+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Szkolne opowiesci....

  1. #1
    Betty_Boop
    Junior Admin

    Arrow Szkolne opowiesci....

    Advertisement

    Najlepsze lata juz za nami, te szkolne oczywiscie

    wiec wpsolnie powspominajmy najciekawsze szkolne opowiesci z nasyzm udzialem

    zapraszam


    Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 10:44

  2. #2
    Aniutka29
    Super Moderator
    Meldunek i jak odszukam w pamięci najlepsze kąski to na pewno opiszę

  3. #3
    Betty_Boop
    Junior Admin
    no ja mam sporo
    ode tej strony mnei nie znałyscie
    no ale to potem bo mam teraz ful pracy

  4. #4
    Samoistna
    Częsty User
    Cytat Betty_Boop :
    wiec wpsolnie powspominajmy najciekawsze szkolne opowiesci z nasyzm udzialem
    Ale konkretnie o jakie wspomnienia chodzi?

    Palenie fajek za szkołą - wagary - szkolne dyskoteki i tańce przytulańce :P

  5. #5
    ziutka
    Stały Bywalec
    Jak tylko czas mi pozwoli to z pewnoscia opisz ejedna smieszna sytuacje , zaraz mlodys ei obudziw ies szkoda zaczynac


    Betty_Boop, fajny watek

  6. #6
    Betty_Boop
    Junior Admin
    Cytat Samoistna :
    Palenie fajek za szkołą - wagary - szkolne dyskoteki i tańce przytulańce
    o takie
    alebo wpadki z nauczycilami itp

    ja wam poetm napisze jak sobie wpisalam 5 z chemii do dziennika

  7. #7
    Samoistna
    Częsty User
    Cytat Betty_Boop :
    jak sobie wpisalam 5 z chemii do dziennika



    Ja brałam udziały w konkursach recytatorskich i dochodziłam wysoko...i tak w szkole podstawowej zakwalifikowałam się na etap chyba wojewódzki - wielki dzień...w szkole zwolnili mnie wcześniej do domu aby mogła się przebrać i przygotować...no to przyszłam do domu, przygotowałam się,ubrałam...stanełam przed lustrem i sobie powiedziałam...
    nie dam rady - nie idę!!!!!!!!!!

    i nie poszłam

    Ależ była afera zadzwoli do mojej mamy na skargę...co się stało, że córka taka zdolna, że taka szansa ble ble ble...

    Polonistka chyba przez tydzień się do mnie nie odzywała :P

    A ja nienawidzę publicznie występować przed ludźmi

    [ Dodano: Sro Lut 25, 2009 13:06 ]
    Albo ze studiów...

    Pierwszy rok - mechanika i wytrzymałość materiałów - ćwiczenia...
    Zawsze nierozumiałam tego przedmiotu - koszmar...i bardzo się denerwowałam...

    Facet pyta a ja siedzę i czuje, że robi mi się słabo/niedobrze itp...ale nic jestem twarda...
    jest coraz gorzej z czasem...
    Mówie do koleżanki, że muszę wyjść bo bardzo źle sie czuję...
    3 minuty do przerwy - słyszę moje nazwisko...ledwo wstaje i robię fik do tyłu...
    Całe szczeście, że kolega zareagował i mnie złapał bo bym łepetynę rozwaliła o ławkę jak nic...
    Zabrali mnie do lekarza (bo ja mam nawet pogotowie na uczelni - miałam) - zbadali mnie...

    Wykładowca tak się bidny przejął, że mnie przepraszał dopytywał o zdrowie i samopoczucie...

    Co zajecia na dzień dobry było - Pani Moniko czy dobrze się Pani dzisiaj czuje

    No i postawił mi z mechany 3 na koniec :P inaczej pewnie bym oblała jak nic

  8. #8
    Betty_Boop
    Junior Admin
    pierwsza klasa ogólniaka, maj........
    ciepło za oknem uczyc sie nie chciało jak cholera, a tu dwie pały z chemii

    kumpela najlepsza to samo

    i sobie myslimy, ze jak tak dalej pojdzie to bedziemy kiblowac, przez chemie. a keisyd w pierszej klasie nie mozna bylo kiblowac tylko trzeba bylo szkole zmieniac..... oj skzoda nam bylo bo drugiej takiej nie bylo w calym meiscie.........


    no smutno

    al e obie bylysmy nogi z chemii, po co sie uczyc i na korki isc no nie? jednego arzu juz nie pamietam oklicznosci w jakich do etgo doszło mialysmy dziennik klasowy do dsypozycji....... kolezanka byla w dzieniku tuz pode mną...... wiec ciach za czarny dlugopis i wymalowałam wie piekne okragłe 5 dla niej i dla mnie......... chemiczka sie kapnela, afera byla, na pol szkoły......... ja miealam grosze nieprzyjemnosci bo kolezanka troche sie na mnie wypieła....... no ale nie wywalili mnie

    cdn

  9. #9
    holly
    Super Moderator
    No to teraz sie okaże że holly nie wzieło sie z holy .
    oj co ja odstawiałam z mojej śp. przyjaciółką większośc nie nadaje się na forum chyba . Mieszkałyśmy razem w internacie, wspólne palenie w toalecie, popijanie piffka to norma. Kiedys z nudów urządziłysmy sobie mecz piłki nożnej na korytarzu maskotkami znienawidzonej koleżanki :P .

  10. #10
    Betty_Boop
    Junior Admin
    holly, opowiedz więcej no pliss

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony