Ja też jem coraz normalniej. Przecież to można zwariować z tą dietą. A czereśnie jadłam dwie i nic nie było. Tylko że mnie w ogóle nie ciągnie do czereśni. Co innego truskawki, ale te już się kończą.
Ja też jem coraz normalniej. Przecież to można zwariować z tą dietą. A czereśnie jadłam dwie i nic nie było. Tylko że mnie w ogóle nie ciągnie do czereśni. Co innego truskawki, ale te już się kończą.
Dziś byłam u pediaty i mam jeść już wszystko, oprócz nabiału niestety, bo Maja ma skazę. Chyba najściślejszą dietę trzeba trzymać dopóki maluch nie skończy 3 miesięcy (choćby ze względu na kolki), a potem można jeść już prawie wszystko![]()
Witajcie dziewczynki
No to ja się dopisuję do dietetycznych mam. Moje menu to: kanapki, krupnik, serek danio waniliowy i tak wkółko. Zjadłam kawałek kurczaka pieczonego i mały wieczorem płakał. Więc niewiem jak to z tym pieczonym jest. Myślę o zupie pomidorowej z koncentratu co o tym myślicie??? Chodzę cały czas głodna![]()
![]()
Nietrawię gotowanego mięsa i przez to nic nie mogę wymyśleć na obiad. A mały ma dopiero 13 dni i nie chcę zeby cierpiał bidulek
![]()
a.zaborowska1, radze zebys polubila gotowanego kurczaka takiego z rosolu, na pomidorowa ja bym sie jeszcze nie decydowala, mozesz jeszcze dzemy .....
a.zaborowska, u mnie z pieczonym mięskiem nie było probelmu, może jest to kwesita przypraw. Napisz jak go przyrządzasz. Może pstrąg pieczony w folii aluminiowej? Może klopsiki z mięsa mielonego w sosie jarzynowym? Co do zupy pomidorowej, ja od początku jadłam zupę pomidorową ze świezych pomidorów, żadnych koncentratów. Nie było żadnego problemu. Może jakieś pierożki, np. z mięskiem, albo ruskie. Zawsze to odmiana w menu. Tez nie znoszę gotowanego mięsa i wcale się do niego nie zmuszałam. Krupniku też nienawidzę i odpadł w przedbiegach. W sumie bardzo szybko zaczęłam włączać rózne produkty do diety. Najwżniejsze są pierwsze 6 tygodni. I najlepiej włączać po jednej nowości dziennie. Wtedy będziesz wiedziała, co synkowi nie słuzy.
Może faktycznie to była kwesta przypraw. Kurczak był trochę posypany przyprawą do kurczaka.Betty_Boop :
A może mogłabyś mi dac przepis na te klopsiki w sosie jazynowym ?![]()
A myślicie że taki filet rybny (odmrożony ) tez można np. upiec![]()
![]()
![]()
oczywiście - tylko dobrze rozmroź, odlej wodę - daj troszkę soli, pieprzu, natki, koperku - zawiń w folię i do piekarnika na 20 minuta.zaborowska1 :
![]()
A.Zaborowska, ja nigdy nie piekłam rozmrażanej rybki, ale myśle, że też może być. Co do przypraw do kurczaka, grillowych etc. , nieraz te mieszanki zawierają róznej maści dodatki: np. glutaminian sodu, dwytlenek siarki i inne bajery. Stąd mogą byc problemy. Więc może zamiast tego przypraw kurczaka solą, pieprzem i papryką. Możesz stosowac przyprawy ziołowe. np. pierez ziołowy, tymianek, bazylię, oregano, majeranek, lubczyk, estragon, zioła prowansalskie te wpsomagają trawienie i napewno dziecku nie zaszkodzą. Co do klopsików. to musisz przygotować mięsko tak samo jak na kotlety mielone ( zalezy jak przyżadzasz, ale nie i tak nie wolno dodawac cebuli, ani czosnku), i uformowac je w kuleczki. Przygotuj wywar z jarzyn, woda, marchewka, pietruszka, seler, starte np. na tarce, tylko podgotuj je zeby były juz nie byly takie twarde, osol i popieprz do smaku, (tylko nie doadawaj kostki rosołowej). I wtedy trzeva ostrożei powrzucac kuleczki. Potem ten sosik można zagęścic mąką i dodac pociachany koperek. W sumie jest to gotowane mięsko, ale nie takie bezpłciowe.
pozdrawiam