Melduję sie kochane wiosenki
Dzięki za komplementy Fibi nie było mnie 4 dni bo w wekeend miałam gości a w poniedziałek i wtorek byłam u mamy a oni oddali kompa do serwisu...
stęskniłam sie i byłam myślami z Wami szczerze przyznam strasznie liczyłam ze pedagożka już urodziła ale cóż widocznie jeszcze nie jej czas - lecz teraz myślę ze do końca tygodnia urodzi swojego pięknego syneczka .... Teraz z całych sił zaciskam kciuki za justi 9090 niech wszystko potoczy się po jej myśli
Ja już wyprasowałam pierwszą partyjkę ciuszków ,dziś walczę z następną od rana ale teraz właśnie zrobiłam sobie przerwę i wcinam zupkę ogórkową...
Plecy mi zaraz odpadną tak mnie bolą
Wczoraj zrobiłam zakupki kosmetyczne dla siebie i syneczka ... Muszę jeszcze kupić jakieś lekarstwa ....
Dziewczyny Wy miałyście te podkłady poporodowe ja kupiłam 2 paczki podpasek bella super maxi Miszka jestem pod mega wrażeniem wyglądasz ślicznie figurka szok laseczka z Ciebie a Ty narzekałaś ....
Muszę wspomnieć jeszcze ze foteczki Waszych dzieci jakie macie w profilach są super
A Wasze dzieci cudne Zakochałam się we wszystkich wiosennych dzieciach
Wątpię żeby u mnie coś się samo ruszyło. Zero skurczy, zero twardnień, zero bólów brzucha, nic się nie dzieje... Jeśli do rana nic się nie ruszy, to jutro zgłaszam się na odział...
Fibi wczoraj byłam na Inflanckiej ( zajęcia Sz.rodzenia) i faktycznie mówili o tym remoncie ale się pokiełbasiło nie ma szans na 1 osobową salę po porodzie
Niby do jednej kobitki może przyjść 1 osoba odwiedzająca a nie cała wycieczka ale ....
Zero prywatności i spokoju ....
Ja bede musiała chyba się przemęczyć zależy mi by był przy mnie mój lekarz ( myślę ze będę spokojniejsza )
Wybrałaś już jakiś szpital???? Postanowiłaś już coś ???
A tam, nie narzekajcie. Jeszcze tylko ze dwa dni tak będzie, a od niedzieli znowu ładne słonko i coraz cieplej z początkiem następnego tygodnia. Cieszmy się, że już w końcu śnieg do nas nie wraca.
MILLA No, fakt. Bo u nas lato to pojawia się tak maj, czerwiec już. Może również cały lipiec i sierpień będą pięknymi miesiącami po tym zimowym dłuuuugim czekaniu.
--- Dopisek ---
Hm, a tak mniej więcej po jakim czasie można wyjść z maleństwem na dwór na spacerek?
MILLA Ogólnie dobrze, bez jakichś widocznych zmian - przepowiadaczy. Z tym że wydaje mi się, że Amelka jest coraz niżej. Już ta górna część macicy jest pusta, że tak powiem. I tak mnie pobolewa w pachwinach i w kościach około miednicowych na dole, nie wiem, jak to wytłumaczyć... Ale pewnie już wiesz, o co chodzi. W końcu się też dziś spakowałam, bo cały czas to odkładałam.
A Ty jak sobie radzisz z małym Wiktorkiem, no i z połogiem... ? Bo chyba bardziej mnie przeraża to, co dzieje się po niż sam poród.
Ostatnio edytowane przez mkmm ; 04-21-2010 o 17:18
dla mnie polog byl gorszy od porodu i gdyby nie ten polog to normalnie bym juz teraz sie zdecydowala na dzidzie a tak to to musze fizycznie i psychicznie dojsc do siebie mnie raczej musi cos bardzo bolec zebym wziela jakiekolwiek leki ale te pobolewania krocza w pologu to byla dla mnie meczarnia gehenna normalnie najgorszze co moze byc powtarzam