dzieki, nawet fajnie..wczoraj byłam z Młodym na festynie na stadionie Lechii Gdańsk i na meczu...ale na szczęście rugby a nie p.n. i obyło się beż rozrób, szczególnie że nasi przerżnęli i to sporo. a tak poza tym to dzisiaj mam ostatni dzien laby i właśnie zaczęła robić się pogoda...ja to mam szczęście
![]()
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu współczuję
u nas już słońce na całego wylazło
--- Dopisek ---
zapraszam na nowy http://www.rodzinko.pl/pogaduchy-sta...tml#post926267
Heh..szczerze mówiąc, tak się objadliśmy z mężem, że nie chciało nam się już obiadu..a miała być karkówka z grilla..poleżała sobie więc w marynacie do niedzieli..była jeszcze lepsza dzięki temu![]()
A szparagi mogę jak najbardziej, bo mają bardzo mały idneks glikemiczny....W ogóle w końcu zaczynają się świeże warzywka na rynku...uwielbiam tą porę roku
Zawsze tak jest..Pogoda to wredna małpa
U mnie cały weekend brzydko..dziś też szaro i ponuro
![]()
taki już mój los jak mam wolne to brzydko, jak w robocie to pieknie![]()
jesli kto będzie miał plany na trojmiasto to zapytać najpierw mnie czy nie mam przypadkiem wolnego w tym czasie