mam wielki problem z myciem włosów u Oli...boi się
robię co mogę, zagaduję, kaze jej patrzeć na siwtełka na suficie
juz nic nie działa...na hasło mycie włosów płacze
macie jakies rady? ktoś uzywał tego ronda u swojego dziecka?
prosze o pomoc :->![]()
mam wielki problem z myciem włosów u Oli...boi się
robię co mogę, zagaduję, kaze jej patrzeć na siwtełka na suficie
juz nic nie działa...na hasło mycie włosów płacze
macie jakies rady? ktoś uzywał tego ronda u swojego dziecka?
prosze o pomoc :->![]()
Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 21:35
indygo.m, u mnie jest to samo![]()
ryk taki jakbym go ze skóry obdzierała![]()
myślałam właśnie nad takim daszkiem co sie zakłada na głowe by woda nie spływała po twarzy ,
bo napewno tego sie boi .....![]()
więc ogólnie u nas mycie głowy odbywa sie szybko bo uszy pękają
U nas placz byl kiedys ale odkad polowek wpadl na pomysl aby glowe malej splukiwac konewka Lauryproblem ustal
Laura chetnie myje glowe i splukiwanie jest bez placzu
![]()
Ja przechodziłam kilka etapów z krzykiem przy myciu włosków.... jak mała miałam tak z 1,5 roku to brałam jej zabawki do kąpieli....typu wiaderka, jakieś foremki itp.... i mówiłam że teraz zabaweczki pomogą nam umyć te brudne włoski(pytałam czy pomoże wybrać zabawkę która pomoże i np: żeby pokazała jak się nabiera w nią wody i jak wylewa) i prosiłam żeby patrzała na mamusię(odchylała główkę do tyłu) i zabaweczki robiły siuuuuuuuup siuuuuup (w zanadrzu między udami miałam ręczniczek i jak widziałam że któraś zabawka za bardzo siupneła to zaraz wycierałam)..... i na koniec brawobyłaś bardzo dzielna a mamusia jest z Ciebie dumna
czasami sama sobie polewała głowe
ale zaczęło się tak że dostawała do wanny mnóstwo różnych zabawek :->
potem jej przeszło i pojawiło się koło 3 roku życia.... a że większa już i więcej rozumie to powiedziałam że włoski śmierdzą jak się ich nie myje fujjjjj i stwierdziłam że pora na zabawę we fryzjeraI oznajmiłam Martusi- dziś pobawimy się we fryzjera... a Ty będziesz moją klientką..... dzień dobry Pani (tu od razu śmiech Tusi) ojjj widze że tu mamy problem z brzydko pachnącymi włoskami..... ale prosze się nie martwić zaraz to załatwię
proszę się odchylić do tyłu...tak wspaniale....(myję szamponem) ale pieknie pachnie... czuje Pani(non stop nadawałam i próbowałam ją rozśmieszyć.....po kilku takich zabawach przeszło
![]()
U nas byl to problem nie do opanowania![]()
Tak my .... porażka na całego. Mati nie chciał tego zakładać, bo go uciskało w głowe i była walka z wiatrakami. Po 3 razach poszło do kosza...indygo.m :
Każde mycie głowy, było okupione tym, że oboje bylismy mokrzy jak szczury... z nerwów ....
W końcu wpadlismy na pomysł.... Ostatnia deska ratunku.....![]()
Najpierw reka moczę włosy tak aby nie było za duzo wody, nakładam szampon i myję. Potem M zakrywa reką twarz Matiego i leję miską wodę na głowę.... M jak to facet ma dużą rekę, to szczelnie zakrywa oczy i nos. Po czym szybko ręcznikiem wycieram resztki wody z twarzy Matiego i czynność z płukaniem powtarzamy.
Jak mały skumał, że jak ma zasłonięta twarz, to nic sie nie dzieje.... to nie ma problemu żadnego... Ale tak jest dopiero od około 2-3 miesiecy![]()
Ale co było przed tym, to same wiecie ...![]()
kasiulek33, u nas konewkla nie działa![]()
u nas jest nie tylko płacz ale i histeriaindygo.m :
tak i zamiast być lepiej to był jescze gorszy krzykindygo.m :
u nas nie da rady wanna pełna zabawek a dalej krzyk.....Tusia399 :
najlepsze jest to ze jak ja albo m. myjemy włosy to NIki sie śmieje ale jak tylko ona ma myć to jest tragedia... koleżanka mi dała pomysł ze ona umyje szamponem włosy potem zawija maja w ręcznik zeby ręce miała schowane i kładzie ją sobie na rękach a duga osoba płucze ale u nas też sie to nie sprawdziło...niestety
widzę że trzaba przeczekać raczej![]()
dobrze ze tego ronda nie kupilam..coś mnie skusiło zeby was zapytac najpierw![]()
[ Dodano: Czw Wrz 17, 2009 13:46 ]
u mnie to samo..najlepsza zabawka czy nowa też nie dzialaania_niunia2 :
ona nawet sama sobie leje na głowe wode w zabawie a le przy myciu nie chce![]()
![]()
indygo.m, a może jakiejś lali umyjcie włosy. Kup taką z długimi włosami plastikową i niech Oliwka spróbuje jej umyć włoski podczas kąpieli![]()
I nam nie był obcy ten problem...
Przez jakiś czas poprostu był płacz przy myciu i spłukiwaniu włosów.M zawsze ją trzymał odchylał głowę bo sama nie dałabym nawet rady az do chwili kiedy to dałam złożoną w kostkę pieluszkę Natalii i poprosiłam aby zakryła oczy,mocno trzymała i odchyliła głowę a ja szybko spłukałam prysznicem no i od tej pory jak tylko nakładam szampon woła o pieluchę i problem z głowy.
Chwalę ją za każdym razem pod niebiosa i zagaduję no i jakoś idzie a najważniejsze dla niej,że już woda nie leci po oczkach![]()