i ja meldunek!!
szkoda że w takich okolicznosciach, czytałam o Wiolaja, brak mi słów, a właściwie cisną mi sie sama przekleństwa na język. DLACZEGO????????
byłam pewna ze po wizycie jest już ok i maluszek będzie rósł zdrowo.... Wiolaja tulę mocnooooooooooooooooooooo!!!!!!
no i ja sie melduje... kurde co sie ostatnio dzieje ... tak jak sie zaczely sypac pozytywne testy to teraz poronienia... Wiolaja trzymaj sie kochanie :****