+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Antykoncepcja naturalna

  1. #1
    pipi
    Administrator

    Arrow Antykoncepcja naturalna

    Advertisement

    Antykoncepcja naturalna




    Kalendarzyk, stosunek przerywany czy obserwacja śluzu to metody antykoncepcji dobrze nam znane ze słyszenia ale czy coś o nich wiemy? Do metod antykoncepcji naturalnej, opartych na kryteriach biologicznych tak jak pisaliśmy na wstępie zaliczamy cztery podstawowe.



    Metodę kalendarzową Ogino – Knaussa.

    Niestety jest ona mało skuteczna. Mogą ją stosować kobiety regularnie miesiączkujące, takie, które chcą uniknąć ciąży, ale dla których ewentualna ciąża nie będzie dramatem. Metoda ta wymaga wstrzymania się od współżycia w okresie teoretycznie płodnym, tzn. u kobiet miesiączkujących co 28-30 dni między 10 a 18 dniem cyklu płciowego.

    Metodę termiczną.

    Opiera się na wpływie żeńskich hormonów płciowych na temperaturę ciała kobiety. W czasie działania estrogenów, czyli do jajeczkowania temperatura jest niższa, natomiast po owulacji, pod wpływem progesteronu temperatura podwyższa się. Przy prawidłowym stosowaniu tej metody skuteczności jej jest dość wysoka.

    Metodę obserwacji śluzu Bilingsów.

    Polega na obserwacji śluzu szyjkowego, który zmienia się w poszczególnych fazach cyklu miesiączkowego. Ogólnie można powiedzieć, że w pierwszej fazie cyklu (niepłodnej) w okolicach zewnętrznych narządów płciowych i przedsionka pochwy występuje suchość. Następnie rozpoczyna się okres płodny, który charakteryzuje się wilgotnością w okolicach zewnętrznych narządów płciowych spowodowaną występowaniem przezroczystego, rozciągliwego śluzu. Jajeczkowanie następuje tuż po szczycie wydalania śluzu i wówczas występują dni płodne.

    Stosunek przerywany

    Najczęstsza metoda antykoncepcyjna w Polsce, niestety najmniej skuteczna. Oprócz niskiej skuteczności nie jest godna polecenia również z powodów psychologicznych. Zmniejsza satysfakcję ze współżycia u obojga partnerów, może prowadzić do nerwic płciowych, przedwczesnego wytrysku, impotencji, braku orgazmu u partnerki.



    źródło






    art II


    Naturalne metody antykoncepcji



    artykuł dr. n. med. Katarzyny Skórzewskiej



    Metody naturalne wiążą się z cyklicznością dni płodnych i niepłodnych w cyklu miesiączkowym kobiety. Polegają one na zachowaniu czasowej wstrzemięźliwości płciowej, czyli powstrzymaniu się od stosunków w okresie płodności (czyli okołoowulacyjnym).




    Wstrzemięźliwość płciowa

    Jak wiadomo, najprostszym i najskuteczniejszym sposobem uniknięcia nie planowanej ciąży jest wstrzemięźliwość płciowa, czyli całkowite powstrzymanie się od stosunków. Oczywiście, tylko wtedy mamy całkowitą pewność, że uchronimy się przed niepożądaną ciążą.

    Petting i necking

    Niekiedy zdarza się kontakt fizyczny kobiety i mężczyzny nie jest zakończony aktem płciowym i polega na wzajemnym pobudzaniu stref erogennych górnej (petting) lub dolnej (necking) części ciała. Metodę tę stosują często młodzi ludzie, którzy debiutują w tej sferze życia, uczą się swoich ciał i zachowań seksualnych.

    Jednak skuteczność tego sposobu nie jest stuprocentowa, gdyż może dojść do wytrysku w okolicach narządów płciowych kobiety i przedostania się plemników poprzez wilgotny śluz pochwowy do szyjki macicy i dalej aż do komórki jajowej.

    Kalendarzyk małżeński

    Jeszcze niedawno bardzo popularna była metoda kalendarzowa, czyli tzw. kalendarzyk małżeński.

    Metoda ta jest oparta na badaniach Ogino i Knausa, którzy w latach 30. XX wieku dowiedli, że owulacja ma zawsze miejsce 14 plus (minus) 2 dni przed kolejną miesiączką, a nie w połowie cyklu i nie w jego 14. dniu, jak do tej pory uważała większość ludzi.

    Cykle miesiączkowe zdrowych kobiet są uznane przez endokrynologię ginekologiczną za regularne, jeśli występują ze stałą częstością plus (minus) 7 dni, wobec czego ich długość może się wahać od np. 21. do 35. dni. W tym przypadku owulacja może wystąpić już w 5. albo dopiero w 23. dniu cyklu.

    W metodzie kalendarzowej należy powstrzymać się od stosunków przez 9 dni w cyklu miesięcznym kobiety, na około 9-18 dni przed spodziewanym krwawieniem. Moment pojawienia się tego krwawienia wyznacza się na podstawie długości ostatnich 6-9 cykli miesiączkowych, biorąc także pod uwagę okres przeżycia komórki jajowej po owulacji (2 dni) i plemników po ejakulacji (czyli po wytrysku do dróg rodnych kobiety - nawet do 5-7 dni).

    Metoda jest prosta i - wydawałoby się - logiczna, jednak z uwagi na zbyt dużą zawodność już się jej nie zaleca (mimo to nadal wiele osób ją stosuje).

    Zwolennicy antykoncepcji naturalnej polecają obecnie metody: termiczną oraz obserwacji śluzu szyjkowego lub połączenie tych dwóch sposobów (metodę objawowo - termiczną).

    Metoda termiczna

    Dokonujemy codziennego pomiaru porannej podstawowej ciepłoty ciała, dzięki czemu możemy zaobserwować w pewnym momencie istotny wzrost temperatury (min. o 0,4-0,5oC). Następuje on w chwili pojawienia się jajeczkowania, czyli owulacji (jajeczkowanie to podstawowa, powtarzająca się cyklicznie czynność jajnika polegająca na wydaleniu dojrzałego jaja z pękniętego pęcherzyka jajnikowego). Podwyższony poziom temperatury utrzymuje się przez trzy kolejne dni i jest to okres płodny w cyklu miesięcznym. Spadek temperatury świadczy o zakończeniu jajeczkowania, a następujące po nim dni są okresem poowulacyjnej niepłodności, podczas której mamy pewność, że kobieta nie zajdzie w ciążę.

    Aby wyznaczyć okres niepłodności przedowulacyjnej (która jest jedynie prawdopodobna), od pierwszego dnia wzrostu temperatury należy odjąć co najmniej 6-8 dni.

    Metoda termiczna ma wiele uwarunkowań, bez spełnienia których nie będzie wystarczająco skuteczna. Poranną podstawową ciepłotę ciała należy więc mierzyć:

    * codziennie,
    * tym samym termometrem,
    * w pochwie lub pod językiem,
    * o stałej porze, tuż po przebudzeniu i bez wstawania z łóżka,
    * po co najmniej 6-7 godzinach snu.

    Warto przy tym pamiętać, że przyczyną błędu w prawidłowym odczytaniu wykresu temperatury mogą być takie sytuacje, jak podróż, zmiana klimatu, stresy, infekcje, wstawanie w nocy, np. do dziecka lub w czasie dyżurów nocnych, picie alkoholu, zażywanie wielu leków, zmęczenie, ale także np. wyjście do dyskoteki czy na bal.

    Metoda Billingsów (obserwacji śluzu)

    W antykoncepcji naturalnej zaleca się także obserwację śluzu szyjkowego, czyli metodę Billingsów, małżeństwa australijskich ginekologów, którzy za pomocą prób i błędów (dochowali się licznego potomstwa) zaobserwowali zmiany w śluzie szyjkowym w zależności od fazy cyklu miesiączkowego.

    Wyróżnili oni dwa rodzaje śluzu:

    * estrogenny (charakterystyczny dla okresu okołoowulacyjnego),
    * i gestagenny (pojawiający się już po owulacji).

    Śluz estrogenny (występujący w płodnym okresie) jest śliski, przejrzysty, szklisty, elastyczny i ciągnący się. Ma małą przyczepność i daje uczucie wilgotności w pochwie. Czasem zawiera domieszkę krwi.

    Natomiast lepki, nieśliski śluz gestagenny (w niepłodnym okresie) ma białawy lub żółtawy kolor. Jest nieprzejrzysty, mętny, kłaczkowaty, gęsty, przyczepny i nie ciągnący się. Nie daje uczucia wilgotności w pochwie.

    Dzięki swojej konsystencji gęsty i lepki śluz gestagenny staje się nieprzepuszczalny dla plemników, dlatego też są one zatrzymywane w oczkach sieci śluzu szyjkowego. Tam obumierają po około 8-12 godzinach pod wpływem kwaśnego odczynu (pH) pochwy. Bezpieczny okres rozpoczyna się trzy dni po stwierdzeniu obecności gęstego, lepkiego śluzu gestagennego.

    Śluz szyjkowy ma również zdolność do krystalizacji, możliwej do zbadania za pomocą tzw. testerów płodności, które można kupić w aptekach (np. PC 2000, PG 58 itp.). W ich skład wchodzi minimikroskop, dzięki któremu możemy codziennie obejrzeć i określić rodzaj śluzu szyjkowego pobieranego na odpowiednie szkiełko. Śluz oglądamy po wyschnięciu pod silnym źródłem światła. Jeżeli jest to śluz estrogenny, wtedy widać wyraźnie, że krystalizuje on w kształcie podobnym do liści paproci czy jodły. W śluzie gestagennym krystalizacja jest słabo widoczna, a na szkiełku zauważymy jedynie bezpostaciową masę.

    Trzeba tu zaznaczyć, że prawidłowe rozpoznanie rodzaju śluzu jest możliwe po około 9 miesiącach obserwacji jego cech fizycznych. Pary decydujące się na tę metodę powinny codziennie (a lepiej dwa razy dziennie) pobierać kroplę śluzu szyjkowego z ujścia zewnętrznego szyjki macicy.

    Jak to zrobić? Podobnie jak podczas zakładania tamponu lub gry wstępnej (może to zrobić sama kobieta lub jej partner) należy włożyć jeden lub dwa palce głęboko do pochwy i dotknąć szyjki macicy (uwaga: ocena cech śluzu pobranego z przedsionka pochwy jest niemiarodajna!). Następnie obejrzeć wydobyty śluz i określić jego cechy. Kłopoty ze stosowaniem tej metody mogą się pojawić następnego dnia po stosunku, gdy dochodzi do zjawiska tzw. lubrykacji śluzu szyjkowego (jego upłynnienia). Problemy mogą mieć też kobiety po poronieniu, porodzie, w okresie okołomenopauzalnym, z przewlekłymi stanami zapalnymi pochwy.

    Oczywiście, najskuteczniejsze z metod naturalnych jest ich łączne stosowanie, czyli tzw. metoda objawowo-termiczna polegająca na równoczesnym pomiarze temperatury oraz obserwacji śluzu.

    Obserwacja innych objawów

    Pobierając śluz szyjkowy do obserwacji, po pewnym czasie kobieta zaczyna również dostrzegać w narządzie rodnym inne cykliczne zmiany, które ułatwiają jej wyznaczenie okresu płodności, czyli okresu owulacji, oraz skuteczniejsze zapobieganie niepożądanej ciąży. Można więc zauważyć, że ujście zewnętrzne szyjki macicy rozwiera się przed jajeczkowaniem (jest to tzw. objaw źrenicy) oraz zmienia się konsystencja części pochwowej i jej położenie względem długiej osi pochwy.

    Poza tym kobieta może także zwrócić uwagę na jeszcze inne objawy sugerujące możliwość owulacji oraz swoje samopoczucie. Są to tzw. domyślne objawy jajeczkowania. Mogą być one pomocne w wyznaczaniu okresu płodności i bezpłodności, ale nie mogą służyć jako jedyne wyznaczniki.

    Jednym z nich jest np. tzw. ból środkowy, czyli silny, krótkotrwały ból w dole brzucha, najczęściej jednostronny, który poprzedza na około 1-2 godziny uwolnienie komórki jajowej z jajnika.

    W zależności od okresu płodności czy niepłodności zmienia się też samopoczucie i wygląd kobiety. Większość pań podczas owulacji, czyli w okresie płodnym, jest pogodna, lepiej pracuje, ładniej wygląda. Z kolei po owulacji, a więc w okresie niepłodnym, ich włosy stają się matowe, oczy zmęczone, na skórze pojawiają się wypryski, a piersi są napięte i bolesne.

    Stosunek przerywany

    Metodą zaliczaną do naturalnych jest stosunek przerywany (Coitus interruptus), który polega na wycofaniu prącia z pochwy tuż przed wytryskiem nasienia. W przeciwieństwie do innych metod naturalnych nie jest on związany z okresową wstrzemięźliwością.

    Metoda ta wymaga opanowania i pewnego doświadczenia u mężczyzny oraz umiejętności warunkowego odruchu przerywania stosunku. Dlatego też nie powinni jej stosować mężczyźni pobudliwi, chwiejni emocjonalnie, ze skłonnością do przedwczesnego wytrysku.

    Należy także pamiętać o tzw. kropelkowaniu polegającym na wydaleniu niewielkiej ilości plemników tuż przed wytryskiem nasienia na skutek ekscytacji płciowej. Pewna liczba plemników pozostaje również w cewce moczowej, w okolicy napletka oraz żołędzi po stosunku i może być wprowadzona do pochwy podczas kolejnego aktu płciowego.

    Plemniki te mogą spowodować zapłodnienie, dlatego też skuteczność tej antykoncepcji jest bardzo mała. Poza tym u mężczyzn może ona niekiedy prowadzić do nerwic seksualnych, skłonności do przedwczesnego wytrysku, a z czasem nawet do impotencji. Niekorzystna jest także dla kobiety, bowiem trwale przekrwione narządy miednicy mniejszej i brak orgazmu (który może być wynikiem stosowania tej metody) mogą powodować bóle brzucha, bolesne miesiączki oraz nerwice seksualne. Mimo tych wszystkich wad do tej pory jest to niestety najczęściej stosowany rodzaj antykoncepcji w Polsce.









    źródło



  2. #2
    julka85
    Nowicjusz
    No nie wiem. Stosunek przerywany nie jest znów taki zły. Wiadomo że jeśli wybrać to skuteczniejszą, inną metodę. Jednak chyba trochę zbyt negatywnie oceniany jest przerywany.

  3. #3
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    Cytat julka85 :
    Stosunek przerywany nie jest znów taki zły.
    pod jakism wzgledem i dla kogo?

    juz nie mowie o antykoncepcji ale w stosunku chodzi przeciez o to zeby 'dojsc' :P
    biedny facet

  4. #4
    krotka
    Nowicjusz
    Obecnie w Polsce jest również Model Creighton'a. Metoda pochodząca z Ameryki, powstała na bazie metody Billingsa. To metoda obserwacji śluzu szyjkowego. Skuteczność do 96%.
    Ponieważ jest ona rownież metodą przygotowującą do leczenia naprotechnologicznego - bardziej z tym jest kojarzona. Ale równie dobrze i skutecznie można ją stosować do unikniecia dzidziusia.

  5. #5
    Karcia
    Mamuśka
    Cytat PrzemusinaMamina : Zobacz post
    juz nie mowie o antykoncepcji ale w stosunku chodzi przeciez o to zeby 'dojsc' :P biedny facet

    dlaczego biedny facet, czy dojsc mozna tylko w srodku nie.
    a stosunek przerywany nie polega na wyhamowaniu przed finiszem tylko skonczeniu na zewnatrz.

    my akurat tak lubimy i zazwyczaj tak konczymy. m bardzo dobrze zna swoje cialo i nigdy nie zaliczylismy wpadki nawet gdy nam sie zdarzalo nie posluchac wykresu :P
    praktycznie tylko jak sie staralismy o dziecko to konczylismy w srodku a efekt byl natychmiastowy

    ja nie polecam tego rodzaju stosunku jako metody antykonncepcji choc pewnie czasem dziala.
    natomiast te objawy:
    Cytat pipi : Zobacz post
    Poza tym u mężczyzn może ona niekiedy prowadzić do nerwic seksualnych, skłonności do przedwczesnego wytrysku, a z czasem nawet do impotencji. Niekorzystna jest także dla kobiety, bowiem trwale przekrwione narządy miednicy mniejszej i brak orgazmu
    zupelnie nam sie nie przytrafiły mimo dlugoletniego stosowania

  6. #6
    PrzemusinaMamina
    Super Moderator
    Cytat Karcia : Zobacz post
    zupelnie nam sie nie przytrafiły mimo dlugoletniego stosowania
    heheh


    pewnie wlasnie dlatego ze
    Cytat Karcia : Zobacz post
    my akurat tak lubimy i zazwyczaj tak konczymy.
    a nie dlatego ze musicie ak robic

  7. #7
    Karcia
    Mamuśka
    Cytat PrzemusinaMamina : Zobacz post
    a nie dlatego ze musicie ak robic

  8. #8
    kiqus
    Nowicjusz
    Stosuję naturalną antykoncepcję już jakiś czas i jestem jak najbardziej zadowolona. Mam komputer cyklu ( CycloTest 2 Plus ) , wystarczy, że mierzę temperaturę raz dziennie i jest ok, skuteczność przy samej temp 97% do tego obserwuję śluz i jest 99%
    A przy tym nie mam żadnych skutków ubocznych.

  9. #9
    stookrotka
    Nowicjusz

    Naturalne metody

    Witam Wszystkich. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad wprowadzeniem do swojego życia intymnego antykoncepcji zdrowej, naturalnej, a co najważniejsze nowoczesnej. Od razu mówię, że zależy mi na wygodzie. Kalendarzyk ,długopis i termometr to nie dla mnie. Jakie znacie nowoczesne i ZDROWE! Metody antykoncepcji. Kiedyś słyszałam o jakimś liczniku, komputerku , czy czymś takim. Jakie Wy macie pomysły?

  10. #10
    marciucha
    Super Moderator
    Cytat stookrotka : Zobacz post
    iedyś słyszałam o jakimś liczniku, komputerku , czy czymś takim. Jakie Wy macie pomysły?
    ten komputer to duzo droższy termometr
    i tak musisz codziennie mierzyć temperaturę i on na jej podstawie wyznacza dni płodne
    wydaje mi się (mogę się mylić), że taka antykoncepcja niesie ze sobą dość duże szanse na ciążę, ponieważ organizmu nie da się zaprogramować i wszelkie zmiany, stres itd. maja na niego wielki wpływ i dni płodne mogą się poprzesuwać
    możesz obserwować śluz, możesz obserwować piersi jak się zmieniają po owulacji i wiele innych spraw, ale to wymaga dłuższego czasu

    ja bym tych naturalnych metod nigdy nie stosowała jako antykoncepcję

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 09-23-2011, 22:28
  2. 03-15-2010, 14:01
  3. 10-16-2009, 08:40
  4. 09-07-2008, 14:06
  5. 09-01-2008, 09:10

Tagi dla tego tematu


Fajne strony