Hej Dziewczyny...wrocilam.
Jestem na poczatku mojej drogi leczenia nieplodnosci...minal rok i postanowilismy pojsc do lekarza...
Mam tez tylozgiecie, ale moj gin powiedzial, ze skoro (wie z moich opowiesci) moja mama zaszla w ciaze to i ja zajde...i nie demonizuje tematu.
Poza tym mam podwyzszone DHEAS...
a za tydzien beda wyniki armii mojego meza...
to tyle.

pozdrawiam