+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15

Bajki i baśnie

  1. #1
    pedagożka
    Mamuśka

    Arrow Bajki i baśnie

    Advertisement

    Jak myślicie drodzy rodzice, powinniśmy czytać dzieciom klasyczne baśnie np braci Grimm, gdzie otwarcie mówi się o śmierci, gdzie sporo jest okrucieństwa, ale jednocześnie dobro zawsze zwycięża zło? Czy może lepiej czytać tylko lukrowane historyjki, których pełno w księgarniach?
    A może czytając cenzurować treść i tak jak robiła moja siostra zastępować słowo śmierć słowem sen, itp.???


    Ostatnio edytowane przez Betty_Boop ; 08-13-2010 o 23:39

  2. #2
    Betty_Boop
    Junior Admin
    swietny temat
    wypowiem sie jako mama gdzie bajki sa codziennie


    ja nieco zmieniam fakty bajek

    i tak w bajce Titelitury król grozi młynarzównie, ze zetnie jej głowe jak nie utka złotych nici ze słomy
    wiec zamieniam to na loch.. ze wtraci ja do lochu

    w bajce o Czerwonym Kapturku mysliwy nie zabija wilka, tylko rozcina mu brzuch wielkimi nozycami i wyciaga babcie i Kapturka
    . Natepie wkłada kamienie i zaszywa......... wilk budzi sie czujac ciezar w brzuchu, idzie sie napic wody z rzeczki, wpada do niej i wszelki słuch o złym wilku ginie

    podobnie czarownica siada w piecu Małgosia zamyka dzrwiczki i szybko dziei uciekaja

    nie opiwadam, ze pala ją zywcem


    trzy swinki siedza w murowanym domku, a wilk probuje wejsc przez komin, wiec swinki rozpalaja kominek i wilko przypiekają lekko zadek, i wilk z podpieczonym zadkiem ucika gdzie pieprz rosnie......
    przeciez nie opowiem ze gotuja zupe z iwlka a wilka zywcem na bulion przerabiają


    czesto czytając/opowiadajac bajki zastepuje drastyczne rzeczy
    po co opowiadac to dzieciom
    to niechodzi o lukier
    ale opowiadanie bajek pełnych o krucienstwa przed snem skutkuje niespokojnym snem

    raz sie wkoopałam czytają bajke o Gęsiareczce, gdzie koniowi Faladzie obcięto łeb i powieszono nad bramą zamkową
    tego sie nie dało nijak zastpaic czyms innym


    ale np raz cyztajac bajke o trollach, jak chopiec wypalił trollowi oko, to powiedziałam ze rzucił kamieniem w oko i oko trola tak bolało ze nic nim nie widział....


    nie uwazam, zeby okrucienstwo z bajek uczyło czegos mądrego....

    moje dzieci uwielbiają bajki
    cyztamy rozne rzeczy klasyczne bajeczki
    bajeczki o zwierzatkach
    legendy polskie, piekne legendy norweskie
    ale najlepsyzm hitem jest wymyslana bajka o rybce MiniMini co mieskza na rafie koralowej....... i ma kolezanke Meduzę Kasię i kumpla Rekina Piotrka....... razem we 3 wymyslamy idch przygody...... czasem spotykaja płaszczke o moim imieniu, czy konika morskiego noszącego imie taty........ albo flądre Wiktorie ( kolzanka) zólwia Grzesia ( kolega) itd itp

    to jets bajeczka innego typu..... ale nigdy nie ma w niej przemocy
    lukru tez nie

  3. #3
    sagapo
    Super Moderator
    popieram
    nie lukrować, bo przecież nie zamkniemy dzieci za szklaną kopułą i kiedyś się spotkają z okrucieństwem, ale też nie czytać drastycznych kawałków baśni
    my czytamy i bajki i baśnie i wiersze Brzechwy głównie
    ale teraz na topie są małe ksiażeczki w których pokazują zwierzęta albo roslinki

  4. #4
    pedagożka
    Mamuśka
    mnie też niektóre fragmenty oryginalnych baśni Grimmów przyprawiają o dreszczyk, a raczej o dreszczyk przyprawia mnie fakt, że miałabym bez mrugnięcia okiem przeczytać je mojemu dziecku...
    Szukając różnych wiadomości na temat baśni i ich wpływu na dzieci, znalazłam zresztą informację, że zarówno Andresen jak i bracia Grimm nie pisali swoich baśni w przeznaczeniu dla dzieci, a dla dorosłych...
    A teraz trochę z innej beczki. Co myślicie o książkach typu mała książka o kupie

    REKLAMA


    Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się
    potrzebne, czy nie??? Budzą w was niepokój, czy śmiech, a może oburzenie???

  5. #5
    Betty_Boop
    Junior Admin
    usmiałam sie z tej ksiązki

    pokaże ją Kasi ciekawa jestem co powie

    ale jedno napisze ju teraz kasy bym na nią nie wydała, bo po co mi ksiązeczka o kupie


    najlepszy cyctat " z kupy łosia mozna soebie zrobic naszyjnik"

  6. #6
    pedagożka
    Mamuśka
    no i podsumowanie na tylnej okładce książki
    "kupa jest podstawą życia"
    ale ile w tym prawdy

  7. #7
    Betty_Boop
    Junior Admin
    generalnie to wole dzieciom inne prawdy o zyciu przedstawiac

  8. #8
    Lukrecja
    Mamuśka
    jako dorosła osobe to moze mnie i to bawi, ale dziecka bym na tej "powiesci" wolała nie wychowywac

  9. #9
    joaś
    Dobry Duszek
    a ja jestem dla za klasycznymi baśniami bez cenzury

    Ostatnio przeczytałam książkę Bruno Bettelheima "Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartości baśni" i jestem zachwycona.
    Zgadzam się z główną tezą, że te wszystkie straszne rzeczy w baśniach odpowiadają i oswajają nieuświadomione konflikty, jakie zachodzą w każdym z nas. Np. nieuchronne odłączenie od rodziców na podstawie zgubienia się w lesie Jasia i Małgosi.... itp.

    Ja sama uwielbiałam baśnie Grimmów i bardzo długo je czytałam. Nie zapamiętałam w ogóle tych drastycznych elementów.

    Dlatego jak po latach czytałam jakąś baśń na dobranoc swojej młodszej siostrze, to byłam w szoku, że tam ciągle ktoś kogoś zjada, morduje i dręczy... Natomiast moja, wtedy 6 letnia, siostra w ogóle się nie bała, co było dla mnie wielkim szokiem. Wtedy doszłam do wniosku, że dzieci odbierają to po prostu jakoś inaczej i koncentrują się raczej na happy endie i na zwycięstwie dobra na końcu.

  10. #10
    mysza85
    Nowicjusz
    Ja też preferuję klasyczne bajki i baśnie, ale póki co to staram się raczej takie wybierać, gdzie nie ma tematu śmierci. Natomiast co do baśni Braci Grimm to z moje dzieciństwa pamiętam ze sama gdy juz czytałam to te bajki wydawały mi się jakiś dziwne, taki niepokój powodowały, bo nie są to zwykłe bajeczki o królewnie i królewiczu.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony