witam, jestem ciekawa Waszych opinii na temat różnicy wieku między rodzenstwem. Napiszcie jak jest u Was, czy się sprawdza, czy może nie/..??? Ja mam dwuletniego synka i wciąż myslę jak zrobic by było najlepiej.
Za wszystkie odpowiedzi dziękuję!!!
witam, jestem ciekawa Waszych opinii na temat różnicy wieku między rodzenstwem. Napiszcie jak jest u Was, czy się sprawdza, czy może nie/..??? Ja mam dwuletniego synka i wciąż myslę jak zrobic by było najlepiej.
Za wszystkie odpowiedzi dziękuję!!!
Ostatnio edytowane przez AngelEyes ; 03-24-2010 o 21:29
katrin, między mną a moim bratem jest aż 12 lat różnicy i uważam, że jest to zdecydowanie zbyt dużo! Nie mamy ze sobą bliskiego kontaktu, bo on wydaje mi się jeszcze dziecinny, choć jemu się wydaje, ze jest dorosły, a ja mu się pewnie wydaję staruchą :P Wg mnie najlepsza różnica wieku to 3-5 lat.
Między mną i moim bratem jest różnica roku i jest to naprawdę fajne, uważam że najlepsza różnica to pomiędzy 1-3 lata
jeśli chodzi o dzieci, to wiadomo, ze najlepiej, jak różnica jest jak najmniejszaEwa 74 :
ale ja napisałam 3-5 lat, bo pomyślałam tez o sobie jako rodzicu :P
podziwiam mamy, które decydują się na drugie dziecko, kiedy pierwsze nie ma jeszcze roczku![]()
ja czekam az Michaś bedzie miał 2 latka i działamy z małżem![]()
katrin, między moimi synusiami jest 5 lat różnicy i przyznam że jestem zadowolona - starszy nie jest już tak wymagającyjednocześnie zabawia braciszka i jakoś tak świadomie przeżywał jego przyjście na świat - cieszył się, razem różne rzeczy dla niego wybieraliśmy ... no i nasze relacje wyglądają inaczej niż z maluszkiem a mi to odpowiada - taki nasz doroślejszy świat
![]()
także dla mnie najlepsza różnica to 3-5 lat
ja takżeAniutka29 :
![]()
Będę nieorginalna ale też potwierdzę z punktu widzenia rodzica ze 3-4 lat max 5 to najlepszy okres. Po 5 latach to już duża różnica się robi i dzieciaki się nie dogadują bo inna mają tematykę zajęć w różnym wieku.
Patrząc od strony rodzeństwa to czym mniejsza różnica tym lepiej ale od strony rodzica to bardzo ciężko wychować dziecko rok po roku, trudniej jak bliźniaki. Zaś dziecko 1,5-2 letnie robi się zazdrosne i cięzko wytłumaczyć ze mama musi się zająć też małym braciszkiem/siostrzyczką. Wydaje mi się ze taki 4 latek już jest rozumniejszy i dużo da się mu wytłumaczyć więc taki wiek to wg mnie super. Siostra mojego męża ma taką różnicę miedzy synami prawie dokładnie 4 lata (różnica 3 dni) i fajnie się dogadują. Starszy jest spokojniejszy a młodszy odwrotnie ale wzajemnie się uzupełniają.
Ja mam brata rok i 4 miesiące starszego i niestety nie dogadujemy się za dobrze i to od malego, zawsze mi dokuczał, biliśmy się non stop. Z siostrą młodszą o 2,5 roku już mam dużo lepszy kontakt.
Trudno powiedzieć co jest dobre. Duża różnica nie jest dobra. Widzę to po mężu i siostrze jego (7 lat różnicy). Szwagierka ma dzieci 17 i 13 lat a my dopiero małą córkę. Nie ma wspólnego języka zbytnio.
ja nie czekalam zeby oli nie była zazdrosna
znam mamy 3-latków, maja duze problemy bo dzieci już wtedy sa zazdrosne![]()
a ja gdybym wiedziala ze prawie od razu uda mi sie teraz zajsc,
w zyciu bym sie teraz nie zdecydowala....
Przynajmniej rok pozniej![]()
No ale..nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem![]()
ja zawsze planowalam 3 lata roznicy, ale wyszlo inaczej![]()
Mysle, ze to sprawa indywidualna, zalezy od charakteru, wychowania...
Miedzy mna a bratem jest prawie 12lat, a siostra prawie 8 i z bratem "za mlodu" lepiej sie dogadywalam, a teraz z siostra, ale ogolnie na kontakty nie narzekam.
dziękuję za podpowiedzi![]()