Zamknięty Temat
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27

O narodzinach Szymka

  1. #21
    ancypalek
    Olimp
    piękny opis
    śliczny!!!!!!!!!
    gratulacje

  2. #22
    mkmm
    Mamuśka
    Cytat pedagożka : Zobacz post
    nie płakał...., był siny... zamarłam..... (...) po chwili usłyszałam krzyk, pierwszy krzyk mojego dziecka! tej chwili nie da się z niczym porównać! (...) śmiałam się przez łzy. każda chwila z moim dzieckiem jest dla mnie najcenniejszą.
    Aż mi też łezka zakręciła się w oku, bo Amelii również nie słyszałam jak się urodziła (dwa razy okręcona pępowinką), ale po chwili był ten błogi krzyk..... I dali mi ją na brzuszek i też była sina, ale jaka kochana...

    Czyli jednak był uśmiech w najważniejszym momencie, tak jak chciałaś!

  3. #23
    Izka21
    Mamuśka
    Szok...dobrze że z małym wszystko ok ale współczuję przeżyć! Łzy płyną po policzkach ....

  4. #24
    sunrise
    Mamuśka
    Gratulacje raz jeszcze dla dzielnej i szczęsliwej mamy!!!

  5. #25
    dorisa25
    Mamuśka
    Opis bardzo wzruszajacy. Niech Ci Szymus zdrowo rośnie Kochana

  6. #26
    malasia
    Mamuśka
    popłakałam się czytając to ja tez miałam okropny poród i wiem co to naczy bać się o własne dziecko....
    tylko ze u mnie nie było odwrotu cc nie wchodziło w grę ...
    pozostaje mam dziękować bogu ze mamy takich pięknych synów

  7. #27
    justyna84
    Mamuśka
    jej...pedagożka kochana... i ja się popłakałam.....to napewno były najgorsze chwile w Twoim życiu...taka niepewność...

    ja chyba chcę drugiej cesarki....jak czytam takie opisy...

    jak to dobrze że wszytko dobrze się skończyło!
    dzięki Bogu!

Zamknięty Temat
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3

Fajne strony