wiesz czasem wysypki sie długo utrzymują
chrupki ketchupowe to nie wiem
dołoz wapno nie zaszkodzi
a jesli to wirsus jak sugeruje lekarz to samo przejdzie
kasiu na bank pokarmówka, moim zdaniem oczywiscie lolo ostatnio mial 3 tygodnie na buzce taka kaszke i sama nie eim po czym ale byłam u dermatologa i sterdzila, ze to pokarmowka...
--- Dopisek ---
a ja już 1,5 tygodnia łyche wapna lolowi podaje i smaruje klorane - takim mleczkeim do ciala nawilzajacym i pomaga
to takie dosc ostre te krosteczki?
Troche slabob widac, ale cos podobnego Ola kiedys miala, zeszlo samo, moze cos wirusowego bylo.
Mati mial tak, ale tylko w miejscu gdzie pizamka otarla na karku - od oliwki w zelu wiec na pewno mial uczulenie, zeszlo po podaniu wapna
--- Dopisek ---
jak na buzi nie ma to moze cos od ubrania? Jakis nowy proszek? zmiana jakiegos kosmetyku?
fenistil jest dobry, wystarczy
moja mała od dłuzszego czasu ma na krostki które po kilku dniach zlewaja się z czerwona plamę i skóra robi się sucha w tym miejscu, jakby sie łuszczy, po kilku dniach blednie, i od początku. Maśc z antybiotykiem od lekarza nie działą, smarowałam wazeliną, kremem nawilżającym, nic nie pomaga. Teraz elidelem zaczełam, może to pomoże. Miała któraś z Was z czyms takim styczność??