moj w dniu skonczenia 3 mcy zasnal o 19 wstal o 6.... pozniej sobie spal ladnie az okazalo sie ze slabo przybiera i musialam go budzic na jedzonko... teraz roznie... jedna, dwie pobudki, czasem przespie budzik a Maly nocke
u nas zaczelo sie przesypianie nocy jak Amelka miala 5 miesiecy rowniotkie. zasypila kolo 7.30 i pobudka 7 rano. rzadko zdarzy sie przebudzenie na jedzonbko.
od 3-5 miesiaca zasypiala tylko na rekach... inaczej nie usnela... pierwsza noc w Polsce, zasypia sama w lozku, glaskam tylko po raczce.
Amelke nauczylam ze po kapieli jest butla i spanie. Jak tylko wloze do wody to oczka trze. W Wielka Niedziele u nas byla awaria wody i musialam grzac na kuchni ciepla wode bo po 4 probach uspienia skapitulowalam. Kapiel byla, po 2 min dziecko usnelo zanim zdazylam zejsc na pietro przyniesc butle.
mam nadzieje ze i Wojtus wnet zacznie przesypiac ladnie nocki i Ty sobie odpoczniesz
Natalcia przesypia nocki odkąd miała ok. 4,5 miesiąca. Wcześniej przez jakiś czas budziła się o 5 rano - dawaliśmy jej mleczko, potem przerzucilismy się na herbatkę a potem postanowiliśmy nie wstawać. I po trzech nocach przestała kwękać o 5 i budzi się ok. 7-mej. A kładziemy ją ok. 20-tej
Eryczek pierwszy miesiąc w nocy przesypiał 4-5h ale po tym czasie i wojnach jakie z nim toczyłam, żeby go obudzić na karmienie (nie umiał jeść z piersi przez sen) stwierdziłam, że mam dosyć i przestałam go na siłę budzić. Tak więc jakoś od 2 miesiąca Eryk zasypia ok 21:00 i budzi się o 7:00 (oczywiście o 23:00 jest karmienie przez sen - z butelki jakoś mu to idzie) - cudowne dziecko nie?
Szkoda tylko, że w dzień mi nie sypia i trzeba się nim cały czas zajmować - ale coś za coś.
Ja z Natalią nie mam problemu, na początku wstawała 2 max 3 razy - będąc na piersi a juz na butli od 5 m-ca raz od jakiego m-ca idzie spac 19-20.30 a wstaje o 6-6.30
Ze starszą córką było przrąbane ona do 1,5 roku wstawała nam w nocy
Jean-Louis na poczatku sypial bardzo dobrze, budzil sie tylko raz lub dwa do cyca. Potem mu sie spodobalo i budzil sie coraz czesciej, zaczelo sie to jak zaczal spac w swoim pokoju. Od dziesiatego miesiaca powiedzialam mu ze nie przyjde juz wiecej w nocy bo jestem zmeczona a on nie jest glodny. Po dwoch nocach juz sie nie domagal, odtad przesypia cale noce, chyba ze jest chory. Jego rekord 13 i pol godziny.