Ach te krostki
Choć ciało niemowlęcia słynie ze swej gładkości i miękkości, młodzi rodzice szybko się przekonują, że w rzeczywistości maluszkowi ciągle pojawiają się na skórze jakieś krostki, zaczerwienienia, grudki i wszelkiego typu podrażnienia. Jak sobie z nimi radzić i kiedy należy skontaktować się z lekarzem?
Prosaki
Kłopoty ze skorą zaczynają się często tuż po narodzinach. Nie dość, że maleństwo jest często poobijane, ma na ciele siniaki i zadrapania (W końcu wydostanie się na świat to naprawdę bojowe zadania – nie dziw się więc, że twoja kruszynka wygląda jak po bitwie), to w dodatku na jego twarzy pojawiają się małe, białe grudki. Najwięcej jest ich wokół noska i na policzkach. Te niewielkie grudki to prosaki – niegroźne krostki, które powstały, ponieważ gruczoły łojowe noworodka nie działają jeszcze w pełni dobrze. Pamiętaj, żeby absolutnie nie wyciskać tych krostek! Nie smaruj ich też żadnymi preparatami, bo tym bardziej podrażniłyby one skórę dziecka. Prosaki wkrótce znikną same.
Łojotokowe zapalenie skóry
Może się jednak zdarzyć, że po jakimś czasie znów zauważysz na twarzy malca krostki, dla odmiany czerwone, zakończone żółtymi pęcherzykami ropnymi. To znak, że gruczoły łojowe w dalszym ciągu szwankują, w związku z czym doszło do łojotokowego zapalenia skóry. Jeśli krostki pojawią się na główce szkraba, dolegliwość tę nazywamy ciemieniuchą. Zaniedbane łojotokowe zapalenie skóry może się przenieść z główki na resztę ciała. Aby pozbyć się podrażnień, przemywaj skórę dziecka przegotowaną wodą. Do wieczornego mycia używaj żelu bez mydła. Łojotokowe zmiany skórne na pupie możesz smarować maścią cynkową. Jeśli podrażnienia nie znikają, idź z maluszkiem do pediatry, który przepisze wspomagające leczenie preparaty.
Pieluszkowe zapalenie skóry
Często alabastrowa skóra niemowlęcia nagle powleka się zaczerwienieniami. Jeśli jest ona wówczas gorąca w dotyku, szkrab pewnie ma pieluszkowe zapalenie skóry. Pod wpływem wilgoci, gromadzącej się w pieluszkach, warstwa ochronna skóry szybko poddaje się atakom bakterii i grzybów. Tworzy się wówczas stan zapalny. Aby przeciwdziałać takim sytuacjom, przy każdym przewijaniu przetrzyj wilgotną chusteczką pupę malucha, a jeśli zrobi on kupkę, koniecznie umyj pupę wodą z mydłem. Potem bardzo dokładnie osusz szkraba – zwłaszcza w pachwinach i fałdkach – i pozostaw przez chwilę bez pieluszki, by skóra mogła pooddychać. Jeśli doszło już do podrażnienia, skora jest zaczerwieniona i gorąca, albo nawet pojawiły się na niej pęcherzyki, zabierz maluszka do lekarza.
Potówki
Gdy te małe, różowe krostki pojawiają się u niemowlęcia po raz pierwszy, często wpędzają młode mamy w podenerwowanie – czy to aby nie jakaś poważna choroba zakaźna? Tymczasem krostki, które wyskakują na pleckach, szyjce i klatce piersiowej, są po prostu wynikiem przegrzewania smyka. Może ubierasz go zbyt ciepło, maluch często jest gorący i pot na jego skórze nie nadąża z odparowaniem? Pamiętaj, że nawet noworodka nie powinno się ubierać zbyt grubo. Sprawdzaj często, czy maleństwo nie jest spocone, a jeśli jego plecki będą mokre od potu, nie zapomnij dokładnie osuszyć mu ciała podczas zmiany ubranka. Możesz też stosować zasypki dla niemowląt, które wchłaniają pot i pomagają zachować skórę suchą i gładką.
Pielęgnacja podrażnionej skóry
Przede wszystkim, bez względu na przyczynę podrażnienia, zadbaj koniecznie o to, by skóra była stale czysta i sucha. Gdy zauważysz jakieś krostki i zaczerwienienia, stosuj w niewielkich ilościach preparaty myjące, bo nawet one mogą zaszkodzić maluszkowi (zwłaszcza używane w nadmiarze).
Nie przecieraj podrażnionego miejsca naparem z rumianku. Choć do niedawna był polecany jaki środek o łagodzącym działaniu, dowiedziono, że może powodować alergie skórne, a często po prostu szczypie maluszka.
Zwróć uwagę na to, by stosowane kremy, maści i zasypki nie zalegały w fałdkach ciała maleństwa, bo szybko dojdzie w tych miejscach do powstania podrażnień.
Gdy niemowlę skończy pierwszy miesiąc życia, uważaj, żeby nie przedawkować oliwki do skóry. O ile bowiem w pierwszych tygodniach koiła ona świetnie skórę smyka, o tyle potem może powodować jej podrażnienia. Gdy smyk skończy miesiąc, lepiej więc stosuj oliwkę rzadziej, a skórę dziecka nawilżaj balsamem lub mleczkiem do ciała.
Autor: Olga
źródło:
REKLAMA
Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się




Odpowiedź z Cytatem
i nie wiem od czego bo tylko na jednej stronie! buu..



