Wielkie dzięki za wsparcie,za 14 godzin będę już w klinice,ale te 14 godz to pewnie będą się ciągnąć wieczność. Jutro postaram się opisać co i jak. Do zobaczenia![]()
Wielkie dzięki za wsparcie,za 14 godzin będę już w klinice,ale te 14 godz to pewnie będą się ciągnąć wieczność. Jutro postaram się opisać co i jak. Do zobaczenia![]()
szylkretka cały czas trzymam kciuki![]()
Witam,przed 10 rano dr zrobił mi AID-na niespełna 20 mm niepękniętym pęcherzyku...jestem załamana i nie mam złudzeń,że zabieg był nietrafiony,tylko czemu mimo niepękniętego małego pęcherzyka w 16dc dr postanowił przeprowadzić inseminację (36 godzin po podaniu Ovitrelle)? jak dla mnie pytanie retoryczne,miałam wylać tu całą swoją złość...ale zatrzymam moje oceny dla siebie...bo przeklinać na forum publicznym nie będę,ale wiem jedno nie wrócę do tej kliniki,bo to co dziś doświadczyłam to dla mnie czyste wyłudzenie pieniędzy![]()
Cześc dziewczyny ja już też jestem po iuii nie było zle moje pytanie też miałam nie peknięty pęcherzyk własciwie to dwa 24mm czy to zle że nie były pękniete bo się przeraziłam pozdrawiam.
szylkretka nie załamuj się może pęcherzyk pęknął zaraz po..nie poczułaś ukłucia?Chłopaki sobie spokojnie poczekająWg procedur tak się robi ivi ok 36 godz po podaniu pregnylu lub w Twoim przypadku ovitrelle więc powinno być ok.Poza tym ja jestem dobrym przykładem że nawet jeśli wszystko jest ok to różnie to bywa.Bądz dobrej myśli!
--- Dopisek ---
pękną tylko dajcie im szanse![]()
Prawda jest taka,że w niedługim czasie po zabiegu rozbolał mnie brzuch jak na @,bolał gdzieś 8-9 godzin,a wieczorem wg zaleceń z kliniki spędziliśmy z mężem upojne chwile w sypialnizrobiłam wszystko aby jednak popękały pęcherzyki
dziś o 13 mam USG to będzie jasne co tak się dzieje
--- Dopisek ---
no i ostatnie iskry nadziei zgasływróciłam z USG- pęcherzyki jak były tak są w całości
25 godzin po inseminacji...jestem załamana
Jeszcze nie wszytsko stracone
Przeciez plemniki zyja do 72h. Tak wiec jest jeszzce nadzieja.
A jajeczko zyje tylko 24h z czego do zaplodnienia jest zdolne tylko 12h. Wiec lepiej i bezpieczniej starac sie przed peknieciem niz po. Takie moje zdanie.
A co lekarze mowili po dzisiejszym usg???
Ja na USG bylam u swojego gina,a nie w klinice. Poza tym dzownilam do p. biolog i wiele mi wyjasnila i rowniez twierdzi ze 60 godzin po podaniu Ovitrelle juz za pozno ze pecherzyk peknie i dojdzie do zaplodnienia. Poradzila aby nast. cyklu przeprowadzic pelen monitoring az do pekniecia pecherzyka- ja takiego nie mialam bo jak dr zobaczyl pecherzyki od razu zaproponowal zabieg,a my pelni entuzjazmu ze mozna juz robic sie zgodzilismy-nieswiadomi bylismy![]()
Ostatnio edytowane przez szylkretka ; 09-11-2010 o 13:03