W Szkocji.Agulla :
W Szkocji.Agulla :
i już skończyłąAgulla :
![]()
ja mam jutro zamiar zrobić zupe warzywną juz za mną tak chodzi ze szok... do tego chlebek jak dla mnie pychota...
[ Dodano: Wto Lis 24, 2009 18:36 ]
święte słowaBetty_Boop :
hmmm na mojego m. to już nie działąBetty_Boop :
![]()
weronikka1, ja jestem w tej sytuacji ze od grudnia mamy lot bezposredni, dwie godzinki, 20 minut jazdy samochodem i jestesmy w domu
tak czy siak bedziemy jezdzic maksymalnie 2 razy do roku do PL
i nie musimy bładzic od rodziców do tesciów bo wszyscy na miejscu
Kasia tu zaczeła szkołe, mąz ma dobra prace, ja chodze na język, mały pojdzie do przedszkola, nie mamy po co wracac....... ja nie tesknie za miejscami, bo tu mamy piekny krajobraz i wszytsko jest piekne, tylko tęsknie za rodziną, a najbardziej za mamą.... ale to jest dosc blisko i mama tez moze do nas przyjezdzac na 2-3 tygodnie
wiec rzadziej ale intensywniej,,,,,
bo do PL nie mamy po co wracac.....
tzn mamy swoja chałupę, ale w sensie pracy i bytu materialnego........
bo tak myslelsimy, odłozymy i co?
no co dalej??
na mojego tez cosra zmniejania_niunia2 :
ale dzis mu zwrociłam grezcznie uwage...... i ku memu zdziwniu posłuchał bez zadnego gadania
![]()
czyli spokojna rozmowa tez sie da
a ja Was dziewczyny podziwiam za to "życie na obczyźnie"..
my się przeprowadzilismy 100km od miejsca gdzie studiowaliśmy, mielismy znajomych i nawet taka odległość nam doskwiera
bo nie łatwo pozanać fajnych ludzi i się zaprzyjaźnić
a do rodzicó po ich przeprowadzce mam 350km- i to też mi się nie podoba
obcy język, obca kultura, wychowanie dzieci w innej rzeczywistości...to nie dla mnie
DZIEWCZYNKI SERDUSZKO BIJE :clap: :clap: :clap: JEST ZARODEK :clap: :clap: :clap: ROZNOSI MNIE ZE SZCZĘŚCIA!!!!
Miałam iść jutro do gina, ale mąż nie mógłby mnie zawieść, więc wcisnęłam się dziś. Wogle nawet nie myślałam, że coś więcej się dowiem. Liczyłam tylko na receptę i to wszystko. A tu taka wiadomość![]()
![]()
![]()
Wyściskałabym Was kochane!!!
Betty_Boop,no padłami jest obiady typu bandyci: kazdy je to co chwyci
rewelacja okreslenie, jeszcze go nie słyszałam!!
weronikka1, normalnie jak Cie czytam to tak jak bym sama to pisała, nawet niedaleko od Ciebie mieszkam :P wszystko...powrót do kraju, chec odłozenia kasy, pomysł na zycie tam, podróz do PL...normalnie jakbym to sama pisała!!tyle ze ja w PL mam wszystkich na miejscu wiec nie musimy tak podrózowac, a ze względu na Martyne juz nawet nie nocujemy u tesciów bo ja nie bede dziecku trzesienia robiła...ledwo sie do jednego domu przyzwyczai a juz w innym...o nie... :P
Agulla, hehe Twoj opis pasuje tez do tego jaka ja miałam opieke w szpitalu po porodzie...![]()
dziewczyny czy któras z Was lata moze Ryan'em do PL?bo ja sie zastanawiam czy teraz nie leciec własnie tym zamiast wizzairem...przynajmniej lepsza dorga z Rzeszowa do Lublina...
ide kapac Martynke...
[ Dodano: Wto Lis 24, 2009 20:15 ]
an_r, ale swietna wiadomosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![]()
[ Dodano: Wto Lis 24, 2009 20:18 ]
zapraszam na nową czesc!!
a ta zamykam!