Melduneczek na nowym w ten pochmurny czwartkowy poranek.
Od razu składam raporcik i mam nadzieję, że juz tak pozostanie. Z wczorajszych początków @ narazie nie ma nic, a zawsze przy pierwszym siusiu juz było widać więc może sobie diablica poszła poczekamy zobaczymy. Jak sie nie rozkręci do jutra rana to idąc do przedszkola zawitam po sikańca i sikne w sobote.
ja też się melduję byłam wczoraj u gina, myślałam, że pobierze mi tylko cytologię i że pozostałe sprawy będą OK, ale okazało się że na lewym jajniku mam torbiel i to dość duży i znów faszerowanie się lekami.. ja to mam szczęście ale w sumie tak bardzo się tym nie załamuję, bo i tak przecież nie nastawiam się na dzidzię, ona sama wybierze moment za wszystkie testujące kciuki bardzo mocno zaciśnięte będzie
i ja sie melduje na nowym kurcze wiecie co całe szczesscie że w tym miesiacu sie nam nie udało znaczy sie nie ciesze sie z tego tak bardzo bo tak bym juz chciala zafasolkowac ale chdze na rechabilitacje i mam takie zabiegi ze mogly by uszkodzic malenstwo ale namwet doprowadzic do poronienia takze narazie bedziemy uwazac a pozniej starania na calego olkas77, no to super trzymam kciukasy i odganiam @ żeby nie zawitała no i oczywiscie trzymam kciukasy za reszte staraczek
Melduję się i ja
przed chwilką kupiłam testa... jak do jutra @ nie przyjdzie to robie sikańca, choć tempka była dzisiaj tylko 37C, ale ciągle mieści się w normie, prawda?