Mateuszek ur. 19.10, ważył 3480 gr i miał 58 cm i Olenka ur.30.08.2009 3050g 52cm
kaska0404
Ur. 19.10, ważył 3500 gr i miał 55 cm
Dziunka
Ur. 25.10, ważył 4220 gr i miał 58 cm
camelka
Ur. 22.10, ważyła 3370 gr i miała 53 cm
kasiak
Ur. 26.10, ważył 3190 i miał 56 cm
Adoptowane:
kasiulek33
Ur. 28.09, ważyła 2250 gr i miała 47 cm
tenka
Ur. 05.11, ważył 3250 gr i miał 55 cm
ziutka
Ur. 09.11, ważył 3310 gr i miał 54 cm
AnnaNaw
Ur. 10.11 ważyła 3750 gr i miała 54 cm
Betty Boop
Kasia ur. 17.09.2003 4050g, 58 cm i Piotr ur. 15.09.2007 4070g, 61 cm
Pipi
Filipek urodzony w dzień dziecka 1.06.07 !
[/center:671fc01890]
--- Dopisek ---
Madzia dobrze ze Lolusiowi juz przeszlo tylko ciekawe co to bylo ?????
Pytasz o pieluchy.... wiec u nas na noc jeszcze zakladam .I kupskowe problemy niestety tez w pieluche , raz zrobila na toalete ale pozatym krzyk jak ja sadzam zeby tam zrobila .Pozatym u nas nadal zaparcia a bez movicolu ani rusz .
Zycze Ci kochana pieknej zdrowej ciazy , aby szybciutko wam sie udalo.Moze na urlopie zrobicie co????
MAGDZIA3 a czemu teraz nie chcesz????Chyba nie zewzgledu na Amelke?????
Aga Olcia pewnie na zebolki goraczkuje , po co leciec do lekarza????Choroby inne przyniesc????
A Ty moze masz anemie dlatego tak Ci slabo????
Bettka jak tam w Polszy?????Jak spedzacie czas??????
ostatnio przy zapleniu gardla nie miala goraczki ani nie marudzila, nic sie nie dzialo, gdyby nie choroba mateusza to bym nie wiedziala w ogole.
A teraz chyba przez goraczke jest taka slabiutka, lezy, nie smieje sie, nie bawi, tylko chwile pogada i znowu taka dziwna. I jak chcialam ja nakarmic to tak dziwnie przelykala. No i teraz 4 kupa poszla :/ i robi sie maruda. Wole zobaczyc, bo juz z nia troche tez w szpitalu polezalam...
Kasiulek - decyzja o dziecku na potem ze względu na jeszcze rok moich studiów oraz rozpoczęciu budowy domu, w związku z tym na wiosne sprzedajemy mieszkanie w którym obecnie mieszkamy i idziemy mieszkać kątem u tesciów, więc nie wyobrażam sobie pogodzenia tych wszystkich rzexczy
jak patrze na pierwsza stronke to zastanawiam sie co sie dzieje ze wszystkimi babolkami... no co sie u was dzieje????
U lolutka to na bank byly ten ulepek cukrowo-truskawkowo-poziomkowy mojej tesciowej... nic od tamtej pory sie nie działo odpukac.
Aga kurcze nie wiem co małej moze to zabki faktycznie...
Kasiulku odnosnie pieluch, to tak ja pisałam, lolo pieluche nosi tylko na noc ale zdarzaja sie wpadki jeszcze w ciagu dnia... czasmi jak ma dobry dzien sam zdejmuje spodenki/majteczki na sam leci na nocnik, ale czasami stanie w rozkroku i leje w gacie
Magdzia, ja przez cały czas mam nie mam czasu na ciaze... beznadziejna syt w mojej pracy - mnostwo stresów, tez chcemy sie budowac wiosna, ale co tam... i tak tak długo sie staramy, ze juz odkąłdac nie bede co ma byc to bedzie... a rade jakos damy!
W sobote wyjeżdzamy a mi sie normalnie nie chce... jak wiem, ze musze ojca zostawic z calym tym burdelem, to sie odechciewa... tak chcaiłabym, zeby rodzice już nie mieli zadnyc problemow, zeby mogli spac spokojnie, a tu taka sinisoida, ze odzipnac sie nie da... juz im kiedys powiedzialam sprzedac wszystko i postawic domek na Mazurach i bedzie git... ;-0 ale moi rodzice maja 54 i 51 lat i powiedizeli, ze tak zrobia ale za jakies 20 lat
madziula, u nas tez problemy z praca meza, zastanawiamy sie co dalej. Chyba zacznie szukac, ja sie zastanawiam nad mieszkaniem... ale pewnie nie podejmiemy tego kroku
Oli wyniki ok, po 16 mam z nimi isc do lekarza, dzis tempki brak, kupa luzna, ale dziecko uzywione, widac ze lepiej niz wczoraj, zabka niet.
Aga i co bylas u lekarza????Co powiedzial?? Jak Ola???? MAGDZIA3to zycze Ci aby malenstwo przyszlo w odpowiednim dla was czasie Madziulla Ty jedz , odpoczywaj i wszystkie problemy i strachy zostaw w domu
Pozatym Dzien Doberek
My malo w domu, siedzimy na basenie bo inaczej zdechnac mozna, zamienila bym sie na kilka dni zimnego .
Jutro moja psiapsiola jedzie do Polski na urlop i az mnie skreca z zazdrosci .
hej!
Oli wyniki dobre, narazie bez lekow na to czerwone gardlo i oby nic juz nie bylo. mam z nia posiedziec jeszcze dzis w domu. Zreszta taki upal, ze nie chce sie wyjsc juz mam 27st. te 2 dni chlodu zbawieniem bylo.
Mati u babci szaleje, ja mam chwile wytchnienia. Dzis sie kiepsko czje, to chyba ten bromek, ale juz mam polowe opakowania za soba.
--- Dopisek ---
dzis sie zarejestruje na to badania piersi, bo znowu boli :/
aaaa. aga bromek, to dlatego zemdlałas!!!! on dziala fatalnie a szczegolnie na nastroj, u mnie moze tez dlatego nastroj -100, mi obnizył nastroj, ciagle bym spala, libido tez troce w doł, no i generalnieczlowiekowi nie hce sie zyc... ja własniemusze zapytac lekarza, jest jakis odpoweidnik na n drozszy chyba 10 razy ale jak mam nie miec tych idiotycznych obja objawow musze wziac co innego... juz dawno o tym czytałam i tak sobie nie uswuadamiałam, ze to co sie ze mna dzieje, to moze od bromku... faktycznie!
tak tak kasiu bede sie starac odreagowac z laptopem na kolanach, ok nei laptopem a netbookiem, chociaz musze mnostwo maili pokopiowac...
Zazdroszcze baseników, ja uweilbiam upały powinnam urodzic sie w hiszpanii albo gdzies indziej w cieplych krajach... mam nadzieje, ze na m pogoda dopisze!