Pomyslalam ze zalorze ten temat moze jest jeszcze jakas dziewczyna tu na forum ktora ma ten sam problem i bedzie chciala tu pisac i dzielic sie swoimi odczuciami,chociaz jak uznacie ze nie powinno go tu byc to go usuncie.
Wiem ze nie bywam tu czesto i zadko nawet podczytuje a wsumie to nie wchodzilam tu od ponad miesiaca ale musialam sie jakos sama ze soba uporac.
Dzis bylam u lekarza i jak wiecie nie mamy szans na swojego dzidziusia wiec lekarz zaproponowal inseminacje nasieniem dawcy...uff ciezka decyzja bardzo ciezka ale jest juz podjeta jutro ide sie rejstrowac na pierwsza wizyte przygotowujaca do zabiegu.
Dziewczyny prosze trzymajcie za mnie kciuki i mam prosbe jesli jest wsrod nas jakas dziewczyna ktora ma ten sam problem niech sie odezwie nawet na prv.bo naprawde jest ciezko tak samej......








