ja sprzatam powierzchownie albo wcale. M sprzata porzadniej jak ma wolne, ja myje naczynia i kuchnie ogarniam ale obiady gotuje mi M na zapas a ja sobie odgrzewam, on je w pracy. czas leci mi na zajmowaniu sie malutka praniu ukladaniu tego co wyprane, spacerach i zakupach. moze i dalabym rade wiecej zrobic bo Weronisia nie jest uciazliwa i potrafi sie soba zajmowac czasem ale wtedy nie zawsze mi sie chce cos robic wole sobie posiecdiec po prostu. ja zajmuje sie jeszcze rachunkami i "zalatwianiem spraw". a dodam ze my mamy tylko 2 pokoje w domu ktory wynajmujemy ze znajomymi. ale to juz za chwile przeszlosc bo sie wyprowadzanmy stad.
alisanka i agunia podziwiam was ale
--- Dopisek ---
kiedy wy macie chwile dla siebie? chyba ciagle w biegu jestescie..
--- Dopisek ---
u nas jeszcze ciagle bardzo cieplo- 24 st mam w pokoju ;/ ubralam mala w body z krotkim i skarpetki do spania pewnie w nocy bede musiala przebrac jesli sie ochlodzi choc wczoraj w nocy tez mielismy za cieplo nad ranem temp spadla do 21,5 i wydalo mi sie rzesko a to przeciez i tak za cieplo do spania.
--- Dopisek ---
mykam sie myc i chyba sie poloze.




