Witam, to mój pierwszy post na forum (oprócz powitalnego)
Jestem w Irlandii, leczę się w klinice w Galway techniką NPT -Naprotechnology (to jest leczenie, które nie uznaje in-vitro itp..) szukają przyczyn, robią mnóstwo badań itd..
Dostałam lek o nazwie 'Naltrexone' -biorę to od prawie dwóch miesięcy, szukałam o tym w internecie ale nie ma zbyt wiele informacji. Wiem tylko, że ten sam lek bierze się na stwardnienie rozsiane i jak się jest na odwykuale od niedawna odkryto jego dobre działanie w niepłodności kobiet -a przynajmniej tak mówią..
Jestem ciekawa czy jest tu ktokolwiek kto bierze ten lek, brał kiedyś lub chociaż słyszał o nim??? Wiem, że w USA i w Irlandi leczą tym niepłodność kobiecą ale ciekawi mnie czy w Polsce już coś o tym wiadomo?? No i oczywiście chciałabym posłuchać opinii na temat tego leku.




