+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Koniec karmienia - problemy z piersiami:(

  1. #1
    jagoda4444
    Nowicjusz

    Arrow Koniec karmienia - problemy z piersiami:(

    Advertisement

    Witam!
    Kochane i pewno bardziej doświadczone mamy...ma gorącą prośbę o pomoc.
    2 dni temu musiałam odstawić synka od piersi - dość szybko i drastycznie bo przeciąganie odstawiania nie zdawało egzaminu...
    Problem polega na tym, ze mija 2 doba od zakończenia karmienia (mały ssał nawet 12 razy na dobę!) i synek nawet nie zapłacze za cycusiem tak pokochał swoją Humanę, ale cierpię JA!!!
    Położna kazała ściągnąć ostatni pokarm, przyłożyć do piersi liście kapusty i zabandażować piersi. Zrobiłam jak kazała, ale po nocy tak spędzonej piersi zrobiły się twarde, mam guzy i stwardnienia na obu piersiach. ściągnęłam trochę mleka i było lepiej, ale na krótko bo tego pokarmu znów naszło. Wczoraj rano pojechałam z tym do szpitala bo ból był okropny (nawet małego na ręce nie mogłam wziąć) i tam inna położna powiedziała, że absolutnie mam nic nie ściągać bo będzie ciągle nachodzić, ze piersi obłożyć kapustą, wsadzić w dopasowany stanik, nie obwiązywać zbyt mocno tym bandażem (wcześniej byłam za mocno ściśnięta!) a te zgrubienia i guzki znikną same.... i dostałam od ginka z oddziału receptę na bromergon.
    Jestem po 3 tabletce i 2 nocy po odstawieniu....
    Moje piersi bolą nadal (chociaż dziś już spałam w nocy i zostałam sama w domu z małym ), są twarde i na obu czuję duże zgrubienia w środku i pełno małych guzków mam na zewnątrz... wygląda to dość okropnie, ale nie ściągam pokarmu, troszeczkę delikatnie tylko rozmasowałam (głaskałam) te piersi. Z piersi nie leci już mleko tylko taka woda...
    Boję się, że moje piękne przed ciążą piersi już takie brzydkie, twarde i z tymi guzami zostaną!!!
    Proszę pomóżcie, czy ja na prawdę mam nie masować tych guzków i nie odciągać tego mleka, czy któraś z Was miała podobnie???


    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 18:49

  2. #2
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    jagoda4444 , nie mam takiego doswiadczenia wiec nie wiem dokladnie co Ci poradzic

    ale mysle ze powinnas sobie troszke odciagnac tego mleka zeby zlagodzic bol...

    nie za duzo, do momentu jak poczujesz ulge, zeby nie naprodukowac kolejnej porcji


    ja bede odstawiac dziecko jeszcze w tym tyg ale karmilam tylko noca wiec mysle ze u mnie pojdzie latwo

  3. #3
    Agnieszka2211
    Mamuśka
    jagoda4444, mozesz jak najcieplejsza woda/okladem narzac piersi, sprobuj rozmasowac guzki, przy cieplym kanaliki sie rozszerza i mleko powinno odplynac. Jak tak sie stanie i poczujesz troche ulgi to wtedy zimny oklad.
    Moga to byc potluczone schlodzone liscie kapusty, ale mi polozna radzila zmoczyc pieluchy, zamrozic i potem takie rozkruszyc i oblozyc piersi. Mi super pomoglo przy nawale.
    Do tego mozesz pic szlawie litrami, pomaga...
    Jak guzki nie znikna, a Ty dostaniesz goraczke to antybiotyk

  4. #4
    Betty_Boop
    Junior Admin
    najgoprsze co moze byc to bandazowanie i sciskanie piersi ciasnymi stanikami
    nie wolno tego robic
    bromergon zahamuje laktacje tylko na to potzrebny jest czas
    rob oklady jak pisze Aga masuj piersi od nasady do sutka i rob oklady z kapusty
    stanik luzny i wygodny

    od tego bandazowania zrobiły sie zastoje

    stad dwa kroki do zapalenia piersi


    jak czytam o takich poloznych to nóż w kieszeni mi sie otwiera, stare durne babiszony

    [ Dodano: Czw Wrz 03, 2009 21:29 ]
    acha i pokarm odciagaj tylko do momentu poczucia ulgi

    cyzli 20 ml

    z czasem zacznie laktacja spadac

    a czemu odstawiłas tak drastycznie???

  5. #5
    jagoda4444
    Nowicjusz
    Dzięki za wsparcie...
    Sytuacja ogólnie do d____... wczoraj wylądowałam z tymi moimi cycorami na oddziale (mój ginekolog zadzwonił do jednej z położnych żeby mnie uratowała bo on był nieosiągalny). Kochane, jak te położne zobaczyły co mi się potrafiło zrobić z piersiami to stwierdziły, że jeszcze jeden dzień i na chirurgię bym trafiła
    Dostałam oksytocynę w tyłek, rozmasowały i upuściły tego niby-mleka bo to jakaś wodziana już leci, zapakowały w stanik i obwiązały bandażem.
    Dziś masowała jak się guzki pojawiały i wieczorem pojechałam jeszcze raz na oddział i te same położne zrobiły powtórkę z wczoraj bo stwierdziły, ze sama nie dam rady...
    Ale podobno jest już lepiej (sama też czuję ulgę), mam się jeszcze w sobotę w szpitalu pokazać bo one znowu mają dyżur to pooglądają mnie.
    No i zwiększono mi dawkę bromergonu z 2 na 3 tabl., na szczęście dobrze go toleruję
    jestem w szoku, że takie coś możne się stać z piersiami....i mam nadzieję, ze już teraz z górki będzie

  6. #6
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    Cytat Betty_Boop :
    najgoprsze co moze byc to bandazowanie i sciskanie piersi ciasnymi stanikami
    no wlasnie, tak tez mysle...

    ale pomyslalam ze skoro polozna tak mowila

    ale to nawet na zdrowy rozum, mowia zeby w czasie karmienia piersia nosic staniki idealnie dopasowane, najlepiej bez fiszbin zeby nie robily sie zastoje

    ciekawe co to bandazowanie mialo dac? co, mleko sie mialo cofnac w glab organizmu ?
    Cytat jagoda4444 :
    zapakowały w stanik i obwiązały bandażem.
    no tak, ale po co? znowu bandaz?

  7. #7
    Betty_Boop
    Junior Admin
    te bandaze to metody z epoki króla ćwieczka

    ropień Ci groził a to juz nie przelewki

  8. #8
    jagoda4444
    Nowicjusz
    Czemu odstawiłam tak drastycznie...
    Hm, po 1' Mały był głodny co 40 minut, okazało się że za szybko przybiera na wadze (ma 2 mieś. i 6kg)
    2' podczas karmienia ból piersi był ogromny, jakby mi mały żyły z nich wyrywał - on jadł a ja płakałam
    3' Próbowaliśmy odstawić go powoli ale zamiast na diecie okazało się ze jest dokarmiany takim odstawianiem...
    4' częste biegunki (rotawirus też) i podejrzenie nietolerancji laktozy
    5' muszę niedługo wrócić do pracy i nie chciałam narażać go na stres, ze w jednym czasie zniknie i cycek i mama

    Szczerze, to długo zwlekałam z odstawieniem bo pierwszy raz pomyślałam o tym jak mały miał 3 tyg. i z rotawirusem walczyliśmy na oddziale. Powiedziano nam, że laktoza pogarsza sprawę i wypisano nas do domu z tym, że na własną odpowiedzialność karmię piersią bo miał dostać Enfamil o-lac albo nutramigen.
    Kiedy decyzja zapadła to płakałam
    ale teraz wiem, że to było jedyne wyjście z tej sytuacji.
    Mały polubił butlę i je regularnie co 3-4 godziny, często karmi go tatuś więc ich miłość kwitnie i tata czuje się ważny a ja mam nadzieję ze i mnie w końcu piersi boleć przestaną
    I nie czuję się już jak wyrodna matka bo ile mogłam, tyle mojemu małemu skarbeczkowi dałam od siebie
    ...Tylko tęskno mi do tego uczucia, kiedy Bruno dawał mi do zrozumienia, że mama to cały jego świat...


    ...a bandaż podobno,, żeby pokarm nie miał gdzie napływać.... nie wiem, ale bez niego to przy każdym kroku baaardzo boli, a tak to nie czuję tego bólu... tylko jeszcze się obawiam, ze prze ten bandaż to z moich miseczek D (a ostatnio nawet F) to nic nie będzie tylko zwis do pasa...albo kolan:/

  9. #9
    Aniutka29
    Super Moderator
    jagoda4444, miałam dokładnie to samo co Ty

    Tez wylądowałam w szpitalu z zatorami, których nie mozna było udrożnić domowymi sposobami i o też o włos uniknęłam cięcia

    Bromergon pomoże na pewno, ale masuj codziennie piersi, to te guzki znikną, ale jeszcze jakiś czas będzie lecieć taka wydzielina z piersi, to normalka.

    Mozesz jeszcze pić zaparzoną szałwię, tez zmniejsza laktację, ale to okropne g...

    Cytat jagoda4444 :
    Boję się, że moje piękne przed ciążą piersi już takie brzydkie, twarde i z tymi guzami zostaną!!!
    Nie sądzę. Moje piersi są prawie takie same, jak przed ciążą, czyli całkiem niezłe

    [ Dodano: Czw Wrz 03, 2009 22:06 ]
    Cytat jagoda4444 :
    I nie czuję się już jak wyrodna matka
    I nawet nie myśl tak o sobie!
    Jesteś cudowną mamą i kto w ogóle powiedział, ze im dłuzej karmisz piersią, tym lepszą matką jesteś
    karmiłaś ile mogłas i ile trzeba było i tak masz myśleć!
    Poza tym macierzyństwo ma Ci dawać szczęście, a nie ból, łzy i stres!

    Wiem, ze zapewne nie kazdy się ze mną zgodzi, ale uważam, ze bardzo dobrze zrobiłaś!

  10. #10
    Betty_Boop
    Junior Admin
    jagoda4444, z tym przybieranie to bzdura
    moj syn przybieral na piersi po 2 kg mesiecznie i nikt nie kazał z tego powodu mi dziecka odstawiac

    zreszta mogli by sobie gadac i tak bym nie odostawiła


    z tym rotawirusem i laktozoa to tez stara szkoła

    wsytarczy sciagnac pokarm pierwszej fazy i spokojnie monz akarmic, bo pokarm drugiej fazy ma mało laktozy, wiec naprawde musiałby byc fest uczulony, zeby był problem


    szkoda, ze tacy niedipiformowani ludzie pracuja w szpitalach

    no ale kazdy ma to gdzies, bo najprosciej doradzic zakonczenie karmienia, bo z tym mniej kłopotu.....

    ale to Twoja decyzja

    bo tez mozna wrócic do pracy i nadal karmic ( owszem zalezy jaa praca itd) ale to juz poswiecenie, bo trzeba melko sciagac, przechowywac, a to juz niestety zabiera czas.....


    a to czy kamriłas dziecko miesiac czy rok nie zmienia faktu ze jestesm swietna mama, bo miłość wypływa z serca matki a nie z piersi

    a tymi bandazami to złudne uczucie

    owszem ból bedzie ale przeciez mozna nosic stanik do karmienia i tez to pomaga


    te zatory powstały własnie przez ciasne wiazanie bandazem

    a to jaki biut bedziesz miała pozniej nie jest zalezne od karminenia, tylko biust zmienia sie pod wplywem hormonów w czasie ciazy, a potem karmienie nie ma na to zadnego wpływu

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 12-07-2011, 07:50
  2. 10-17-2011, 14:13
  3. 03-15-2010, 08:50
  4. 11-17-2008, 13:14
  5. 10-08-2008, 21:13

Tagi dla tego tematu


Fajne strony