mam do was takie pytanko moj synek tez ma skaze bialkowa i oczywiscie stosuje odpowiednia diete leki ale jeszcze slyszalam o takim leku jak xxxxx dla malych alergikow zapobiegajacy i lagodzacy objawy moja tesciowa gdzies o tym slyszala jak byla na wczasach ze jest skuteczny ale przed podaniem chciałabym zaczerpnac opinii czy ktoras z was podawala to swojemu maluszkowi to dla dzieci od 3 latek jest a jesli tak to bardzo prosze o odpowiedz w tej sprawie czy jest skuteczny ?
Ostatnio edytowane przez Betty_Boop ; 08-03-2010 o 16:26Powód: naruszenie regulaminu forum
Hej
mam pytanko mojej szwagierki córka ma 1,5 roku wczoraj były u lekarza .... Stwierdził skazę ..... Trochę późno
bo ja już jej mówiłam z poł roku temu że malutka może mieć skazę zeby zapytała lekarza od czego ma te chrostki na policzkach ..... Zasugerowałam jej bo mój wtedy miesięczny senek też miał takie objawy i lekarz odrazu stwierdził, że to skaza ........... Zbagatelizowała moją sugestię bo przecież est już matką dwójki dzieci ........ No ale do rzeczy Mała ma 1,5 roku i już jest świadoma jakie rzeczy jej smakują a jakie nie ..... od małego piła Bebilon teraz lekarz przepisał Bebilon Pepti jest w tym problem że ona nie chce tego pić Za żadne skarby świata nie chce tego przełknąć. Macie może jakieś pomysły jak przekonać dziecko do tego mleka?
Niestety u nas zmiana mleka była tez niemożliwa, mała za cholerke nie chciała pić nutramigenu.
wiesz, a może by wymieszać mleczka? na zasadzie zrobic 150 ml tego co zawsze i na początek 30 ml tego drugiego? nie wiem czy tak można... ale mala poznałaby smak , a z czasem możnaby było dodawac coraz więcej tego dla alergików??
No ale o to trezba zapytac lekarza.
U nas dietetyk w koncu stwierdził żeby szukac mleka z naj najmniejsza iloscia białka, z tym ze my sprawdzalismy czy to jest faktycznie skaza... małe ilosci białka u nas były i są tolerowane.
walczę ze skazą u corki 16 m-cy. Obecnie ma 19 i dostaje jogurty,danonki,twaróg,ale jak przegniemy to choć mniej niż na początku wyłazi cholerstwo na nóżkach i rączkach Oby już minęło - oby całkiem minęło...
ja juz sama nie wiem co jest u nas. Maly ma krostki. Strasznie sie drapie jednak jak mu nawilze pare razy w ciagu dnia to nie widac krostek jesdynie czuc pod palcem. Lekarze mowia ze to nie skaza.
czy na zdjeciu ktore masz w podpisie juz ma te krostki? Bo widać cos na policzkach. Moja miała takie coś niedawno, krótko po zaleczeniu ran zaczeły sie problemy jelitowe.