+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Śmierć zwierzaka- jak powiedzieć kilkulatkowi?

  1. #1
    nunusia
    Mamuśka

    Arrow Śmierć zwierzaka- jak powiedzieć kilkulatkowi?

    Advertisement



    Dziewczyny podpowiedzcie jak powiedzieć delikatnie prawie 4 latkowi o śmierci zwierzątka?

    Piesek nie był nasz tylko chrzestnych Piotrusia więc stosunki bliskie i częste spotkania. Sunia była szczeniaczkiem więc siłą rzeczy Piotrek jako dziecko był jej ulubieńcem, z wzajemnością. Maleńka przez tydzień ciężko chorowała i mówiłam o tym synkowi.
    Jednak (odpukać) śmierci w naszej rodzinie nie było odkąd jest Piotrek więc zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.
    Jakich słów użyć? Jak przekazać by wiedział co trzeba?
    Nie chcę go okłamywać, musi się chyba już dowiedzieć czym jest śmierć. O uśpieniu też chyba nie powinnam mówić bo Młody może pomyśleć że każdy jak będzie chory i zaśnie to umrze.



    Ostatnio edytowane przez nunusia ; 10-07-2013 o 09:09

  2. #2
    AngelEyes
    Super Moderator
    Nasz mati miał dokładnie 4 lata, jak musialam uspic naszego psa, który był z nami od 11 lat. Nie owijałam w bawełne, na pytanie, dlaczego nie ma juz Gryfcia (owczarek niemiecki).

    Powiedziałam w prost, że choroba może spotkac każdego i młodsze zwierzątko czy ludzi, czy tez starsze zwierzątko. Gryf był starszym psem i po prostu był chory i jego serduszko juz nie miało siły pracowac i przestało bić i Gryfcio odszedł.

    jesli piesek był młody, to bym powiedziała dokładnie tak samo, że czasem ludzie choruja i chorują tez pieski. Młodego pieski, bo dzieci tez chorują. Niestety nie udało się uratowac pieska, gdyz jego serduszko było bardzo słabe i chore i nie miało siły bić.


  3. #3
    karoliina
    Nowicjusz
    Witaj nunusia,

    wiadomość o śmierci nie jest łatwa i przyjemna dla żadnej ze stron (ani dla dziecka, ani dla przekazującego – dorosłego). Należy jednak być szczerym wobec dziecka, powinno ono wiedzieć co się stało i co będzie dalej. W wieku 4 lat dziecko słowa takie jak: "poszedł do aniołków", "poszedł do nieba" czy "zasnął" traktuje dosłownie, co może wzbudzić w nim przerażenie, więc nie należy ich używać.
    Powinna Pani wyjaśnić w sposób jasny i zrozumiały, że jeżeli ktoś umiera to przestaje oddychać, jeść, chodzić, ale także nie odczuwa już bólu i nie jest smutny. Ważne jest aby odpowiadać dziecku na wszystkie pytania, ale nie zmuszać go do rozmowy. Dziecko może przeżywać zupełnie inaczej tę sytuację niż dorosły i trzeba to uszanować i dać okazję do własnych emocji.
    Należy również wyraźnie wyjaśnić, że nikt nie jest odpowiedzialny za tą śmierć i nie ma tym niczyjej winy, ponieważ dziecko może poczuwać się do odpowiedzialności za stratę.
    Po wyjaśnieniach, kiedy dziecko już wie o śmierci należy je obserwować i reagować na sygnalizowane przez nie potrzeby. Może ono wtedy potrzebować więcej fizycznej opieki, dodatkowej bliskości fizycznej: przytulania i świadomości, że ma wsparcie i ktoś jest przy nim. Należy jednak trzymać się codziennego trybu życia i obowiązków (np. pór na posiłki, na chodzenie spać, itp.), pomaga to zrozumieć, że strata nie oznacza zupełnego końca świata.
    Więcej na ten temat można przeczytać w artykule "Śmierć zwierzęcia - żałoba i dziecko", który dostępny jest na stronie:

    Polecam również książkę Pawła Księżyka - "Bajki - zasypianki", w której znajduje się bajka "Wojtuś i jego przyjaciel szczurek" oraz "Amelka i motyle". Są to bajki terapeutyczne, które pomagają dziecku w smutku po stracie kogoś lub czegoś bliskiego oraz pomagają zrozumieć śmierć.

    Pozdrawiam, karoliina

    Ostatnio edytowane przez holly ; 05-19-2015 o 00:06 Powód: reg pkt 8

+ Odpowiedz na ten temat