Zamknięty Temat
Strona 35 z 61 PierwszyPierwszy ... 25 31 32 33 34 35 36 37 38 39 45 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 341 do 350 z 604

AID czyli inseminacja nasieniem dawcy cz. 5

  1. #341
    eska
    Mamuśka
    ola29 - miejmy nadzieję, że to podejście będzie szczęśliwie ostatnim!!! Jeżeli chodzi o ivf to zdecydowanie nie jest taniej, w Pl to koszt około 10000-12000zl, tyle że szanse są większe. Ale jest dużo dziewczyn, którym aid/iui się udała. PipiII niekiedy tu zagląda, jej udało się drugie aid, luck - ma Maksa z 5 iui, ibanas0 - sukces za piewszym razem, betinka za moment urodzi... Trzymam kciuki!!!

  2. #342
    wiolaja
    Mamuśka
    Cytat Magma : Zobacz post
    To fajnie! Ważne jest wsparcie zwłaszcza wśród osób, które mają ten sam problem.
    mimo iz nie mam tego problemu to jestem tu na watku i wspieram Was jak moge!

    Jak w zyciu: jedni maja duzo szczescia i uda im sie za pierwszym podejsciem, a inni probuja kilka razy i niestety...nie udaje sie..

    Naprawde to jak loteria...

    Zycze powodzenia, zaciskam kciuki

  3. #343
    eska
    Mamuśka
    Cytat wiolaja : Zobacz post
    mimo iz nie mam tego problemu to jestem tu na watku i wspieram Was jak moge!
    Nawet nie wiesz, jak się cieszymy, że jesteś.

  4. #344
    Aga13_13
    Nowicjusz
    Witam was serdecznie! Jestem tu nowa i od jakiegos czasu śledze ten temat.
    Mój mąż w lipcu 2010 mial stwierdzona azoospermię. lekarz, który badał mojeg M stwierdził ze jedynym ratunkiem dla nas to invitro. Ale my zdecydowalismy sie na AID.
    Ja wczesniej tez byłam na kilku konsultacjach u mojego gin ale okazalo sie że wszystko ok - owulacja jest!. Więc moje pytanie do was czy ja przed wizytą w klinicie leczenia nieplodnosci musze zrobic jakies badania??? Z góry dzięki.

    Pozdrawiam serdecznie

  5. #345
    eska
    Mamuśka
    Aga13_13 - witaj!!! Powiem Ci jak było u nas (ale nie robiłam badań w Pl, więc traktuj to raczej informacyjnie). Po stwierdzeniu azoospermii powtórka badań nasienia (jeżeli w drugim wyszłaby chociaż minimalna ilość plemników badanie powtarza się po 3 miesiącach - tyle wynosi odnawialność komórek, ale o tym nie wiem nic, bo niestety drugie badanie było tak samo złe). Potem urolog + badania hormonalne m (chodzi o to, żeby stwierdzić, czy plemniki są wytwarzane w jądrach - i wtedy ma sens biopsja jąder + zapłodnienie plemnikami m - czy organizm w ogóle nie wytwarza plemników, albo czy jest to kwestia hormonów (ale nie wiem czy i jak się co leczy). Organizm mojego m niestety żadnych plemników nie produkuje i możliwe, że nigdy nie produkował). Równocześnie zrobiono nam badania genetyczne z krwi (w ramach ubezpieczenia). Ja miałam komplet badań od mojego gina, w klinice powtórzono dokładne badania hormonalne, w tym tarczycę (zrób koniecznie tarczycę, to zupełna drobnostka a w ciąży ważna) + czystość pochwy. W Polsce chyba te badania musisz wykonać i opłacić sama (chyba).
    Jeżeli chodzi o aid - warto próbować, są dziewczyny, którym się udało a to o wiele mniej inwazyjna metoda, choć pewnie wiesz, że jej skuteczność nie jest wielka, ale ja już trzymam kciuki!!! Jeżeli okazałoby się, że m ma plemniki w jądrach to pobiera się je przez biopsję (pod narkozą, zabieg = 20 minut) tyle, że do zapłodnienia takimi plemnikami może dojść tylko przy pomocy ivf.
    To chyba tyle, co wiem i co pamiętam. U nas (jak już pisałam) m nie ma plemników, więc mieliśmy aid a potem ivf, ale tak samo plemnikami dawcy.

  6. #346
    Magma
    Nowicjusz
    Witam ponownie,
    podzielę się moim przypadkiem- mój mąż po wielu miesiącach starań udał się na zwykłe badanie nasienia i okazało się, że jest azoospermia. Dodam jeszcze, że mąz ma brata, który również nie ma plemników. Po wizycie u androloga i wykonaniu badań- prolaktyna, testosteron, LSH itp. lekarz stwierdził, że jest duża szansa na to, że plemniki są w jądrach i polecił zrobienie biopsji. Niestety, zapłaciliśmy za biopsję prawie 2000 zł i usłyszeliśmy to czego nie chcielibyśmy nigdy usłyszeć (chociaż liczyłam się z tym ponieważ tak jak wspomniałam brat mojego męża również ma azospermię co świadczy o podłożu genetycznym), że nie ma plemników. Został nam tylko płacz, chociaż ja brałam także pod uwagę możliwość inseminacji nasieniem dawcy. Mąż nie chciał o tym słyszeć ale po paru miesiącach zmienił zdanie, chociaż czasami mam wrażenie, że robi to dla mnie...Teraz przygotowujemy się do AID (moze właściwie to ja się przygotowuje) i do pierwszej próby podchodzę za miesiąc. Martwi mnie jedna sprawa- nie mamy jeszcze wybranego dawcy...a to chyba najgorszy moment w całej tej sytuacji. Jak było w waszym przypadku? Czy dawca został idealnie dobrany pod męża? Czy wybieraliście dawcę razem?

    --- Dopisek ---

    --- Dopisek ---

    Cytat Aga13_13 : Zobacz post
    Witam was serdecznie! Jestem tu nowa i od jakiegos czasu śledze ten temat.
    Mój mąż w lipcu 2010 mial stwierdzona azoospermię. lekarz, który badał mojeg M stwierdził ze jedynym ratunkiem dla nas to invitro. Ale my zdecydowalismy sie na AID.
    Ja wczesniej tez byłam na kilku konsultacjach u mojego gin ale okazalo sie że wszystko ok - owulacja jest!. Więc moje pytanie do was czy ja przed wizytą w klinicie leczenia nieplodnosci musze zrobic jakies badania??? Z góry dzięki.

    Pozdrawiam serdecznie
    Witam,
    jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. Do AID podchodze za miesiąc. Ja robiłam cytologię, USG narządu rodnego, USG piersi, hormony (prolaktyna, estradiol, FSH), cukier- są to badania podstawowe przed zajściem w ciążę. Po wizycie w klinice niepłodności (w moim przypadku w Invimedzie w Warszawie) dostałam jeszcze skierowanie na zrobienie badań z krwi: WR, Antygen HbsAg, przeciwciała na HIV, HCV. Zrobię także posiew z kanału szyjki macicy. To zleciła mi moja ginekolog wiedząc, że będę miała inseminację. Dużo czytałam o tym i naprawdę warto to zrobić w celu wykluczenia wszelkich infekcji (bo to nie to samo co cytologia!)
    Pozdrawiam

  7. #347
    eska
    Mamuśka
    Magma - wybór dawcy, to tak na prawdę wypełnienie ankiety: kolor oczu m, budowa ciała m, wzrost, typ "urody" (chodzi o to, czy jest jasnoskórym blondynem czy zawsze opalonym brunetem), grupa krwi m oraz, jeżeli ty masz grupę krwi Rh- a m Rh+ możecie zaznaczyć, że chcecie mieć dawcę zgodnego z m albo Rh-. O wszystkim innym decyduje klinika. Jeżeli aid nie powiodłoby się 2,3 razy, to dawca będzie zmieniony (możecie zaznaczyć, że chcecie być o tych zmianach informowani, ale nie będziecie mieć na nie wpływu, tzn. nie będziecie mogli powiedzieć, że chcecie czy nie chcecie zmiany, to będzie decyzja lekarzy). Może się zdrarzyć też tak (to niestety mój przypadek) że w momencie kiedy będziecie podchodzić do aid dawca o zgodnej grupie krwi z m nie będzie dostępny - wtedy pozostaje wam poczekać albo zgodzić się na inną grupę krwi.
    U mnie było odwrotnie, to m był przekonany do dawcy, ja potrzebowałam czasu. I muszę Wam powiedzieć, że nie ma nic cudowniejszego niż mój m, który na dobranoc całuje brzucho i mówi "nasza Żabka", bo to małe jest na 1000% jego.


    --- Dopisek ---

    Cytat Magma : Zobacz post
    Witam ponownie,
    Niestety, zapłaciliśmy za biopsję prawie 2000 zł i usłyszeliśmy to czego nie chcielibyśmy nigdy usłyszeć (chociaż liczyłam się z tym ponieważ tak jak wspomniałam brat mojego męża również ma azospermię co świadczy o podłożu genetycznym), że nie ma plemników. Został nam tylko płacz, chociaż ja brałam także pod uwagę możliwość inseminacji nasieniem dawcy.
    Wiesz, kiedyś przyszła mi do głowy absurdalna rzecz, ale pomyslałam, że może "życie" nie pozwalając nam mieć biologicznego dziecka chciało nas przed czymś uchronić... wiem, że to idiotyczne i że nie tak miało wyglądać poczęcie naszego Skarbu. Ale nosząc to małe kopiące "coś" jest mi zupełnie obojętne, czy to dziecko z aid, ivf, czy poczęte naturalnie. Kochamy je jak wariaci.

  8. #348
    Aga13_13
    Nowicjusz
    Dziewczyny powiedzcie czy w takim przypadu jaki przytrafil sie Magmie warto robic ta biopsje jader jeśli para jest zdecydowana na AID. No i oczywiscie czy klienika wyrazi zdode na AID jesli nie ma sie wyniku biopsji.

    Pozdrawiam

  9. #349
    Osa
    Nowicjusz
    ola strasznie drogie mas zten aid,u nas tylko 900 a odliczaja wizyte od tego takze super!
    A powiedz mi czy Ty zmaierzesz miec jeszcz 3, 4 podjescia do aid!?ja bym tak daleko sie nie posunela

    --- Dopisek ---

    Magma pierwszy wybor dawcy strasznie przezywalalm ale kolejne bylo ich 3 juz lepiej, poprostu wybieralam jak normalnego factea, co juz , az strach sie przyznac , nie robilo mi to duzego problemu:/

  10. #350
    eska
    Mamuśka
    Myślę, że to wybór każdej z par. Nas lekarz poinformował o możliwości biopsji, powiedział, że szanse żeby znaleźć plemniki są wprawdzie bardzo małe, praktycznie nikłe (chodziło w wyniki badań), ale zaznaczył, że decyzja ma należeć do nas i jeżeli będziemy jednak chcieli spróbować i zrobić biopsję, to on naszą decyzję szanuje.
    To chyba cholernie trudna kwestia i zależy od każdej z nas (i naszych m).

Zamknięty Temat
Strona 35 z 61 PierwszyPierwszy ... 25 31 32 33 34 35 36 37 38 39 45 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony