+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 9 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 90

Mama wraca do pracy

  1. #1
    mama_Róży
    Mamuśka

    Arrow Mama wraca do pracy

    Advertisement

    Niestety już za dwa tygodnie wracam do pracy

    Swoje maleństwo zostawiam pod opieką niani, jednak na dzień dzisiejszy w ogóle sobie tego wszystkiego nie wyobrażam Przeraża mnie myśl o pozostawieniu dziecka pod opieką obcej osoby i dręczy poczucie winy.

    Nie wiem jak poradzić sobie z natłokiem tylu negatywnych emocji.

    Może któraś z was, drogie mamy, ma już za sobą powrót do pracy??
    Jak dałyście sobie rade z tęsknotą i obawami??
    Z kim pozostawiłyście wasze pociechy??
    Jak najmniej boleśnie przeżyć rozłąkę z dzieckiem i nie dać się zwariować??


    Ostatnio edytowane przez Betty_Boop ; 08-06-2010 o 10:41

  2. #2
    Kate_S
    Mamuśka
    Swietny temat! Sama nosilam sie z zamiarem by zalozyc taki watek bo wracam do pracy za miesiac i mam podobne dylematy. Mala idzie do zlobka. Ja jakos pogodzilam sie z tym ze musze wrocic do pracy, ale wiem ze na poczatku bedzie ciezko. Nasza rozlaka bedzie dosc dluga bo ja pracuje od 9-17.30 (w domu o 18.00)

  3. #3
    joannaz
    Mamuśka
    Cytat mama_Róży : Zobacz post
    Swoje maleństwo zostawiam pod opieką niani, jednak na dzień dzisiejszy w ogóle sobie tego wszystkiego nie wyobrażam Przeraża mnie myśl o pozostawieniu dzieck
    normalne emocje
    i mysli,pojawiajace sie w chwili gdy kazda Matka wraca do pracy
    A takowe bo...czlowiek nie wie co bedzie,jak to bedzie,czy dziecko...
    nie bedzieplakac itp...A z doswiadczenia wiem ze...bedzie dobrze,
    bo taka rozlaka swietnie sluzy i dziecku i przede wszystkim matce
    Jak wracalam do pracy z pierwszym dzieckiem mialam to samo:jak
    to bedzie itp(wiadomo ze najlepiej sie zajmie dzieckiem Mama...)
    teraz przeciwnie:wiem ze bedzie dobrze,ze nikt
    mi dzieci nie skrzywdzi i...czekam jak na skrzydlach
    na powrot do pracy

    Powodzenia i glowa do gory,nie Ty pierwsza
    a juz napewno nie ostatnia

    --- Dopisek ---

    Cytat mama_Róży : Zobacz post
    Z kim pozostawiłyście wasze pociechy??
    z tesciami-dziadkami

    Cytat mama_Róży : Zobacz post
    Jak najmniej boleśnie przeżyć rozłąkę z dzieckiem i nie dać się zwariować?
    pojdziesz do roboty.nie bedziesz miec czasu myslec o tym

  4. #4
    stokrotka82
    Super Moderator
    początki zawsze są trudne .....
    ja wróciłam do pracy ( to znaczy znalazłam nową ) jak Dominik miał 15miesięcy,wiec nie był aż taki malusi ......
    choć zdrugiej strony własnie malusie dzieci nie mają takiego kłopotu jak te starsze
    mój Dominik poszedł do żłobka

    nie będe oszukiwać że było cudnie i kolorowo
    bo był płacz,i moje serducho pękało i wyłam zaraz jak tylko zatrzasnęły się za mną drzwi
    cały czas w pracy,myśli krążyło wokół niego i tego jak sie czuje
    czy jest ok,czy nie płacze,czy go przytulą jak bedzie trzeba .....

    na szczęście zazwyczaj jest tak że płacz dziecka kończy się w momencie kiedy znikamy,a ono zostaje zabawione przez panie

    ten etap jednak szybko minął i juz po około dwóch tygodniach szedł do żłobka z uśmiechem i ładnie się zemną żegnał
    teraz jest juz przedszkolakiem

    a jak dziecko zostaje z nianią?
    to przedewszystkim - zaufanie do niani
    i będzie dobrze
    jak będziesz ufać jej i będzie "wam ze sobą dobrze " a zwłaszcza maluszkowi,to i ty będziesz spokojna.

    a tęsknota ?
    będzie,i to normalne
    ale chwila jak będziesz wracać do domu,uśmiech dziecka i moc utulenia go,przyniesie ci duuuużo radości

    powodzenia
    będzie dobrze

  5. #5
    mama_Róży
    Mamuśka
    Cytat stokrotka82 : Zobacz post
    Nasza rozlaka bedzie dosc dluga bo ja pracuje od 9-17.30 (w domu o 18.00)

    Kurcze to długo Ale mam nadzieje, że będzie tak jak piszą pracujące mamuśki. Wszystko do przeżycia.

    Chociaż ja na dzień dzisiejszy strasznie to przeżywam.

    U nas niestety nie ma żłobka. Gdyby był pewnie moja obawy były by mniejsze, bo wiem pod jaką kontrolą są takie placówki. Dzieciaki są pod dobra opieką.

    Rozalka zostaje z nianią i niby sama ją wybrałam ale mimo wszystko jest obawa. Jak sobie dziewczyna da rade i czy będzie w porządku. Bo przecież mała nie powie mi że cały dzień przeleżała a niania gadała przez telefon.

    Wiem, pewnie przesadzam, ale na chwile obecną nie potrafię odgonić od siebie tych myśli.

    I do tego żal, że może mnie nie być jak pierwszy raz sama usiądzie albo powie do niani "mama".

    Buuu ale to życie jest przewrotne. Kiedy rodzice oddają swoje dzieci pod moją opiekę w przedszkolu uspokajam ich mówiąc "żeby się nie martwili", "wszystko będzie dobrze", "zostawiają dzieci pod dobrą opieka" itp. Szkoda, że sama siebie nie potrafię o tym przekonać

  6. #6
    ancypalek
    Olimp
    Cytat mama_Róży : Zobacz post
    Ale mam nadzieje, że będzie tak jak piszą pracujące mamuśki. Wszystko do przeżycia.
    oczywiscie ze tak

    do wszystkiego się można przyzywczaić

    to że przyzywasz,martwisz sie jest zupełnie normalne

    a powiedz ,kochana,przyzwyczajałas Rozalke do niani?,były spotkania ?
    bo wiesz.....to bardzo ważne dla dziecka żeby nie zostaiwć maluszka tak nagle z nieznaną osobą(ale pewnie pomyśłałas o tym i widziałas że niani ma poedjescie do dzieci,potrafi sie jąć,uspokoić w razie "awari" ,zainteresować czymś itd....

    i nie zamartwiaj sie tak bardzo

    będzie dobrze

  7. #7
    mama_Róży
    Mamuśka
    Cytat ancypalek : Zobacz post
    a powiedz ,kochana,przyzwyczajałas Rozalke do niani?,były spotkania ?
    Niania od poniedziałku będzie już przychodzić na godziny. Przez pierwszy tydzień będzie zajmowac się Rozalką w mojej obecności. A kiedy wróce do pracy, mąż ma 2 tygodnie urlopu i on będzie obserwował jak wygląda sytuacja.

  8. #8
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    ja zostawilam Przemka jak ten mial rok i 3 m

    zostawilam z babcia

    na poczatku tez mialam obawy

    to chyba normalne jest

    Teraz dzwonie do nich 3 razy dziennie

    pytam co robi, co je, w czym idzie na spacer,
    'rozmawiam' z dzieckiem przez telefon

    Ja akurat nie narzekam, wcale

  9. #9
    Kate_S
    Mamuśka
    Cytat joannaz : Zobacz post
    Powodzenia i glowa do gory,nie Ty pierwsza a juz napewno nie ostatnia
    To samo sobie powtarzam, tym bardziej ze mam w pracy kolezanki (tez Polki) ktore przez to przeszly. Teraz ich cory maja prawie po 3 lata i swietnie sie w zlobku czuja ale wiadomo, poczatki byly trudne. Najwazniejsze przetrwac pierwszy miesiac ( a moze krocej).
    Cytat stokrotka82 : Zobacz post
    choć zdrugiej strony własnie malusie dzieci nie mają takiego kłopotu jak te starsze
    Tym tez sie pocieszam, bo mloda bedzie miala 7.5 miesiaca jak "pojdzie" do zlobka i szybciej i latwiej sie zaaklimatyzuje.
    Cytat stokrotka82 : Zobacz post
    ale chwila jak będziesz wracać do domu,uśmiech dziecka i moc utulenia go,przyniesie ci duuuużo radości
    Te usmiechy na pewno wynagrodza ten czas rozlaki. Tylko mnie trafia ze po pracy tak malo bede miala z nia czasu. Mam nadzieje ze za szybko nie bedzie chciala spac :P .
    Cytat mama_Róży : Zobacz post
    Gdyby był pewnie moja obawy były by mniejsze, bo wiem pod jaką kontrolą są takie placówki.
    Ja dlugo mialam wyrzuty ze nie moge sobie pozwolic na zatrudnienie niani dla malej, dogadywano mi ze przynajmniej do roczku powinnam wziac nianie a dopiero potem zlobek, ale najzwyczajniej w swiecie nie stac mnie. Mysle ze wyvbralam dobry zlobek i mala bedzie tam miala dobra opieke. Jest jedna pani na 3 maluchow, wiec do ogarniecia. Zawsze sa jakies panie "rezerwowe" tzn jak jedno dziecko potrzebuje przytulenia czy wiekszej uwagi to do pokoju wkracza pani rezerwowa i zajmuje sie pozostalymi.
    Cytat mama_Róży : Zobacz post
    I do tego żal, że może mnie nie być jak pierwszy raz sama usiądzie
    Moj M to strasznie przezywa. To wszystko "pierwsze". Ale moze zdarzy sie jej to np w weekend?

    --- Dopisek ---

    Cytat PrzemusinaMamina : Zobacz post
    zostawilam z babcia
    Mysle ze duzo latwiej zostawic dziecko z babcia. To nie zmienia faktu ze teskni sie za dzidziolkiem, ale przynajmniej ta gwarancja jest ze babcia zajmie sie dzieckiem jak nalezy (pomijajac to ze babunia tez pozwoi sobie rozpuscic malucha

  10. #10
    mama_Róży
    Mamuśka
    strasznie chciała bym zostawic Rozalke z kimś z rodziny, ale niestety nie ma chętnych Bo wiecie, z rodziną to ładnie tylko na zdjęciu

    Cytat Kate_S : Zobacz post
    Ja dlugo mialam wyrzuty ze nie moge sobie pozwolic na zatrudnienie niani
    To może się zmamienimy ja wyśle Rozalke do żłobka a ty weź moją nianie
    A tak powaznie kiedy wracasz do pracy, bo ja już 21 kwietnia

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 9 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony