+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 41

Jak ciąża zmieniła mnie i moje życie?

  1. #11
    Margolcia
    Ciężarówka
    oj ciaza wiele zmienila w moim zyciu...
    Po pierwsze od poczatku ciazy nie akcepuje swojego wygladu. nie pytajcie sie mnie dlaczego ale czuje sie brzydka i nieatrakcyjna...chociaz ostatnia wizyta u fryzjera bardzo mi pomogla...brzuszek wydaje mi sie uroczy ale kazdy gram tluszczyku ktory widze na ciele powoduje u mnie zalamania...ani moja twarz ani figura ani nic mi sie nie podoba...
    Chumorzasta nie jestem...ze swoimi zlymi humorami staram sie radzic sobie sama i nawet niezle mi to wychodzi jedyne co mnie doprowadza do pasji to nieodpowiedzialnosc...jak maz zapomni ze mial nakarmic psy albo cos zaplacic to zaczyna mna telepac...mimo iz pozniej zdaje sobie sprawe ze nie ma potrzeby sie tak denerwowac...
    Jezeli chodzi o odpowiedzialnosc to stalam sie bardziej odpowiedzialna, przestalam jezdzic jak szatan samochodem...poza tym mam wieksza potrzebe siedzenia w domu i gotowania...taka domatorka sie zrobilam...
    Z drugiej strony mamy z mezem wieksza potrzebe przytulania sie, rozpieszczania sie i calowania...mimo iz nici to duzo bardziej zblizylismy sie do siebie...lubimy czesciej razem wychodzic, spedzac romantycznie wieczory...
    jedzenie...tutaj zmienilo mi sie i to bardzo...cale zycie nie lubilam slodyczy, teraz dzien bez slodkiego dniem straconym...raczej nie smakuja mi ryby ktore kiedys uwielbialam... zajadam sie owocami ktore wczesniej jadalam sporadycznie... chociaz miesko dalej uwielbiam...
    Tak wiec ciaza zmienila wiele...ale i maz i ja kochamy te zmiany bo w koncu to wina naszego najukochanszego synka...

  2. #12
    Samoistna
    Częsty User
    Już kolejny raz gdzieś czytam, że ciężarne zabrały się za gotowanie a ja nic a nic...mogłabym wogóle nie wchodzić do kuchni a tym bardziej stać przy garach

  3. #13
    Karolina
    Mamuśka
    A u mnie sie nic nie zmienilo ani z pierwszym, ani z drugim dzieckiem.. no, moze libido w ciazy takie sobie.... na przytulanka nie mialam ochoty za grosz. Slodzyczy nie lubie i nie lubilam w ciazy nadal ale z chlopakami chodzilam :P CHoc jaj jakos specjlanie nie....

  4. #14
    Samoistna
    Częsty User
    Cytat Karolina :
    na przytulanka nie mialam ochoty za grosz
    ja nie miałam ani w pierwszej ani w drugiej...zero

  5. #15
    Ewa 74
    Olimp
    Ja w pierwszej ciąży miałam ochotę na warzywa i chora byłam jak nie zjadłam coś surowego w ciągu dnia, nie byłam humorzasta ale śpiąca poza tym czułam się ociężale. Urodziłam synka, w kolejnej ciąży jadłam same słodkości i czułam się naprawdę cudownie jakbym nie była w ciąży, urodziłam córeczkę...

  6. #16
    Samoistna
    Częsty User
    Cytat Ewa 74 :
    na warzywa i chora byłam jak nie zjadłam coś surowego w ciągu dnia,
    Ja jem szczypiorek w ogromnych ilościach...też warzywo

  7. #17
    monisiuk
    Mamuśka
    Ja zawsze byłam przeokropnym pożeraczem słodyczy,
    w ciąży totalnie mnie nie kręcą, w ogóle nie mam na nie ochoty!
    Strasznie dziwne jak na mnie...
    Jeśli chodzi o np. kolacyjki, to każdą kanapeczkę np. z serkiem, wędlinka itp., itd. muszę sobie pokeczupkować, inaczej są dla mnie bez smaku. Zawsze lubilam keczupik no ale nie aż tak
    A na przytulanki to praktycznie cały czas mam ochote

  8. #18
    holly
    Super Moderator
    U mnie sporo juz sie zmieniło przed zajściem w ciążę, rzuciłam rok przed palenie, zmieniłam pracę, przeprowadziliśmy się...

    Sama ciąża też sporo zmieniła, dbam bardziej o siebie, regularnie się odżywiam, nawet śniadania (kiedys jadłam dopiero w południe pierwszy posiłek), zwracam większą uwagę na to co jem, mniej pracuję. Na wszystko co robie staram się poświecać dużo czasu, żeby sie nie stresować i nie spieszyć.
    Na początku codziennie na kolacje salatka z pomidorkami , ogórkiem i śmietaną, póżniej mi przeszło, za to na obiad fasolka szparagowa prawie codziennie. Teraz obowiązkowo warzywka najlepiej mrożone.
    Nigdy nie obżerałam sie słodkim - teraz bez słodyczy nie ma dnia (pewnie dlatego tak przytyłam )

  9. #19
    mała gaduła
    Mamuśka
    ja narazie jestem w bardzo wczesnej ciązy ale już widze zmiany u siebie tzn . całkowity barjk zycia we mnie zostało coś ze mnie wyssane całe zycie jak tak mi zostanie do konca to chyba sie powiesze nie mam siły na nic nie chce mi sie zyc mam jakaś depresję takie sa u mnie zmiany na samym wstepie az starch myślec co bedzie dalej

  10. #20
    MILLA
    Mamuśka
    ciaz bardzo mnie zminia , wyciszylam sie , jem zdrowo, chodze wolniej zawsze gdzies pedzilam , widze ze moja nautra sie zmienia (na lpesze), staje sie lepszym czloiwkeim jestem bardziej wrazliwa , i chce byc dobra mama taka jak byla śp .moja maunia, dzieki niej to co mi przekazala teraz jestem gotowa byc mama, czekam na te chwile zkazdym dniem

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Podobne wątki

Tagi dla tego tematu


Fajne strony