Cytat holly : Zobacz post
O podłącze śię do tematu, u nas tez się zaczyna, moja jak coś nie idzie po jej myśli to krzyczy i w zaleznosci od sytuacji, gryzie, kopie, rzuca się... staram się byc cierpliwa i tlumaczę co ma zrobic i dlaczego, ale to nie skutkuje, ona wtedy wścieka sie bardziej i mnie znowu gryzie i próbuje bić....
Jak jestesmy w domu to poprostu ją zostawiam, niech się sama uspokoi, gorzej jak jesteśmy na spacerze i chodzi np. o powrót do wózka.... nie skutkuje odwracanie uwagi itp.
Układ nerwowy dziecka 2-letniego jest delikatny i słaby. Mimo iż organizm dziecka rozwija się szybko, doskonali się wiele funkcji, poprawia się sprawność motoryczna i fizyczna, dziecko nadal nie jest odporne na zmęczenie, wysiłek i hałas. Doświadcza wielu sytuacji i wielu emocji, z którymi sobie jeszcze nie potrafi poradzić. Nie wiedząc jak powinien zareagować, czuje się zagrożone, zdezorientowane i kiedy nie radzi sobie z trudną emocją reaguje złością. Sytuacje jakie opisujecie Panie w postach to nic innego jak faza rozwojowa przez którą przechodzi dziecko.
Warto w takich sytuacjach bardzo go wspierać. Kiedy reaguje złością powiedz mu, że widzisz, że ma problem i że pomożesz mu jeśli się uspokoi.Można takie sytuacje i zachowania ignorować i czekać aż dziecko się wyciszy. Ważne w tym przypadku jest konsekwentne postępowanie. Bardzo wskazane jest aby tą samą "strategię" radzenia sobie z tego typu sytuacjami przyjęły wszystkie osoby przebywające w otoczeniu dziecka. Kiedy dziecko się uspokoi pochwal go koniecznie (przytul, pocałuj). Będzie to doskonała nagroda za pożądane zachowanie. Bądź konsekwentna. Pamiętaj że ta sytuacja jest trudna nie tylko dla Ciebie ale przede wszystkim dla Twojego dziecka. Warto zachować spokój, a negatywne emocje i złość odłożyć na bok.
Początkowo sytuacje te będą trudne, ale z czasem maluchy zaczną sobie radzić, a wybuchy złości ustąpią.