Jest juz słownik wyrazów, pora więc na zabawne powiedzonka
-dziś podczas wygłupów niechcący uderzyłam Michałka lekko w nóżkę i go przeprosiłam, po jakimś czasie Michałek leżąc w łóżku przed snem, celowo uderzył nogą w oparcie i co słyszę: "oj, przepraszam"
-pytam go gdzie jest tata? A On mi na to: "nie tata, tatuś"
-czytamy przed snem bajkę o wilku i mówię, ze mama tez się boi wilka, a On mi na to ze "mama boi się lwa. Michaś też i dziadzia Zdziś też" . No tak, wilka nie ma co się bać
To na tyle z dzisiejszych![]()




Odpowiedź z Cytatem



