piękny opis
śliczny!!!!!!!!!
gratulacje![]()
Szok...dobrze że z małym wszystko ok ale współczuję przeżyć! Łzy płyną po policzkach ....
Gratulacje raz jeszcze dla dzielnej i szczęsliwej mamy!!!
Opis bardzo wzruszajacy. Niech Ci Szymus zdrowo rośnie Kochana![]()
popłakałam się czytając to ja tez miałam okropny poród i wiem co to naczy bać się o własne dziecko....
tylko ze u mnie nie było odwrotu cc nie wchodziło w grę ...
pozostaje mam dziękować bogu ze mamy takich pięknych synów![]()
jej...pedagożka kochana... i ja się popłakałam.....to napewno były najgorsze chwile w Twoim życiu...taka niepewność...
ja chyba chcę drugiej cesarki....jak czytam takie opisy...
jak to dobrze że wszytko dobrze się skończyło!
dzięki Bogu!