Kochane, nigdy nie sądziłam, że osobiście dotknie mnie historia jakich niestety wiele.
U udownego chłopczyka Kacperka, kolegi moich synów z przedszkola wykryto w czerwcu guza mózgu, medulloblastomę.
Obecnie Kacpi jest po trzeciej chemii czeka go jeszcze jedna a później polska medycyna oferuje radioterapię. Lepsza jest protonoterapia i właśnie na to zbieramy.

Poczytajcie

Linki widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników Zarejestruj się