Zamknięty Temat
Strona 11 z 304 PierwszyPierwszy ... 7 8 9 10 11 12 13 14 15 21 61 111 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 3031

Wątek ciągle dostępny, na wakacje jeszcze nie pojechalysmy

  1. #101
    AnetkaW
    Mamuśka
    Nie lubie rabarbaru...

    --- Dopisek ---

    Moja babcia zawsze wciskala mi kompot z nitkami i mowila pij to z ramBarbaru


  2. #102
    egafokus
    Mamuśka
    U mnie w ogrodku sasiadek brak rabarbaru
    Tesciowa miala kiedys to musze jej jutro zapytac

    --- Dopisek ---

    A moja mama piekla genialny biszkopt z rabarbarem i cukrem pudrem
    Tesciowa z kolei kruche bardzo smaczne
    Betty jak po dzisiejszym dniu?


  3. #103
    Lukrecja
    Mamuśka
    Ja wzięłam że straganu

    I miałam kruche z bezą i migdałami
    Ale lubię też takie biszkoptowe jak pisze eGaraz
    I ucierane z kruszonką
    Dobry rabarbar na cieście w wersji z budyniem, ale ja nie lubię budyniu

    Z rabarbarem mam tak - poprzedzielane to fanka nie jestem
    Ale to taki pierwiosnek i jeszcze typowo sezonowy
    Bo sezonowość większości warzyw i owoców znamy już tylko z opowiadań, więc jak się pojawia to wywołuje we mnie euforię i zawsze mnie skusi

    Jeszcze jedno ciasto na pewno popełnię. Do pracy wezmę po weekendzie majowym


  4. #104
    AnetkaW
    Mamuśka
    Kurde chlopaki mi wlazly do loza i wstalam polamana aaaa bede cierpiec dzisiaj.

    Dziendobry

    --- Dopisek ---

    Betty jak wyprawa wczorajsza?


  5. #105
    milkaa
    Mamuśka
    Bry
    Ja robie ciasto kruche na to rabarbar w kostke na to piana z kisielem i ucieram na tarce reszte ciasta i jest obrzydliwie dooobre, czasem robie dwa bo moje łasuchy pochlaniaja jak sernik

    Ale u mnie pada masakra


  6. #106
    AnetkaW
    Mamuśka
    U nas tez leje ja sie ciesze rece zaciwram nie ma. Deskorolek rowerow jest kanapa i pilotw lapce


  7. #107
    Betty_Boop
    Olimp
    Bry
    Dovrze
    Maruda jakoś się ogarnęła. Ale i tak trochę marudzila
    Na zakupy poszłam sama bo nieNosze oglądania zbiorowego szmat. Ja wchodzę i oglądam i wypad
    A koleżanki oglądały jedna bluzkę po 5 minut.
    Wiec ja runda po sklepach które mnie interesują.
    Kupiłam sobie kosmetyki z olejem z drzewa herbacianego.
    Bo podejrzewam że problem z oczami jaki mam jest od nuzenxa. Tzn jestem pewna.
    Stosuje od kilku dni soolantra co miałam na problemy z cera i jest poprawa.
    A tak to spałam dziś do 11.
    Juz wczoraj czułam nadchodzącą migrebe
    I mam
    Kurła, szybko po botoksie. Ale to po też stresujące rozmowie z lekarka.

    Zdycham. Pójdę przyniosę jakieś jedzenie z lanczu. Żeby na obiad styknelo. I na kolacje.
    Dziś na obiad karkówka w sosie. Nie lubię.
    Będę spać pewnie pół dnia...
    Dlatego też spałam dziś tak długo.
    I dlatego w piraek późnym wieczorem musiałam opedzlowac czekoladę.

    Tego się nie da zatrzymać.
    Kurła czekam na nowy lek.
    Chodzę okularach przeciwsłonecznych, oko lewe mam spuchniete. Jak pójdę po żarcie to zatyczki biorę do uszu. Byłam po herbatę i Halina szykowala stołówkę do lanczu i topornue nakurwiała sztucccami to myślałam, że mi łeb eksploduje.
    Przeszłam obok facetki co miała perfumy na sobie to pełna iryracja w migrenie nie toleruje zapachów....


  8. #108
    milkaa
    Mamuśka
    Betty kurcze to niefajnie byle szybko przeszlo,

    Zanabylam rabarbar i montuje ciasto sie okazalo ze nasz na ogrodzie przez te pare dni smignal tak ze moglam nie kupowac no ale odkrylam to dopiero w domu...
    Jerzo pojechal autkiem do babci i zaparkowal kolo kuchenki babcia auto odsunela obok i zapomniala a potem koncertowo wywinela przez niego orla na plecy, guz wielkosci madagaskaru na glowie po spotkaniu z futryna i garnek z ziemniakami do wstawienia na brzuchu.... To tak zeby niedziela nie byla nudna....


  9. #109
    egafokus
    Mamuśka
    Milkaa u Was to sie dzieje...
    Betty oj migreny wspolczuje
    Mnie cos cmi glowa ale delikatnie
    Przedtem brat moj z zona wpadli na kawe w drodze do domu bo byli niedaleko nas na urodzinach kolegi
    Teraz u tesciow na obiad czekamy, przynajmniej gotowac nie trzeba
    Pogoda paskudna bo nie dosc ze leje to zimnica wiec na powrot grubsze kurtki
    Poza tym kawy mi sie chce


  10. #110
    AnetkaW
    Mamuśka
    A ja zrobilam pyszna pomidorowke z resztek paprykowo pomidorowych.
    Ogarnelam chalupe, zamowilam Kubie okulary niwelujace niebieskie swiatlo to bedxiemy mogli sobie wrxucic jakis film czesciej wieczorem. Bart polecial do galerii bo koniecznie musowo nowa klawiatura mu dxisiaj potrzebna. -


Zamknięty Temat
Strona 11 z 304 PierwszyPierwszy ... 7 8 9 10 11 12 13 14 15 21 61 111 ... OstatniOstatni