Zamknięty Temat
Strona 1 z 45 1 2 3 4 5 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 443

inseminacja nasieniem dawcy

  1. #1
    Monika1480
    Dobry Duszek

    inseminacja nasieniem dawcy

    Advertisement

    Pomyslalam ze zalorze ten temat moze jest jeszcze jakas dziewczyna tu na forum ktora ma ten sam problem i bedzie chciala tu pisac i dzielic sie swoimi odczuciami,chociaz jak uznacie ze nie powinno go tu byc to go usuncie.
    Wiem ze nie bywam tu czesto i zadko nawet podczytuje a wsumie to nie wchodzilam tu od ponad miesiaca ale musialam sie jakos sama ze soba uporac.
    Dzis bylam u lekarza i jak wiecie nie mamy szans na swojego dzidziusia wiec lekarz zaproponowal inseminacje nasieniem dawcy...uff ciezka decyzja bardzo ciezka ale jest juz podjeta jutro ide sie rejstrowac na pierwsza wizyte przygotowujaca do zabiegu.
    Dziewczyny prosze trzymajcie za mnie kciuki i mam prosbe jesli jest wsrod nas jakas dziewczyna ktora ma ten sam problem niech sie odezwie nawet na prv.bo naprawde jest ciezko tak samej......



  2. #2
    Izka21
    Mamuśka
    Monika trzymam kciuki za was!!!

  3. #3
    pipi
    Administrator
    Monika1480, nikt nigdy by tego tematu nie usunął , jest ważny i potrzebny

    jesteśmy z Tobą , z Wami ! trzymamy mocno kciuki , wspieramy całym sercem !

    każda decyzja jaką podejmiecie/podjeliście bedzie dobra bo na pewno przemyślana i jest wielkim krokiem ku waszemu szczęsciu

    rozumiem , że rozterki na pewno są wielkie ,,,,,,,


    trzymam kciuki mocno mocno .............

  4. #4
    kasiulek33
    Olimp
    Monika1480, trzymamy kciuki za was i wierze ze sie uda , mam kolezanke ktora tez sie zastanawia zrobic to czy nie . Ale jesli to ma byc droga do waszego szczescia to dobrze robicie

  5. #5
    chnodomarowa
    Super Moderator
    Monika1480, super, ze wrocilas sie juz zastanawialam, gdzie jestes
    ciesze sie, ze podjeliscie taka decyzje wiem, ze byla ona bardzo ciezka i dla ciebie i dla twojego partnera.

    trzymam za was kciuki, wierze, ze sie uda i ze bedziecie szczesliwi

  6. #6
    Monika1480
    Dobry Duszek
    Dziekuje Wam dziewczyny z calego serducha dziekuje jestescie takie kochane


    Cytat chnodomarowa :
    sie juz zastanawialam, gdzie jestes
    czasami Was podczytywalam ale bardzo zadko i sie nie logowalam wstyd sie przyznac i glupio mi ze tak robilam ale...hmm lapalam coraz to wiekszego dola do wczoraj tak naprawde nie wiedzialam na czym stoje i wolalam sie poprostu odciac od wszystkiego w rezultacie przestalam tu zagladac teraz juz obiecuje poprawe bede Was informowac co i jak i dzis napisze kiedy mam wizyte.

    Cytat pipi :
    rozumiem , że rozterki na pewno są wielkie ,,,,,,,
    oj tak sa baaardzo wielkie nawet wiecej dziwne jest uczucie jak wiesz ze starasz sie o malenstwo ktorego tatusiem nie bedzie twoj maz bardzo dziwne tak ze nie potrafie go opisac cieszysz sie a zarazem boisz jest tyle watpliwosci tyle pytan bez odpowiedzi i to wszystko siedzi w tobie...nie wiem ale ja tak bardzo chce dziecka ze wykorzystam kazda mozliwosc nawet jesli bede musiala posunac sie bardzo daleko naprawde bardzo...
    Cytat kasiulek33 :
    mam kolezanke ktora tez sie zastanawia zrobic to czy nie
    kochana jesli jest tu zalogowana powiec jej o mnie ja chetnie z nia porozmawiam wiem ciezko jest tak samej i naprawde duzo jest lzej jak ma sie z kim o tym porozmawiac, coprawda mamy mezow ktozy nas wspieraja ale wszystkie wiemy ze oni nie czuja tak jak my wiec jesli ma ochote niech sie odezwie ja czekam.

    Ale sie rozpisalam ale jestem taka szczesliwa wkoncu po tylu latach jakis krok na przod cos sie dzieje i Wy zawsze gotowe wesprzec i pelne wiary ktorej mi tak brakuje no moze teraz jest jej troche wiecej ale staram sie nie robic zbyt duzej nadzieji zeby wrazie czego mniej bolalo o ile moze mniej bolec...
    no ale teraz uciekam zejrze po poludniu lub wieczorkiem i napisze Wam kiedy pierwsza wizyta. Buziaki dla Was kochane dziewczynki

    [ Dodano: Wto Kwi 21, 2009 05:55 ]
    acha i pozwulcie ze tu bede pisala wszystko co sie dzieje bez skakania tzn.jak zlapie dola itd.

  7. #7
    AL
    Olimp
    Monika1480, jestesmy tu, zeby was wspierac!!! to trudna decyzja, ale mysle ze sluszna... tu wsparcie meza jest nieocenione, jesli je masz, to do boju!!! my jestesmy z WAMI!!!


  8. #8
    chnodomarowa
    Super Moderator
    Monika1480, pisz, pisz, pisz... a my tu dla ciebie jestesmy i ciesze sie, ze z nami juz zostaniesz

    to czekamy na pierwsze wiesci

  9. #9
    pipi
    Administrator
    Cytat Monika1480 :
    ze starasz sie o malenstwo ktorego tatusiem nie bedzie twoj maz
    właśnie, że tatusiem będzie Twój mąż i tak macie się nastawić ,

    sądzę , że to podstawa , - nastawienie , że to tylko on będzie ojcem dziecka ,

    bo to on da mu miłość , to od niego otrzyma to pierwsze ojcowskie spojrzenie po narodzinach ,,,,,,,,,,,,,,,,

    i to musisz powtarzać mężowi gdy ma słabsze chwile , bo będzie je miał, choć nie zawsze okaże je przy Tobie ,,,,,,,,,


    Cytat Monika1480 :
    wykorzystam kazda mozliwosc nawet jesli bede musiala posunac sie bardzo daleko naprawde bardzo...
    tak kochana , ale najważniejsze abyście byli razem i wspierali się w tych posunięciach a wszystko będzie dobrze ,



    wiesz, ja nie chcę się tu mądrzyć , nigdy nie byłam w takiej sytuacji i pewnie nie będę,,,

    ale staraj się jak najczęsciej używać słów : "będziemy w ciąży " "uda się nam" " nasze dziecko " ..................

    tak, żeby mąż wiedział , że bierze w tym taki sam udział

    mądra z Ciebie dziewczyna i na pewno z wszystkim sobie poradzisz

    a my tu jestesmy by wysłuchać i doradzić ,


    a to jest Twój wąteczek i możesz pisać tu o swoich rozterkach i o tym jak po kolei spełnia się wasze marzenie ,,,,,,,

    my czekamy ,


    pozdrowionka

  10. #10
    wiolaja
    Mamuśka
    Cytat pipi :
    Monika1480 napisał/a:
    ze starasz sie o malenstwo ktorego tatusiem nie bedzie twoj maz
    właśnie, że tatusiem będzie Twój mąż i tak macie się nastawić ,
    zgadzam sie z tYm co pipi napisala.

    Monika1480, Twoj Maz bedzie tatusiem dla Waszego dziecka. Wazne jest kto dal dziecku Milosc, wychowanie i rodzine, a nie geny... Tak jak w przypadku adopcji. Adopcyjni rodzice sa rodzicami swoich dzieci w takim samym stopniu jak kazdy inny rodzic innych dzieci.

    Wierze ze zycie oszczedzi Wam juz bolu i rozterek, albo ze bedzie ich bardzo malo... Ze jak zobaczycie [b]swoje malenstwo na swiecie i zlapiecie je za raczke, to nigdy i nawet przez chcwile nie przyjdzie Wam do glowy taka mysl: ze "ojcem nie jest Twoj Maz"

    Zycze Ci kochana jednego: spelnienia marzen..............

Zamknięty Temat
Strona 1 z 45 1 2 3 4 5 11 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu


Fajne strony