wplywac na jakosc pogorszenie) pokarmu w rezultacie kolki lub zielone qpki??? Slyszalam takaie opinie od kilku osob.. Czy to prawda???? Bardzo mnie to frapuje: wplyw zewnetrznego srodowiska (wiatr i chlod) na jakosc pokarmu i samopoczucie dziecka.Ja stosowalam sie do zalecen poloznych, i mimo CC zadnych problemow z karmieniem piersia nie mialam ( karmilam wylacznie piersia do 6mz Nadii).
    bardzo dobrze mówiły
    w sumie nie do konca wiem czy zimny wiatr ma wpływ na pokarm, raczej nie
    ale jak piersi sie przeziębią w wyniku wychłodzenia, robi sie stan zapalny to wowczas ma to wpływa na pokarm..... ja przy zapaleniu piersi widziałam, ze mleko ma nico bardziej szarawy kolor
    natomiast kolek ani zielonych kupek nie widziałam w owym czasie
    nie odpowiem do konca na ot pytanie bo czasem na zielone kupki sie moze nałozyc kilka przyczyn jednoczesnie, ale nie mozna jednoznacznie tego wykluczyc

    nie ma co o cycki trzeba dbac

    ja miałam zapalenie piersi bo moj stary chodził i w kołko otwierał okna, przeciagi robił......
    no to jak przeiwało, to bol był taki, ze staremu sie odechciało otwierac okienka na długi czas
    okno mozna otworzyc ale nie na osciez plus przeciąż i to jak piżdziawka na dworze

  2. #22
    grudniowa08
    Mamuśka
    Cytat kami24 : Zobacz post
    takie gadki śmiechu warte
    No nie do końca Mnie raz 'przewiało' i wcale nie było mi do śmiechu Nie dostałam zapalenia piersi, obyło się bez gorączki ale ból w piersi był okropny - kłucie i rwanie - jak ból kości podczas grypy Tak więc - mimo że to "śmieszne", "babciowe" gadanie - od tamtej pory dbam o cycochy

  3. #23
    Karcia
    Mamuśka
    Cytat Betty_Boop : Zobacz post
    jesli nie było tego gdy sciagałas mleko I fazy a teraz te objawy są a nie sciagasz, to masz czarno na białym przyczynę
    wlasnie nie bylo tego zanim sciagalam, sciagalam ze wzgledu na kupy strzelajace zielone spienione wodniste( wg mnie), potem pojawily sie wzdecia, kupy wrocily do zoltych konsystencja bez zmian, przestalam sciagac kupy nadal bez zmian wzdecia tak samo jak gdy sciagalam czasem sa czasem niema, niezaleznie od tego czy podam infacol czy nie. dwa razy pojawily sie po zjedzeniu czegos z soja ale zdarzyly sie tez i bez tego. wiec sama niewiem.
    ale odciagac moge nie zaszkodzi. a zwlaszcza ze mala wlasnie mi zrobila bardziej zielona kupe znowu. mam nadzieje ze to nie jakis virus. poprzednio zielone byly przez 2 tygodnie.

    moze przedtem nie bylo nietolerancji a teraz jest.

    czyli jesli to laktoza to bialko mleczne nie ma nic do rzeczy?

    i czy taka nietolerancja laktozy mija czy zostaje?

    z tym nabialem to sie naprawde boje, moze za miesiac sprobuje jakies sladowe ilosci. zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie.


    dzisiejsza nocka prawie idealna jak juz zasnela ok 23.30 to pobudka dopoiero o 4 po karmieniu troche wiercenia ale dospala jakos do 7 znowu karmienie i pospala jeszcze z pol godzinki potem wzielam ja do siebie i karmilam po 8 w lozku.

    nawet jak ja wczesniej kapie i nakarmie po to i tak nie zasnie na dobre tylko sie przebudza i wola cycka dopiero ok 23 zasypia na nocne spanko. o ile nie ma wzdec.

    --- Dopisek ---

    Cytat agunia29 : Zobacz post
    leniwa jestem bo łatwiej piers mi wystawic niz robic meko
    hehe swieta racja.

    ale po za tym karmienie to cud prawdziwy, nie moge sie napatrzec na wyraz twarzy dzieciecia przy piersi.

  4. #24
    aanuusiaa
    Mamuśka
    Cytat Karcia : Zobacz post
    ale po za tym karmienie to cud prawdziwy, nie moge sie napatrzec na wyraz twarzy dzieciecia przy piersi.
    oj tak)) nie wyobrażam sobie nie karmić piersią, to coś cudownego i już się sama z siebie śmieję że jak Fabi podrośnie to bedzie ciężej mnie odstawic od karmienia niż jego:P

  5. #25
    haneczka906
    Mamuśka
    Cytat bajaderka : Zobacz post
    nie, walczylismy. Byl na piersi Kubus i raz dziennie nie dawal rady juz i musial dostac butelke, dojesc bo krzyczal biedny z glodu a na butle sie rzucal, doslownie tkai byl glodny. Widzialam ze po kazdym karmieniu jest glodny ale nie podawalam butli, myslalam ze jakos to sie unormuje, nie dojadal po prostu. Wczoraj juz sie poddalam bo szkoda mi patrzec jak on sie meczy, plus noce zaczely byc mniej ciekawe bo Kubus przystawiony,a zaraz konczyl jesc i marudzil bo wiecej nie bylo
    mam tak samo, już sobie poprzeczkę ustawiłam niżej i jak się nic nie zmieni to do 3 miesiąca i skapituluję kurcze, to naprawdę pole walki, nie wyobrażałam sobie, że tak ciężko jest karmić piersią, myślałam, że matka natura troche lepiej to wymyśliła, a ja dzień w dzień muszę popostu walczyć...

  6. #26
    justi9090
    Mamuśka
    kochana ja juz ponad tydzien walcze o karmienie, Niki je co godzine i w dzien i w nocy (ma jedna 3h przerwe po butli sciagnietego 120ml mojego mleka) i sie zaparlam i nic mnie nie zniecheci do karmienia piersia....

  7. #27
    Karcia
    Mamuśka
    haneczka po 6 tygodniu powinna sie laktacja ustabilizowac.
    walcz narazie. u mnie tez byla walka od poczatku mialam plaskie, sutki mala nie otwierala buzi nadziewalam ja na oslonki bo tylko tak sie zasysala mimo oslonek karmilam ze lzami w oczach tak bolalo i nie wyobrazalam sobie ze dlugo to wytrzymam i nie moglam uwierzyc ze kobiety karmia tak dlugo niektore bo po co sie katowac.
    ale uwierz mi teraz karmienie to najmilsze oprocz zabawy chwile spedzone z mala. nie raz sa problemy i zmartwienia nie zawsze jest latwo ale widoki uczucie buzki przyssanej do cycusia jest bezcenny.
    trzeba walczyc poki sie da i poki maluszkowi sluzy cycek.

    --- Dopisek ---

    Cytat justi9090 : Zobacz post
    sie zaparlam i nic mnie nie zniecheci do karmienia piersia....
    i tak trzymac

  8. #28
    Betty_Boop
    Junior Admin
    ja jak zdarta płyta powtarzam, ze to wszytsko przez podawanie mleka z butelki obojetnie swojego, modyfikowanego
    oraz smoczka uspokajacza

    przystawiac przystawiac przystawiac

    więc ....... to trochę robienie sobie samej pod górkę

    to sie nazywa zaburzenie mechanizmu ssania

  9. #29
    justi9090
    Mamuśka
    betty ma sieta racje....
    tez probowala dokarmiac przez dwa dni 2x120ml/dobe - po dwoch dniach bylo juz tylko gorzej Niko nie chcial cyca a o ssaniu to chyba zapomnial... szukal butli...
    wiec odstaw go od butelki i przemez sie z pare dni ale tylko na cycu ... dasz rade

    --- Dopisek ---

    a teraz mimo ze podaje raz butle sciagnietego to jej nie chce tylkko cyca szuka, a i przez nakladki nie daje sie juz karmic.....

  10. #30
    agunia29
    Mamuśka
    a u nas bez osłonki nie ma szans, jak dam cycka bez osłonki to wypluwa,

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 175 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 13 53 103 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony