+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 175 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 12 52 102 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 1742

wątek wsparcia dla mam karmiących piersią cz.4

  1. #11
    aanuusiaa
    Mamuśka
    i ja sie melduje z moim głodomorem w nocy budzi sie koło 3 na jedzonko jak o 23 usnie, a później 6 rano karnienie, a w dzień to mam wrażenie że co chwila karmie...mleko całe szczęście jest

  2. #12
    bajaderka
    Mamuśka
    Cytat Betty_Boop : Zobacz post
    a ja myslałam, ze juz przeszłas na mleko modyfikowane
    nie, walczylismy. Byl na piersi Kubus i raz dziennie nie dawal rady juz i musial dostac butelke, dojesc bo krzyczal biedny z glodu a na butle sie rzucal, doslownie tkai byl glodny. Widzialam ze po kazdym karmieniu jest glodny ale nie podawalam butli, myslalam ze jakos to sie unormuje, nie dojadal po prostu.
    Wczoraj juz sie poddalam bo szkoda mi patrzec jak on sie meczy, plus noce zaczely byc mniej ciekawe bo Kubus przystawiony,a zaraz konczyl jesc i marudzil bo wiecej nie bylo.

    Nie napisalam ze sciagalam tyle miedzy karmieniami. Miedzy karmieniami sciagalam zeby pobudzic laktacje ale wtedy nic nie lecialo.

    W porze karmienia wieczornego kiedy np. dostal bebilon ja sciagalam mleko i wtedy bylo 40-70 ml z obu piersi.

    Po przerwie 7 godzinnej na zajeciach kiedy zwykle sciagalam z 200-300 ml teraz bylo to 100 niecale.....w ogole nie czulam mleka w piersiach, zawsze na zajecia musialam brac wkladki laktacyjne bo cieklo w porach karmien a teraz nie zabralam, nic nie bylo....wrocilam do domu i takze nic nie czulam, nawet zapomnialam raz ze mam sciagnac mleko bo puste piersi. A zawsze byly troche nabrzmiale bo sie nazbieralo.

  3. #13
    Betty_Boop
    Junior Admin
    Cytat bajaderka : Zobacz post
    Po przerwie 7 godzinnej na zajeciach kiedy zwykle sciagalam z 200-300 ml teraz bylo to 100 niecale.....w ogole nie czulam mleka w piersiach, zawsze na zajecia musialam brac wkladki laktacyjne bo cieklo w porach karmien a teraz nie zabralam, nic nie bylo....wrocilam do domu i takze nic nie czulam, nawet zapomnialam raz ze mam sciagnac mleko bo puste piersi. A zawsze byly troche nabrzmiale bo sie nazbieralo.
    wiesz bo jak napisała wyzej Przemsuina
    laktator tak nie napediz laktacji jak przystawianie
    a jak dokarmiasz butelka to to tez ma wpływ na spadek

    ja miałam tragiczny spadek laktacji jak musiałam odstawic na 10 dni, gdy przyjmowałam zastrzyki
    miałam elektryczna medele i sciagałam z ogromnym wysiłkiem po 20-30 ml w porach karmienia czyli nic
    a nie wierze w to, ze 7 miesieczne dziecko ( wtedy tyle Pioytr miał) zaspokoiło głod taka iloscia, mimo wprowadzanych wowczas dodatkowych posiłkow
    ale mimo wszytsko udało sie laktacje ocalic i potem odbiudowac
    ale własie przystawianiem bo laktatorem to cienko
    tyle, ze moj syn to był żarłok nad zarłoki i cycopij
    jemu podanie mleka z butelki nie robiło roznicy
    cyca ciagnał az miło

  4. #14
    bajaderka
    Mamuśka
    Doczytalam.

    Ale PrzemusiaMamina, jak dziecko sie wierci przy karmieniu i nie da sie dostawic to pozostaje tylko laktator

    no nie wazne, wazne ze Kubus najedzony.

  5. #15
    justi9090
    Mamuśka
    bajaderka moj tez wierci sie i placze przy cycu i podczas karmienia wypluwa pare razy, ale i tak przystawiam....
    ale Niki jest poprostu niecierpliwy i leniwy stad te jazdy.....

    to juz tydzien jak jade z Mlodym 24h co godzine przy cycu.... jedynie w nocy ma jedna przerwe 3h po jedzeniu tego co sciagne przez caly dzien... czyli 120ml.

  6. #16
    Karcia
    Mamuśka
    Cytat Betty_Boop : Zobacz post
    jesli problememu w Was jest laktoza a jak pstatnio wyczytałam objawy sie nasiliły a nie sciagasz mleka 2 fazy to dieta beznabiałowa w sumie nie jest az taka wazna
    niewiem czy laktoza jest problemem, zaczelam sciagac ze wzgledu na zielone kupy, wczesniej nie bylo takich histerii. teraz kupy zolte spowrotem juz od tygodnia. na beznabialowa przeszlam ze wzgledu na masakryczna wysypke w 1 miesiacu. chodzi ci o sciaganie 1 fazy?

    niewiem czy laktoza mogla spowodowac ze mala od kilku dni czesciej je dluzej jest przy cycku i w nocy nie spi spokojnie. czy wzdecia i bol moga byc spowodowane laktoza, przeciez zdazaja sie nieregularnie i nie po kazdym karmieniu najczesciej wieczorem po kapeli i ostatnim karmieniu. wtedy mala spi ze mna. no i teraz nie robi kupy po kazdym karmieniu. dzis tez raz zauwazylam ze siusiu nie bylo bezbarwne tylko zolte jak moje niewiem czy to incydent czy cos sie zmienilo.

    --- Dopisek ---

    Cytat bajaderka : Zobacz post
    jak dziecko sie wierci przy karmieniu i nie da sie dostawic to pozostaje tylko laktator
    u nas tez tak bylo przez kilka dni kilka minut ssania a potem krzyk i odpychanie, ale naszczescie juz minelo i obylo sie bez sciagania i butli.

    --- Dopisek ---

    ale jak piszesz -najwazniejsze zeby dziecko najedzone bylo

  7. #17
    agunia29
    Mamuśka
    hehe, ja tez sobie przypominam te niechec do piersi w 3 pierwszych tygodniach i pózniej w okolicy 6 tygodnia ale przetrwało sie dzieki Betty, choc czesto miało sie dosc i juz uszami wychodziło czytanie przystawiac przystawiac i przystawiac, ale opłaciło sie, nie wyobrazam sobie eraz karmienia butla... leniwa jestem bo łatwiej piers mi wystawic niz robic meko

    no cóz pomijam trud porodu i skutki z nim zwiazane ale chec karmienia piersia siedzi w głowie tam sie przewaznie zaczyna i tam sie przewaznie kończy.

  8. #18
    Betty_Boop
    Junior Admin
    Karcia laktoza nie ma nic do rzeczy jesli chodzi o czestotliwosc
    natomiast gdzies wyczytałam ze stolce zrobiły sie pieniste
    a tak własnie sie dzieje przy nietolerancji laktozy
    to samo z wzdęciami
    czasem pojawia sie tez niepokoj

    jesli nie było tego gdy sciagałas mleko I fazy a teraz te objawy są a nie sciagasz, to masz czarno na białym przyczynę

    pora tez jest bez znaczenia
    czy to wieczór czy srodek dnia


    co do wysypki
    nabiał nie musiał byc wcale przyczyną

    zeby sprawdzic pozostaje wprowadzenie odrobiny nabiału do diety

    inaczej sie nie da


    Cytat agunia29 : Zobacz post
    hehe, ja tez sobie przypominam te niechec do piersi w 3 pierwszych tygodniach i pózniej w okolicy 6 tygodnia ale przetrwało sie dzieki Betty, choc czesto miało sie dosc i juz uszami wychodziło czytanie przystawiac przystawiac i przystawiac, ale opłaciło sie, nie wyobrazam sobie eraz karmienia butla... leniwa jestem bo łatwiej piers mi wystawic niz robic meko
    haha jestem jak zdarta ograna płyta

    wierzcie mi tez nie było łatwo......
    Cytat agunia29 : Zobacz post
    ale chec karmienia piersia siedzi w głowie tam sie przewaznie zaczyna i tam sie przewaznie kończy.
    tak dokładnie jest

  9. #19
    wiolaja
    Mamuśka
    Witam, ja zza krzaka ,bywam i czytam

    Betty Boop chcialam zapytac o "przeziebienie piersi".

    Moja polozna domowa i polozne w szpitalu bardzo uczulaly mnie nt. opieki karmiacych piersi. Mialam nakazane dbac o piersi, chronic przed wiatrem, zawianiem, bezwzglednie na spacery pieluszka w stanik.

    Czy to prawda ze zawianie piersi moze wplywac na jakosc pogorszenie) pokarmu w rezultacie kolki lub zielone qpki??? Slyszalam takaie opinie od kilku osob..

    Czy to prawda????

    Bardzo mnie to frapuje: wplyw zewnetrznego srodowiska (wiatr i chlod) na jakosc pokarmu i samopoczucie dziecka.Ja stosowalam sie do zalecen poloznych, i mimo CC zadnych problemow z karmieniem piersia nie mialam ( karmilam wylacznie piersia do 6mz Nadii).

    Dodam ze rodzilam jesienna pora.

  10. #20
    kami24
    Mamuśka
    wiolaja mi tez polozna , mama itd powiadały : chroń piersi , zebys nie przeziebila , pulower zakładaj i inne takie gadki śmiechu warte ,ale zauważyłam , ze jak cycolce były " w cieplym" to wiecej mleka bylo zawsze, moze to przypadek......
    a propo odciagania, moja mała raczej sie najada , ale raz po napadzie kolkowym zasnela bez jedzenia , taka byla umeczona i odciagnelam i bylo tylko 150,widocznie tyle jej wystarcza

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 175 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 12 52 102 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony