Najlepsze lata juz za nami, te szkolne oczywiscie![]()
wiec wpsolnie powspominajmy najciekawsze szkolne opowiesci z nasyzm udzialem
zapraszam![]()
Najlepsze lata juz za nami, te szkolne oczywiscie![]()
wiec wpsolnie powspominajmy najciekawsze szkolne opowiesci z nasyzm udzialem
zapraszam![]()
Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 10:44
Meldunek i jak odszukam w pamięci najlepsze kąski to na pewno opiszę![]()
no ja mam sporo
ode tej strony mnei nie znałyscie
no ale to potem bo mam teraz ful pracy
Ale konkretnie o jakie wspomnienia chodzi?Betty_Boop :
Palenie fajek za szkołą - wagary - szkolne dyskoteki i tańce przytulańce :P
Jak tylko czas mi pozwoli to z pewnoscia opisz ejedna smieszna sytuacje , zaraz mlodys ei obudziw ies szkoda zaczynac![]()
Betty_Boop, fajny watek![]()
o takieSamoistna :
alebo wpadki z nauczycilami itp
ja wam poetm napisze jak sobie wpisalam 5 z chemii do dziennika
Betty_Boop :
![]()
![]()
![]()
Ja brałam udziały w konkursach recytatorskichi dochodziłam wysoko...i tak w szkole podstawowej zakwalifikowałam się na etap chyba wojewódzki
- wielki dzień...w szkole zwolnili mnie wcześniej do domu aby mogła się przebrać i przygotować...no to przyszłam do domu, przygotowałam się,ubrałam...stanełam przed lustrem i sobie powiedziałam...
nie dam rady - nie idę!!!!!!!!!!
i nie poszłam![]()
Ależ była aferazadzwoli do mojej mamy na skargę...co się stało, że córka taka zdolna, że taka szansa ble ble ble...
Polonistka chyba przez tydzień się do mnie nie odzywała:P
A ja nienawidzę publicznie występować przed ludźmi![]()
[ Dodano: Sro Lut 25, 2009 13:06 ]
Albo ze studiów...
Pierwszy rok - mechanika i wytrzymałość materiałów - ćwiczenia...
Zawsze nierozumiałam tego przedmiotu - koszmar...i bardzo się denerwowałam...
Facet pytaa ja siedzę i czuje, że robi mi się słabo/niedobrze itp...ale nic jestem twarda...
jest coraz gorzej z czasem...
Mówie do koleżanki, że muszę wyjść bo bardzo źle sie czuję...
3 minuty do przerwy - słyszę moje nazwisko...ledwo wstaje i robię fik do tyłu...
Całe szczeście, że kolega zareagował i mnie złapał bo bym łepetynę rozwaliła o ławkę jak nic...
Zabrali mnie do lekarza (bo ja mam nawet pogotowie na uczelni - miałam) - zbadali mnie...
Wykładowca tak się bidny przejął, że mnie przepraszał![]()
![]()
dopytywał o zdrowie i samopoczucie...
Co zajecia na dzień dobry było - Pani Moniko czy dobrze się Pani dzisiaj czuje![]()
No i postawił mi z mechany 3 na koniec :P inaczej pewnie bym oblała jak nic![]()
pierwsza klasa ogólniaka, maj........
ciepło za oknem uczyc sie nie chciało jak cholera, a tu dwie pały z chemii
kumpela najlepsza to samo
i sobie myslimy, ze jak tak dalej pojdzie to bedziemy kiblowac, przez chemie. a keisyd w pierszej klasie nie mozna bylo kiblowac tylko trzeba bylo szkole zmieniac..... oj skzoda nam bylo bo drugiej takiej nie bylo w calym meiscie.........
no smutno
al e obie bylysmy nogi z chemii, po co sie uczyc i na korki isc no nie? jednego arzu juz nie pamietam oklicznosci w jakich do etgo doszło mialysmy dziennik klasowy do dsypozycji....... kolezanka byla w dzieniku tuz pode mną...... wiec ciach za czarny dlugopis i wymalowałam wie piekne okragłe 5 dla niej i dla mnie......... chemiczka sie kapnela, afera byla, na pol szkoły......... ja miealam grosze nieprzyjemnosci bo kolezanka troche sie na mnie wypieła....... no ale nie wywalili mnie![]()
cdn
No to teraz sie okaże że holly nie wzieło sie z holy.
oj co ja odstawiałam z mojej śp. przyjaciółkąwiększośc nie nadaje się na forum chyba
. Mieszkałyśmy razem w internacie, wspólne palenie w toalecie, popijanie piffka to norma. Kiedys z nudów urządziłysmy sobie mecz piłki nożnej na korytarzu maskotkami znienawidzonej koleżanki :P .
holly, opowiedz więcej no pliss