heh, i tak nie przekonam sie do piwa
co do wódki to Finlandia jest tak zrobiona, ze właściwie tego zapachu żurawiny nie czuć...nawet kolorystycznie nie widać różnicy, a ze spritem jest naprawdę świetna, z inną wódką już mi tak nie smakuje...a tak poza tym to ja raczej winkowa jestem
pogoda w 3-mieście fatalna niestety...juz nie mogę się doczekać aby swetry głęboko w szafie poupychać ale sie nie zanosi na jakąkolwiek poprawę...dupa zimna, a nie wiosna
tęsknię już za upałami aby sobie kości wygrzać...przydał by mi sie jaiś domek na południu buja_w_oblokach..gif
widzę, ze znasz Gdańsk...ja Orunie mam za płotem prawie więc raczej nie odczuje różnicy...myślałam raczej o Włoszech albo Francji.....a jakbym nie miała opuszczać ojczystego podwórka to śląsk chyba bym wybrała
a hartowanie to raczej nie w moim stylu...straszny zmarźluch jestem niestety i zakutana w swetry siedzę
meldunek i![]()
Meldunek. Nie można dogonić Was.
Co do piwa, to ja Tyskie, a teraz to jedynie mogę redsa lub carmi, ale też lubię.
U nas dziś pogoda beznadziejna. Cały dzień padało. Zakupiłam młodemu wreszcie kalosze i płaszczyk, więc i w deszczyk na spacery wychodzimy.
Jutr ma być jeszcze chłodniej.
Betty, to szczęśliwa pewnie jesteś na maxa, że mamuśkę zobaczysz. Fajnie, że będziecie mieć czas dla siebie.
Meldunek na nowej czesci
podróżującym dziewczynom życze milego pobytu i dobrej zabawy
--- Dopisek ---
co do alkoholi ja piwo lubie, ale za to czystej wodki z kieliszka nienawidze, nie pije w ogole.... ewentualnie drina ale musi byc tak zrobiony zeby smaku wodki nie bylo czuc
a na kontroli tez bylam tylko raz po zapaleniu pluc i tygodniowym pobycie w szpitalu