+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 41

Jak ciąża zmieniła mnie i moje życie?

  1. #21
    miszka00
    Mamuśka
    Cytat MILLA :
    i chce byc dobra mama taka jak byla śp .moja maunia, dzieki niej to co mi przekazala teraz jestem gotowa byc mama, czekam na te chwile zkazdym dniem
    pieknie to napisalaś

  2. #22
    Natasza28
    Mamuśka
    MILLA naprawdę mądrze i z serca powiedziane...

  3. #23
    MILLA
    Mamuśka
    miszka00, Natasza28, bo tak jest -chyba kazda z nas tak czuje

  4. #24
    joasya
    Ciężarówka
    u mnie tez juz zaszly zmiany zwiazane z tym pieknym stanem i sa to zmiany na lepsze z czego sie bardzo ciesze
    zawsze bylam holeryczka i strasznym nerwusem, teraz musi byc naprawde cos bardzo waznego zebym sie zdenerwowala, wogole wydaje mi sie ze wszystko jest nie wazne, nieistotne, nie angazuje sie w problemy i zycie innych (moich bliskich) bo teraz mam swoje, moja kruszynke ktora jest najwazniejsza na swiecie i tylko to sie dla mnie liczy

    poza tym zaczelam sie lepiej odzywiac tzn codziennie warzywka, owoce, zaczelam jesc sniadania zaraz po przebudzeniu a wczesniej pierwszy posilek jadlam ok 12-13

    stalam sie cierpliwsza, wolniej robie rozne rzeczy ale tez stalam sie chyba bardziej wymagajaca w stosunku do meza bo teraz patrze na niego jak na ojca dzieci a nie jak na frywolnego facecika ktoremu wszystko ujdzie na sucho..no i mam na niego wieksza ochote niz przed ciaza
    i jestem bardziej zamiast sie wkurzac poprostu rycze

  5. #25
    Annn
    Dobry Duszek
    Zmiany u mnie są zauważalne i czasem słyszalne Śmieję sie za 10 minut płacze i krzyczę ale to tak napadowo parę razy w tygodniu, zaczęłam jeść śniadania co nie zdarzało mi się wcześniej, słodycze ooo tak bardzo chętnie w każdej ilości Palenie wiadomo zaprzestałam a najlepsze to ze wogule nie mam ochoty by zapalić . No i zapachy czuje ich mnóstwo jakieś szalenstwo czasem rozglądam sie po autobusie z myślą co tak ładnie pachnie chce to wąchac ! a czasem muszę wysiąść bo nie daje rady poprostu

  6. #26
    Karcia
    Mamuśka
    Cytat joasya :
    u mnie tez juz zaszly zmiany zwiazane z tym pieknym stanem i sa to zmiany na lepsze z czego sie bardzo ciesze
    zawsze bylam holeryczka i strasznym nerwusem, teraz musi byc naprawde cos bardzo waznego zebym sie zdenerwowala, wogole wydaje mi sie ze wszystko jest nie wazne, nieistotne, nie angazuje sie w problemy i zycie innych (moich bliskich) bo teraz mam swoje, moja kruszynke ktora jest najwazniejsza na swiecie i tylko to sie dla mnie liczy

    poza tym zaczelam sie lepiej odzywiac tzn codziennie warzywka, owoce, zaczelam jesc sniadania zaraz po przebudzeniu a wczesniej pierwszy posilek jadlam ok 12-13

    stalam sie cierpliwsza, wolniej robie rozne rzeczy ale tez stalam sie chyba bardziej wymagajaca w stosunku do meza bo teraz patrze na niego jak na ojca dzieci a nie jak na frywolnego facecika ktoremu wszystko ujdzie na sucho..no i mam na niego wieksza ochote niz przed ciaza
    i jestem bardziej zamiast sie wkurzac poprostu rycze

    u mnie podobnie, ale ja akurat mniej ryczę

    ciekawe bo mąż sie bał jak ze mna wytrzyma jak bedę w ciaży a tu niespodzianka

  7. #27
    malasia
    Mamuśka
    Ja gdy pierwszy raz zobaczyłam serduszko mojego dziecka zrozumiałam:
    Dziś zaczęło bić moje(mojej kruszynki) serduszko. Odtąd będzie bez chwili odpoczynku bić przez całe moje życie....Będzie jego sensem... Kiedy się dowiedziałam byłam w5 tyg.
    Niektórzy twierdzili, że jeszcze wcale nie ma tam osóbki (tylko zarodek) i że tylko mama (ja)istnieje. Zrozumiałam ze przecież ja mam pod sercem prawdziwą istotkę, tak samo jak okruszynka chleba jest chlebem...Tak samo ta plamka na USG jest dzidziusiem....
    Moim dzieckiem
    Od 10.09.09 nic ani nikt nie jest tak ważne jak kiedyś -tylko ono dzidziuś,mój skarb,moja kruszynka...

  8. #28
    Sinsiew
    Mamuśka
    Zmiany u mnie to takie, że: mniej się denerwuje, a jak już wybuchne to bardzo szybko mi przechodzi zrobiłam się okropny śpioch.

    No cóż, sama musiałam duzo zmienić: jagdotkliwszy dla mnie jest brak prawdziwej kawusi zawsze lubiłam kawke, a teraz przeżuciłam się na zbożową.

    No i weekendy spędzam juz inaczej, koniec imprez

  9. #29
    mała gaduła
    Mamuśka
    Niestety albo stety nic sie nie zmieniło. Dalej funkcjonuje jak funkcjonowałam .
    szczęsliwi z męzem jestesmy ze bedzie w koncu nasz mały skarb. Ale czy zmieniałm coś .... nie. Odżywiałam się przed ciążą dobrze , prowadziałm aktywny tryb życia ginmastyka itp., Nie miałam nałogów ani dziwnych pokus . więc nic się nie zmieniło.

  10. #30
    kami24
    Mamuśka
    mała gaduła, a w "psychice" ? zawsze sie cos zmienia

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Podobne wątki

Tagi dla tego tematu


Fajne strony