witajcie laseczki...
jak tam dzionek??
witajcie laseczki...
jak tam dzionek??
Inka
witaj![]()
witam po wekendzie
wprawdzie coś tam podczytywałam od niedzieli, ale nic nie pisałam, bo byłam padnięta po spacerach wekendowch
jak u Ciebie marciucha? coś czytałam, że chyba @ Cię nawiedziła...ja tam wierzę, że nic się nie dzieje przypadkowo, wszystko ma swój cel w życiu, nawet jeśli coś nie jest po naszej myśli. A trzymam kciuki za wszystkie kobitki na tym forum, bo fajne z Was babeczki
dobra dosyć "podlizywanka". co u Was słychać? jakie nastroje? po tym wekendzie?
mam nadzieję, że ten wolny czas okazał się "twórczy" hehe.
u mnie bez zmian, no oprócz tego, że się wczoraj wystraszyłam: miałam plamienie. tzn taki brązowy śluz. dzisiaj dzwonię do gina i się umawiam. @jeszcze nie ma, dziś 26 dc. czytałam, że taki brąz to oznaka małej ilości progesteronu. więc pewnie jakieś badanka trzeba będzie zrobić. ja testuję 6 maja, to już w czwartek. zobaczymy co czas pokaże. aha i jeszcze dziwna sytuacja:jak miałam wczoraj to plamienie, to tempka spadła, a dziś już jest 37,1. nie wiem co to ma znaczyć..
A w tym cyklu też masz clo? To dopilnuj, żebyś miała monitoring po owu, żeby sprawdzić czy popękały. Będziesz wtedy spokojniejsza...Jestem pewna, że z pękaniem wszystko jest w porządku. A co do fazy lutealnej...może dupek pomoże? Nie wiem sama...
Trzymam kciuki, żeby wyniki były w normie. Też powinnam niedlugo TSH zrobić..![]()
tak mam clo, i monitoring w 13-14 dc, dodatkowo chyba sobie pójdę w okolicach 10 i oczywiście będę chodzić dopóki nie potwierdzi się pęknięcie
za 2 tygodnie jadę do kliniki to powiem profesorowi o moich wątpliwościach
--- Dopisek ---
dzięki, gin kazał zrobić, żeby zobaczyć, czy za bardzo nie mam tarczycy przyblokowanej