Sloneczka moje kochane![]()
Dziekuje Wam za kciuki, bardzo sie przydaly![]()
Pecherzyk pekl samoistnie, histeroskopi wogule nie czulam, choc ponoc bylam swiadoma, wynik jest w porzadku, miesniak nie przeszkadza w podejsciu do kolejnjego in vitro. Zrobilismy cala mase badan, posiewy moje, badanie nasienia, krwi itp Zostawilismy cala mase kasy w Salveale najwazniejsze czekamy na telefon jesli reszta badan bedzie w normie to za 3 tygodnie wracamy do Lodzi na kolejne podejscie in vitro
Doktor powiedzial ze moze to byc nasza ostatnia szansa, poniewaz za duzo zmian i za szybko powstaje w moim organizmie np torbiele, miesniak i ze jesli poczekamy do stycznia to cysty moga byc juz na tyle duze ze trzeba bezie robic laparoskopie, a to moze oznaczac utrate jajnikow i naszej szansy. Wiec czekamy na telefon, potem skok na bank i rozmowa z pracodawcami , wiec ciagle prosze o kciuki



Odpowiedź z Cytatem



