Zamknięty Temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Rozszerzanie diety i wprowadzanie nowych posiłków

  1. #1
    lunarsa
    Znawca Forum

    Rozszerzanie diety i wprowadzanie nowych posiłków

    Advertisement



    Mój synuś niebawem skończy 4 miesiąc, jest wyłącznie na piersi, nie pije herbatek, bo nie lubi.
    Przyszła pora na nowe produkty, problem mam taki, że każdy mi mówi inaczej.

    Poradźcie mi prosze co pierwsze wprowadzić i kiedy, jak wprowadzać, aby nie było rekacji alergicznej. Mały ma skaze białkową.

    Kolejna spawa to ten nowy schemat żywnienia niemowląt, wegdug którego dziecko karmione naturalnie już od 5 miesiąca życia powinno być oswajane z glutenem.

    Ja mam plan taki:

    Ja Olinek będzie miał 4 miesiące i tydzień wprowadzę zamiast karmienia popołudniowego kilka łyżeczek albo zupki marchewkowej z ryżem, albo przetratych jabłuszek (nie wiem co piersze lepiej wprowadzić). Tydzień będę podawała ten jeden produkt, aby sprawdzić czy nie ma alergii. Potem spóubuję inny deserek lub warzywko, może zupkę jażynową. Znowu tydzień jeden produkt tylko. Potem zacznę naprzemiennie te pierwsze i te kolejne słoiczki. I tak sobie myślę, że jak własnie zacznę naprzemiennie małego karmić tymi słoiczkami to może do tych dań dodawać ten gluten. Z drugiej strony skoro nalezy podawać kaszkę (która jest na mleku modyfikowanym), a mały ma skazę białkową, to bez sensu, no nie będę wiedziała czy uczuli go gluten czy mleko. Z tym glutenem mam straszny dylemat.

    Prosze o rady, albo napiszcie jak to robiłyście lub zamierzacie robić i jak wygląda mój plan na tle waszych doświadczeń




  2. #2
    renata110
    Opiekun
    Lunarsko nie wiem co ci doradzić. ja sama nie wiem jak to będzie u mnie. Jak zjem jabłko to mała cierpi na brzuszek. Jak wypiję mleko to fermentuje jej w jelitach Zostaje jedynie marchewka na początek.
    Ja zacznę od marchewki, spróbuję potem troszkę jabłka i kupiłam kleik ryżowy na początek bo zrobię go na swoim mleku odciągniętym. Kaszki prawdopodobnie tez kupię takie które można będzie na swoim mleku zrobić czyli takie bez mleka w proszku jak będą takie bo jeszcze nie patrzyłam. a wiec laktator w dłoń i działam za ok. 3 tyg.
    Co do glutenu to tak jak pisałam już wczesniej na czerwcówkach ja się wstrzymam z takimi dawkami narazie. może odrobinę na początek ale chyba dopiero jak wprowadzę nowe pokarmy to zacznę dodawać żeby nie było wątpliwości co uczula


  3. #3
    Asiula76
    mamusia Natalki
    Mam dokładnie ten sam dylemat
    Z tym,że Natalka pije herbatkę koperkową a teraz zakupiłam jej BoboVity "Na lekki brzuszek" i bardzo jej smakuje

    Postanowłam jednak,że od jutra podam zupę marchewkową z ryżem lub samą marchewkową.Zacznę od 1-2 łyżeczek dziennie przez tydzień.

    Jeśli chodzi o gluten to nieźle namieszali tym nowym schematem żywienia Zapytam o to pediatrę na najbliższej wizycie i zastosuje się do jej zaleceń.


  4. #4
    Lauura
    Stały Bywalec
    Lunarsa ja zaczełam od deserku dokladnie jabłaka ze słodka marchewka z bobovity zaraz jak skonczyl 4 miesiace wsunął az mu sie uszy trzęsły i nic mu po nim nie było, na drugi dzien dalam to co zostało czyli połowe słoiczka. Dostalam od pediatry taka karte gdzie mam rozpisane jak mam karmic i tam zalecane jest po kazdym posilku czy owocowym czy warzywnym podac piers co tez czynie choc przyznam sie raz nie dalam i po 1,5 h juz byl glodny i wołala cyca.

    Tak wiec na dzien dzisiejszy raz dziennie dostaje w poludnie pol sloiczka narazie jabłko albo marchewka albo zupka albo deserek.

    Chcialam tez wprowadzic kaszki ale u mnie to byla porazka bo dalam mu na noc oczywiscei zjadł nawet bylam w szoku ze tak mu podchodzi i wsunal 50 ml po czym tak mi wymiotował w nocy ze miałam spanie z głowy .
    Także dziewczyny jak bedziecie cos wprowadzac to nigdy na noc tylko przez dzien.
    Po tym wszytskim kupilam inna kaszke z hippa bodajze i dałam mu 5 łyzeczek w dzien poszedł spać a po pól godzinie nastepny paw.
    Doszłam do wniosku ze on nie toleruje chyba mleka bebiko bo te kaski sa wlasnie na tym mleku wiec miałam próbke bebilonu 2 i kupiłam kaszke bezmleczna kleik ryzowy i dzis mu zapodałam w dzien i zero wymiotów. Od jutra zaczynam zwiekaszac mu dawke tej kaszki o 2 lyzeczki. Aha ta kaszka mu raczej nie smakowala ale coz moze jakos sie przemoże. A bebilon dlatego chyba mu podszedł bo na poczatkujak nie miałam mleka był dokarmiany własnie nim.

    Co do glutenu to ja narazie nie wiem co mam robic


  5. #5
    lunarsa
    Znawca Forum
    Dzięki mamuśki, widze, że każda z nas ma podobne dylematy

    Mój ma skazę więc wszelkie kaszki na mleku modyfikowanym raczej odpadają, z resztą ja myślałam, aby najpierw wprowadzać dania w słoiczkach w ciągu dnia a za jakiś miesiąc kszaki na noc.

    Kupiłam kleik ryżowy Nestle (promocja była) i tam się dodaje mleko, a jakby go na wodzie zrobić?? bo na moim mleku nie zroibię nic, bo ani kropelki nie ściągnę, cóż kolejny dylemat

    Cytat Asiula76 :
    Zapytam o to pediatrę na najbliższej wizycie i zastosuje się do jej zaleceń
    mi pediatra mówił, że im też namieszali (tzn lekarzom), bo tyle lat stosowali się do pewnych reguł, a tu przychodzi taki news, że robi się zupełnie inaczej..i bądź tu człowieku mądry


  6. #6
    justysia_jgk
    Opiekun
    a o co chodzi z tym glutenem i nowym schemacie zywieniowym? pierwsze slysze przyblizcie sprawe

    [ Dodano: Pią Lis 02, 2007 23:36 ]
    juz doczytalam w necie


  7. #7
    jbielu
    Stały Bywalec
    lunarsa,
    ja najpierw zaczynam wprowadzac mleko modyfikowane, od przyszlego tygodnia jedno karmienie bede zastaepowac butelka, tak aby do konca roku zostac juz tylko na karmieniu piersia wieczorem i w nocy.
    na pewno jak Mati skonczy 4 m-ce wprowadze troszke kaszki manny (glutenu) zgodnie ze schematem czyli 2-3 g na 100ml raz dziennie, wprowadze rowniez kleik ryzowy na wieczor.
    na pewno bede chciala tez dac do sprobowania jabluszko lub marchewke, ale w bardzo niewielkiej ilosci.
    dodatkowe jedzonko i zastepowanie mleko czyms "bardziej konkretnym" zamierzam jak Mati skonczy 5-6 m-cy.
    wszytsko potwierdze z pediatra 12 listopada (mamy szczepienie)


  8. #8
    moan
    Guest
    Cytat lunarsa :
    tam się dodaje mleko, a jakby go na wodzie zrobić
    mozesz spokojnie na wodzie,ja juz tak robie,
    Wojtus kocha to
    A robie tak: na 150 ml wody 4,5lyzeczki kleiku,
    plaska lyzeczka cukru do smaku i heja :P :P :P

    Powodzenia

    Ps.malemu totalnie nic nie jest


  9. #9
    Olcia
    Częsty User
    to ja sie wypowiem bo juz te dylematy przeszłam

    po pierwsze moj pediatra, doradca laktacyjny, a takze na uczelni u mojego meza (VI rok medycyny) mowia zeby sie wstrzymac z glutenem i isc wg starej szkoly, bo to nowosc i ponoc nie do konca sprawdzone, a na pewno nie zaszkodzi waszym dzieciaczkom pozniejsze oswojenie sie z glutenem...

    jak bylo u nas?? jak Milena skonczyla 4 m-ce dostala jabluszko ze sloiczka zjadla ponad pol!!! nie pozwolila nam na zabranie sloika (osobiscie wole Gerbera bo mniej kwasne deserki i taniej wychodzi bo czesto w trzypakach) jadla go dwa dni z rzedu pozniej marchewka (ta ze sloika to porazka niedobra jak nic!!! lepsza jak samemu sie ugotuje i zupki tez te ze sloika to bleeee ale do rzeczy... pozniej zageszczalam kleikiem i wprowadzałam jagody, sliwki banany brzoskiwnie i morele (wszystko ze słoikow) dawalam mleczko z kleikiem (ja daje Bebilon pepti lunarsa, a moze to mleko mozesz ono jest na recepte i przy skazie zalecany spytaj pediatre!!)

    pozniej dawalismy kaszki, ryzowa z bananami, jablkami i malinami (tzn trzy rózne) i na tym bebilonie dostawala oczywiscie lyzeczką, pozniej doszly zupki tzn sama marchewkowa z ziemniaczkami gotowalam po miesiacu dodalam mieso i w sumie je od 2 tygodni z miesem


    teraz daje kaszki mleczno-ryzowe nie ma problemow po nich... i niestety wszystko co nowe wprowadzamy musimy przetestowac na maluchach


  10. #10
    lunarsa
    Znawca Forum
    Olcia, dzięki

    nie pomyślałam, aby kleik robić na bebilonie pepti
    zapytam pediatrę
    zacznę od jabłuszka, potem marchewki, zupek w słoiczkach
    i zobaczymy, chcę jak najdłużej karmić piersią, a wstawanie w nocy te 3 razy to już dla mnie pestka, wiec kaszek na noc nie bede na razie dawała, a te słoiczki to koło południa, bo wtedy mały nie chce za bardzo jesć, to tak akurat dostanie deserek po kilka łyżeczek i doprawi cycem

    z gluitenem to ja już mam całkiem zamieszane


Zamknięty Temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu