hahahaha!! na prawde sie usmialam!!!
u mnie az tak wesolo nie bylo...
ale tez czesto porod wspominamy....
na porod zabralam wielka torbe...mialam w niej dwa reczniki zeby wejsc pod prysznic, klapki, papcie, papier toaletowy i inne niezbedne rzeczy
Mezowi kazalam wziac papcie bo spodziewalam sie ze bedziemy tam ok 10 godz. tak mu mowilam....
nie wiem dlaczego tak myslalam skoro caly porod przesiedzialam w domu, skurcze o 2 w nocy sie zaczely a do szpitala pojechalismy dopiero o 18.30
Kazalam mu jeszcze robic cala gore kanapek.... dzieki bogu nie zrobil tych kanapek i nie wzial papci bo jak dojechalam do szpitala to okazalo sie ze mam juz 8 cm rozwarcia, po godz syn byl na swiecie
na izbe weszlam zadowolona, zartowalam a na dodatek mialam pod pacha wielka poduszke
Weszlam na izbe i mowie poloznym "dzien dobry, rodze"
a one mi chyba nie uwierzyly, powiedzialy tylko ze juz od bramy mnie obserwuja i sie zastanawiaja kto idzie do nich z poduszka
a ja na to ze " na pewno spedze tu troche czasu bo rodze, jestem w 39 tc i RODZE" skurcze mialam juz co 3 min, wziely mnie do gabinetu na badanie i lekarka ze zdzwieniem stwierdzila ze mam 8 cm!!!! boze, jak sie ucieszylam ze nie bede musiala spedzic w szpitalu 10 godz
zadzwonilam do meza ktory zostal na izbie ze ma przyjsc do sali porodowej nr 5, jak zapytal tych poloznych gdzie jest ta sala one ze zdziwienia wykrzyknely ze ja juz jestem na porodowej?!!!!
lekarka ktora mnie badala weszla nagle do sali porodowej i pyta "gdzie jest ta pani co ma taki dobry humor, zaraz jej pogorszymy humor masazem szyjki"
a ja juz mialam Bobusia przy cycu
dzieki bogu sie spoznila :P
PrzemusinaMamina, hahah super historyjka, zeby kazda miala taki dobry humor przed porodem
po 10 godz pod kroplowka na wstrzymanie porodu odlaczyli mnie od ktg, dali srodki nasenne, a rano mieli zrobic usg, po 10 min zaczelam wolac babke i krzyczec ze szybko do lazienki musze bo kupe mi sie bardzo chce, kazala zaczekac sekundke, nagle wbiegly pielegniarki i lekarz, wsadzil mi reke w krocze mowi ze glowke czuje, a rozwarcie na 10 cm, pecherz przebil, lewatywe zrobil, w miedzy czasie malz przyjechal, 3 parcia 20 min i Nika na swiecie