MILLA :
![]()
pieknie to napisalaś
![]()
![]()
MILLA :
![]()
pieknie to napisalaś
![]()
![]()
u mnie tez juz zaszly zmiany zwiazane z tym pieknym stanem i sa to zmiany na lepsze z czego sie bardzo ciesze![]()
zawsze bylam holeryczka i strasznym nerwusem, teraz musi byc naprawde cos bardzo waznego zebym sie zdenerwowala, wogole wydaje mi sie ze wszystko jest nie wazne, nieistotne, nie angazuje sie w problemy i zycie innych (moich bliskich) bo teraz mam swoje, moja kruszynke ktora jest najwazniejsza na swiecie i tylko to sie dla mnie liczy
poza tym zaczelam sie lepiej odzywiac tzn codziennie warzywka, owoce, zaczelam jesc sniadania zaraz po przebudzeniu a wczesniej pierwszy posilek jadlam ok 12-13
stalam sie cierpliwsza, wolniej robie rozne rzeczy ale tez stalam sie chyba bardziej wymagajaca w stosunku do meza bo teraz patrze na niego jak na ojca dzieci a nie jak na frywolnego facecika ktoremu wszystko ujdzie na sucho..no i mam na niego wieksza ochote niz przed ciaza![]()
i jestem bardziejzamiast sie wkurzac poprostu rycze
![]()
Zmiany u mnie są zauważalne i czasem słyszalneŚmieję sie za 10 minut płacze i krzyczę ale to tak napadowo parę razy w tygodniu, zaczęłam jeść śniadania co nie zdarzało mi się wcześniej, słodycze ooo tak bardzo chętnie w każdej ilości
Palenie wiadomo zaprzestałam a najlepsze to ze wogule nie mam ochoty by zapalić . No i zapachy czuje ich mnóstwo jakieś szalenstwo czasem rozglądam sie po autobusie z myślą co tak ładnie pachnie chce to wąchac !
a czasem muszę wysiąść bo nie daje rady poprostu
![]()
joasya :
u mnie podobnie, ale ja akurat mniej ryczę![]()
ciekawe bo mąż sie bał jak ze mna wytrzyma jak bedę w ciaży a tu niespodzianka![]()
Ja gdy pierwszy raz zobaczyłam serduszko mojego dziecka zrozumiałam:
Dziś zaczęło bić moje(mojej kruszynki) serduszko. Odtąd będzie bez chwili odpoczynku bić przez całe moje życie....Będzie jego sensem... Kiedy się dowiedziałam byłam w5 tyg.
Niektórzy twierdzili, że jeszcze wcale nie ma tam osóbki (tylko zarodek) i że tylko mama (ja)istnieje. Zrozumiałam ze przecież ja mam pod sercem prawdziwą istotkę, tak samo jak okruszynka chleba jest chlebem...Tak samo ta plamka na USG jest dzidziusiem....
Moim dzieckiem![]()
Od 10.09.09 nic ani nikt nie jest tak ważne jak kiedyś -tylko ono dzidziuś,mój skarb,moja kruszynka...
Zmiany u mnie to takie, że: mniej się denerwuje, a jak już wybuchne to bardzo szybko mi przechodzizrobiłam się okropny śpioch.
No cóż, sama musiałam duzo zmienić: jagdotkliwszy dla mnie jest brak prawdziwej kawusizawsze lubiłam kawke, a teraz przeżuciłam się na zbożową.
No i weekendy spędzam juz inaczej, koniec imprez![]()
Niestety albo stety nic sie nie zmieniło. Dalej funkcjonuje jak funkcjonowałam .
szczęsliwi z męzem jestesmy ze bedzie w koncu nasz mały skarb. Ale czy zmieniałm coś ....nie. Odżywiałam się przed ciążą dobrze , prowadziałm aktywny tryb życia ginmastyka itp., Nie miałam nałogów ani dziwnych pokus . więc nic się nie zmieniło.
![]()
mała gaduła, a w "psychice" ? zawsze sie cos zmienia![]()